Dominuje pogląd, że świadczenia finansowane z funduszu powinny być przyznawane na podstawie kryterium socjalnego, czyli z uwzględnieniem sytuacji życiowej i materialnej osób uprawnionych. Konsekwencją takiego założenia jest wniosek, że impreza integracyjna, dostępna dla wszystkich pracowników, nie powinna być finansowana z funduszu.

Powyższa interpretacja znalazła potwierdzenie w kilku orzeczeniach sądowych. W jednym z nich stwierdzono, że zorganizowanie imprezy okolicznościowej dla wszystkich uprawnionych, bez uwzględniania ich sytuacji życiowej, stałoby w sprzeczności z warunkami, na jakich może być przyznawana pomoc z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. Sytuacja taka byłaby sprzeczna z obowiązującymi przepisami prawa (III SA/Wa 4283/06).

Niedawno pojawił się pogląd odmienny. W wyroku z 23 października 2008 r. (II PK 74/08) Sąd Najwyższy uznał, że imprezy masowe, takie jak pikniki czy andrzejki mieszczą się w pojęciu działalności socjalnej (np. jako rodzaj działalności rekreacyjnej lub forma krajowego wypoczynku). Sąd, analizując art. 8 ustawy o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych stwierdził, że z funduszu można przyznawać tzw. świadczenia ulgowe, a oprócz tego finansować świadczenia powszechnie dostępne. Kryterium socjalne odnosi się zdaniem Sądu jedynie do tych pierwszych.

Wydaje się, że z biznesowego punktu widzenia nowe spojrzenie na finansowanie imprez okolicznościowych jest słuszne. Odpis podstawowy na fundusz naliczany jest od przeciętnej liczby zatrudnionych, czyli od całej załogi. W związku z tym ciężko znaleźć racje aksjologiczne stojące za zakazem pokrywania z funduszu wydatków na powszechnie dostępną imprezę. Poza tym, w jaki sposób uwzględnić sytuację życiową pracowników w ramach imprezy okolicznościowej? Przez wpuszczanie jedynie osób o najniższych dochodach? Ma to raczej wątpliwy walor integracyjny i socjalny.