zaloguj się do e-DGP
statystyki

Nauczyciel wybierze drogę awansu

skomentuj

Rząd chce podwyższać w kolejnych latach pensje nauczycielom. Proponuje im również nowy system awansu zawodowego, który ma bardziej motywować do efektywniejszej pracy.

Publikacja: 3 lutego 2010, 03:00 Aktualizacja: 3 lutego 2010, 10:45

Zwiększenie pensji i zmiana systemu awansu zawodowego nauczycieli to jedne z założeń ogłoszonego przez premiera planu rozwoju i konsolidacji finansów publicznych.

Zgodnie z nim rząd nie zamierza oszczędzać na wynagrodzeniach nauczycieli. Mają one średnio wzrosnąć o 50 proc. w latach 2007–2012. W ciagu ostatnich trzech lat (2007–2009) średnio wynagrodzenia nauczycieli wzrosły już o 24,9 proc. W tym roku nauczyciele (od 1 września) otrzymają kolejne 7 proc. podwyżki. Podobnie ma być w następnym roku.

– Plan powinien zakładać uproszczenie systemu wynagradzania nauczycieli, a nie tylko zwiększenie pensji nauczycieli – mówi Andrzej Porawski, dyrektor biura Związku Miast Polskich.

Tłumaczy, że obecnie gminy muszą dbać o zapewnienie nauczycielom średnich płac, a to prowadzi do ograniczenia zatrudnienia. Dyrektorzy szkół, zamiast je zwiększać, zlecają pedagogom dodatkowe godziny zajęć lub też łączą klasy.

Rządowy plan ma też usprawnić system awansu zawodowego pedagogów. Obecnie około 80 proc. z nich posiada najwyższe stopnie awansu zawodowego (mianowanego i dyplomowanego).

Komentarze: 24

  • 21: ewa z IP: 195.189.54.* (2010-02-17 22:07)

    Proszę dalej rozbudowujcie ścieżki awansu. Nauczyciele będą dalej zbierać makulaturę , a gdzie czas na solidną pracę z uczniem , który ma być za opiekowany? Mam pytanie dla kogo jest szkoła - dla awansu nauczyciela czy dla ucznia , bo jakoś ci którzy powinni to wiedzieć w MENie jakoś nie wiedzą !

  • 22: Zbulwersowana z IP: 95.50.214.* (2010-02-28 14:13)

    Koniecznie trzeba coś wymyślić, bo wśród dyplomowanych nauczycieli jest kupa nierobów, którzy biorą tyle samo pieniędzy co ci, którzy są prawdziwymi pasjonatami i pracują ponad 40 godzin tygodniowo i osiągają sukcesy. Co za to mają? Zazdrość i zawiść.

  • 23: zeta z IP: 87.205.143.* (2010-07-14 14:14)

    Sądzę, że za dużo mówi się o podwyżkach dla wszystkich nauczycieli, a za mało o docenieniu finansowym wychowawców. Nie od dzisiaj wiadomo, że wychowawstwa w szkole nikt nie chce, bo jest to praca najtrudniejsza (zwłaszcza w gimnazjum )i bardzo nisko oceniana (przeważnie od 50 do 100 zł brutto miesięcznie). Uważam, że zamiast podwyżki dla wszystkich po 7 %, powinno się dać dodatek dla wychowawców w takiej wysokości, aby nauczyciele chcieli nimi być. Może wtedy nie miałabym wrażenia, że jestem siłaczką, która dla idei próbuje zmieniać, naprawiać, prostować i pokazywać właściwe ścieżki... a potem to wszystko jeszcze opisywać w obszernych sprawozdaniach z DZIAŁALNOŚCI WYCHOWAWCZO - OPIEKUŃCZEJ.

  • 24: Sowa z IP: 83.28.82.* (2010-08-04 19:29)

    Czy można zrobić awans zawodowy nic nie robiąc w szkole, a nawet- skorzystać i przywłaszczyć sobie treści, które ktoś inny wykonał???

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter