zaloguj się do e-DGP
statystyki

Wojsko: Niedoszli żołnierze zgłaszają się do kwalifikacji

skomentuj

Osoby, które w poprzednich latach unikały armii, w tym roku nie uchylają się przed kwalifikacją wojskową. Chcą trafić do rezerwy.

Publikacja: 12 lutego 2010, 03:00 Aktualizacja: 12 lutego 2010, 09:27

Od poniedziałku trwa kwalifikacja wojskowa, która zastąpiła pobór. Z informacji przekazanych przez wojewodów do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wynika, że obowiązkowo kwalifikacji musi się poddać ponad 310 tys. osób. Najwięcej, bo aż 278,2 tys. to 19-letni mężczyźni. Kwalifikacji musi poddać się także 3,6 tys. kobiet, które studiują na kierunkach medycznych.

Wzywani są też 18-letni ochotnicy, którzy wcześniej zgłaszali się do Wojskowych Komend Uzupełnień (WKU) w celu wstąpienia do armii zawodowej. Takich osób jest jednak tylko 15. Dużą grupę, bo aż 28,8 tys., tworzą mężczyźni, którzy w poprzednich latach nie stawiali się do poboru, a w konsekwencji uchylili się od zasadniczej służby wojskowej. Większość z nich przebywa za granicą.

– W ostatnich dniach trwania kwalifikacji zgłosiło się kilka osób, które wcześniej uchylały się od poboru – potwierdza Jakub Boruc, sekretarz komisji lekarskiej w Białymstoku.

Podkreśla, że takie osoby wiedzą, że brak uregulowanego stosunku do służby wojskowej stwarza wiele problemów, m.in. uniemożliwia zameldowanie.

Jak sprawdziliśmy w komisjach lekarskich, poddaniu kwalifikacji wojskowej nie unikają również pozostałe grupy osób.

– Od poniedziałku wszyscy wzywani stawili się w pierwszym terminie – mówi Paweł Glapa, członek komisji lekarskiej w Pabianicach.

Osoby te chcą być przeniesione do rezerwy. Zresztą szansa na pracę w armii zawodowej jest niewielka, bo wojsko i tak nie potrzebuje ochotników.

W odróżnieniu do poprzednich lat, osoby objęte kwalifikacją starają się udowodnić, że są zdrowe i nie mają żadnych schorzeń. Pułkownik Stanisław Ruman, szef zespołu ds. profesjonalizacji sił zbrojnych, podkreśla jednak, że osoby zgłaszające się posiadają schorzenia, o których dotychczas nie wiedzieli, a są istotne ze względu na ich stan zdrowia – mają np. płaskostopie lub wady postawy.

Komentarze: 1

  • 1: orinoco z IP: 77.253.180.* (2010-02-12 18:40)

    Płaskostopie i wady postawy dyskwalifikują? Ciekawe...
    Przed wprowadzeniem armii zawodowej można było mieć kręgosłup wygięty w pałąk, platfusa i do tego być ślepym jak kret, a i tak dostawało się grupę A.
    Z drugiej strony, kolega poszedł na komisję z gipsem, który sam sobie założył. Dostał odroczenie "do czasu wyleczenia kontuzji"... Minęło kilka lat. Leczy ją do dziś, WKU o nim zapomniała.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter