Po ukończeniu nauki w danej klasie uczniowie będą otrzymywali świadectwa opracowane przez szkołę. Jego wzór będzie zatwierdzany tylko przez organ prowadzący. Tak wynika z projektu rozporządzenia ministra edukacji narodowej w sprawie świadectw, dyplomów państwowych i innych druków szkolnych. Resort określi tylko te dane, które obowiązkowo będą musiały znaleźć się na szkolnym świadectwie. Nowością jest, że obok imienia i nazwiska ucznia będzie trzeba wpisać jego numer PESEL.

– To bardzo dobre zmiany. Będzie można na nim umieścić elementy charakterystyczne dla danej szkoły, np. logo. Dzięki temu również uczniowie będą czuli się bardziej związani ze swoją szkołą – uważa Jacek Rudnik, dyrektor Publicznego Gimnazjum nr 3 w Puławach.

Świadectwo promocyjne nie ma znaczenia formalnego, bo nie jest wykorzystywane w obiegu szkolnym. Jeśli uczeń zmienia szkołę przed jej ukończeniem, dyrektor do nowej placówki przesyła jego arkusz ocen. To on formalnie potwierdza osiągnięcia ucznia. Dlatego część dyrektorów uważa, że obowiązek wydawania świadectw na zakończenie roku może być w ogóle zniesiony.

Joanna Berdzik, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty, zauważa jednak, że skoro nawet uczestnicy jednodniowych kursów otrzymują certyfikaty, to tym bardziej uczniów nie można pozbawić świadectw. Podkreśla, że każdy uczeń na zakończenie roku szkolnego powinien dostać coś, co będzie zwieńczeniem jego całorocznej pracy.

Tak jak dotychczas, MEN będzie publikować wzory świadectw ukończenia szkoły podstawowej, gimnazjum i szkoły ponadgimnazjalnej, które poświadczają koniec danego etapu edukacyjnego. Na świadectwach ukończenia zasadniczej szkoły zawodowej, technikum i szkoły policealnej nie będzie wpisywana nazwa zawodu.

Zdaniem resortu, pracodawcy traktują je jako potwierdzenie posiadania kwalifikacji zawodowych. Tymczasem szkołę można ukończyć bez zdania egzaminu zawodowego. O ich zdobyciu świadczy oddzielny dyplom potwierdzający kwalifikacje zawodowe.