Wniosek o urlop na żądanie należy zgłosić najpóźniej przed rozpoczęciem pracy.
Publikacja: 19 lutego 2010, 13:34 Aktualizacja: 19 lutego 2010, 13:34
Pracownik przyszedł do pracy i rozpoczął wykonywanie swoich obowiązków. Po kilku godzinach pokłócił się jednak z szefem, a następnie w formie e-mailowej przekazał do kadr wniosek o udzielenie mu w tym dniu urlopu na żądanie i niezwłocznie opuścił miejsce pracy.
– Czy takie zachowanie może być podstawą do dyscyplinarnego zwolnienia go z pracy – pyta pani Marzena z Lublina.
Tak. Zgodnie z ugruntowaną linią orzeczniczą Sądu Najwyższego, wniosek o udzielenie urlopu na żądanie powinien być zgłoszony najpóźniej w dniu rozpoczęcia urlopu, do chwili przewidywanego rozpoczęcia pracy przez pracownika według obowiązującego go rozkładu czasu pracy (por. wyroki SN z 7 lutego 2008 r., II PK 162/07, OSNP 2009/7-8/98 oraz z 15 listopada 2006 r., I PK 128/06, OSNP 2007/23-24/346). Wynika to m.in. z konieczności zapewnienia prawidłowego procesu organizacji pracy. Złożenie wniosku urlopowego w okresie późniejszym nie obliguje pracodawcy do udzielenia urlopu, a co za tym idzie, nieobecność pracownika w pracy może mieć charakter nieusprawiedliwiony.
W takiej sytuacji zachowanie pracownika polegające na opuszczeniu miejsca pracy, po wystosowaniu żądania urlopu, należy traktować jako bezprawne, tj. naruszające podstawowy obowiązek pracowniczy w postaci konieczności przestrzegania ustalonego u pracodawcy czasu pracy. Dopuszczalne jest zatem uznanie, że został spełniony jeden z warunków umożliwiających rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika.
Sama bezprawność zachowania pracownika nie wystarcza jednak do przypisania naruszeniu obowiązku pracowniczego ciężkiego charakteru, gdyż do spełnienia tego wymogu niezbędny jest znaczny stopień winy pracownika – wina umyślna lub rażące niedbalstwo O istnieniu tej winy wnioskuje się na podstawie całokształtu okoliczności związanych z zachowaniem pracownika. W opisanym przypadku przebieg zdarzenia wskazuje jednak na to, że pracownik umyślnie opuścił miejsce pracy po sporze z przełożonym, co może uzasadniać zwolnienie go w trybie dyscyplinarnym.
Podstawa prawna
Art. 52 par. 1 pkt 1, art. 1672 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).
1: Drogi Rządzie a co ja będę miał za Waszą legalną P z IP: 84.234.1.* (2010-02-19 14:40)
--emerytury nie dostane bo jakiś Ziołowy Donald stwierdzi ,ze znów brak w ZUSie więc On dalej okrada na EURO2012 i dlatego za nasze obecnie wysokie składki Donald obiecuje coraz to niższą emeryturę,mówiąc tym samym -kto płaci ten frajer ! Ubezpieczenie chorobowe w szpitalu e-- tamm..Pawlaki moje składki zużyją dla siebie bo sami nie płacą więc bez dodatkowo opłacanego się nie wyleczę! - na chorobowe jak pójdę to mnie pracodawca zwolni a ZUS wypłaci mi zasiłek z najniższej 80% krajowej!!pracodawca złymi warunkami pracy doprowadzi mnie do kalectwa, nie płacąc nawet dodatku za te warunki. Donald okradnie z emerytury za prace w szkodliwych warunkach pracy a ZUS będzie mnie dręczył kontrolami!Renty też nie dostanę o czym świadczą przykłady obecnie zatrudnionych,-- -więc PO co mi legalnie pracować- po co płacić legalne składki ZUS z których mnie OKRADNIECIE? no niech sam Rząd powie POco -na WAS a mam Was .Donaldzie a czy TY płaciłeś dodatkowo wyższą składkę na specjalna przyszłą emeryturę za pierdzenie w SEJMIE ?
Teraz Prezydentów ,Premierów w Senacie Ci się zachciewa? A kiedy ustanowisz prawo pierwszej nocy?
2: Nemo z IP: 79.191.183.* (2010-02-25 16:42)
Zgłoszenie żądania udzielenia urlopu powinno nastąpić najpóźniej w dniu rozpoczęcia urlopu zgodnie z art. 1672 Kodeksu pracy. Przepis ten został doprecyzowany przez wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 lutego 2008 r. (II PK 162/07) w sposób następujący: „pracownik może wystąpić z wnioskiem o udzielenie mu urlopu na żądanie na dany dzień także po rozpoczęciu pracy, a nawet na dwie godziny przed jej zakończeniem”.

Ustawa wydłużająca wiek emerytalny jest już gotowa. Jak wynika z nieoficjalnych informacji, resort pracy wysłał jej projekt do kancelarii premiera. Po zaopiniowaniu, może jeszcze w tym tygodniu, ustawa trafi do konsultacji.
Ceny w aptece, w której kupujesz leki:
Apteki odbijają sobie refundację i podwyższają ceny leków. Jakich?