Zatrudnieni na podstawie umów cywilnoprawnych nie powinni handlować w dni świąteczne. W dni ustawowo wolne od pracy handel mogą prowadzić wyłącznie właściciele sklepów. Za nielegalne zatrudnianie w święta pracodawcy grozi grzywna do 30 tys. zł.
Publikacja: 11 lutego 2010, 03:00 Aktualizacja: 11 lutego 2010, 08:41
Problem z interpretacją
Już wcześniej zdarzało się, że dopiero po kontroli PIP pracodawcy mogli interpretować niejasne przepisy kodeksu pracy o zakazie pracy w handlu w święta. Inspekcja pracy sprawdzała na przykład, czy firmy nie zmuszają do pracy w te dni swoich przedstawicieli handlowych. Grzywną ukarany został pracodawca z województwa pomorskiego, który w święto Bożego Ciała zobowiązał do pracy 11 z 15 zatrudnionych u niego przedstawicieli handlowych (prowadzących handel obwoźny).
Także decyzją PIP stacje paliw zostały uznane za placówki użyteczności społecznej, które zaspokajają codzienne potrzeby ludności. Dzięki temu mogą handlować także w święta. Trudno jednak znaleźć wytłumaczenie, dlaczego ich pracownicy mogą sprzedawać w takie dni np. artykuły spożywcze, alkohol lub papierosy, a mieszczący się obok supermarket musi być zamknięty. Dlatego sama inspekcja w corocznej ocenie rozwiązań prawnych z zakresu prawa pracy podkreśliła, że duże problemy stwarza brak precyzyjnego określenia pojęcia placówka handlowa. Inspektorzy muszą dokonywać jego wykładni indywidualnie dla każdej instytucji lub podmiotu, którego działalność dotyczy handlu.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: keszet z IP: 89.78.43.* (2010-02-11 07:25)
A co na to konstytucja? Czy można kogoś zmuszać do świętowania, szczególnie świąt związanych z konkretną religią. Jeśli ktoś jet wyznawcą np. buddyzmu (wolno mu!), albo w ogóle ateistą i nie widzi żadnych powodów, aby miał świętować Boże Ciało, to dlaczego można mu zabraniać robienia w tym czasie co chce. Może należy wprowadzić karalność za nie branie udziału w procesji? A jeśli taki pracujący stwierdzi, że pracuje nie na umowę, tylko z sympatii dla właściciela. Jednak niektórzy ciągle nie mogą przestawić się na demokrację, która polega też i na tym, że każdy robi to na co ma ochotę, pod warunkiem nie szkodzenia innym. Tęsknota za ustrojem nakazów i zakazów jest nieprzezwyciężona.
2: abc z IP: 95.48.115.* (2010-02-11 07:59)
Problem w tym, że sprzedawcy nie robią tego na co mają ochotę tylko to na co ochotę ma ich przełożony bo jak nie to wyp... Trochę wyrozumiałości, nikomu korona z głowy nie spadnie jak kilka razy w roku nie będzie mógł pójść do supermarketu. W ogóle ludzie moglibyści się nauczyć robić zakupy, nie ma potrzeby na nie jeździć częściej niz raz na tydzień albo dwa.
3: Michał z IP: 81.15.171.* (2010-02-11 08:33)
keszte -->> Taaa.. już widzę jak ateiści protestują, bo wolą pracować w takie Boże Narodzenie. Śmiech na sali. Weź daj spokój. ;]
4: Michał z IP: 81.15.171.* (2010-02-11 08:34)
keszet -->> Taaa.. już widzę jak ateiści protestują, bo wolą pracować w takie Boże Narodzenie. Śmiech na sali. Weź daj spokój. ;]
5: M. z IP: 217.113.236.* (2010-02-11 08:52)
Weźcie pod uwagę, że taka interpretacja przepisów blokuje możliwość dorobienia w czasie świąt studentom, osobom, które z różnych przyczyn tych świąt nie obchodzą lub nie chcą obchodzić. Dlaczego ktoś mi narzuca, że ja nie mogę pracować w niedzielę w sklepie jako sprzedawca, czy kasjer bo chcę sobie dorobić do stypendium! Umowa zlecenie, którą ze mną podpisuje właściciel sklepu stwarza znamiona umowy o pracę i grozi pracodawcy za to kara! Jest demokracja, jest konstytucja - ktoś tu łamie nasze prawa! Nie mam na myśli ewidentnego łamania praw pracowniczych - zmuszania do pracy w dni wolne, ale blokowanie możliwości zarobkowania zarówno dla właścicieli sklepów, jak i ewentualnych pracowników.
6: J. z IP: 95.49.128.* (2010-02-11 10:04)
Idiotyczna ustawa "ustawiona" pod kler dla wykazania silnych wpływów w społeczeństwie katolickim. I tyle.
7: Ewa z IP: 83.15.15.* (2010-02-11 10:22)
Jestem przeciwna robienia zakupów w dni świąteczne i tego nie robię.
Ale jeśli ktoś uważa inaczej to ma w wolnym kraju taką mozliwość.
Jeśli ktoś pracuje na umowę zlecenia to rozumiem, że nikt mu nie przystawił pistoletu do głowy żeby taka umowę podpisał. Przecież taka umowa i praca pozwala mu zarobić. Jeśli pracodawcy sie to opłaca - to czemu zabraniać- i pracodawca i zleceniobiorca są zadowoleni- a klienci chyba też.
Jestem przeciwna świętowaniu na siłę. Każdy ma wolną wolę - i każdego wolność kończy sie tam, gdzie zaczyna się drugi człowiek. Wystarczy poszanować to prawo!!!
8: wpływ kleru na ustawodawcę ,winien być karany z IP: 83.21.147.* (2010-02-11 10:29)
Idiotyzm ,goni idiotyzm.
Kiedy wreszcie ten kraj będzie normalny ??
Odpowiedż :
-wtedy, kiedy nastąpi deklerykalizacja na wszystkich szczeblach władzy , a zwlaszcza na szczeblu ustawodawczym.
9: R, G...ć - GŁUPIEC z IP: 89.78.51.* (2010-02-11 10:30)
Jeżeli chcemy dać ludziom swobodę wyboru /a tak być powinno/, lub możliwość dorobienia komuś w czasie wolnym - to jedynym wyjściem jest zatrudnianie w dni wolne na UMOWĘ ZLECENIE.
10: Szanujmy MIEJSCA PRACY. z IP: 89.78.51.* (2010-02-11 13:05)
Kto chce się modlić, niech to robii, kto chce robić zakupy niech je robi.
Naród musi mieć SWOBODĘ WYBORU.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Szpitale przestaną pokrywać koszty pobytu pacjentów, którzy nie wymagają leczenia, lecz jedynie całodobowej opieki.