Na zlecenie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego strategię przygotowało konsorcjum Ernst & Young i Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową. Z naszych informacji wynika, że nie przewiduje ona szybkiego wprowadzenia powszechnej odpłatności za studia. Jej autorzy proponują jednak, aby budżetowe środki na kształcenie w szkolnictwie wyższym były dzielone w drodze konkursów. Mogłyby się o nie ubiegać zarówno uczelnie publiczne, jak i niepubliczne. Ma także zmienić się system kontroli wydatkowania publicznych pieniędzy.

Fundusze na jakość

– Proponujemy wprowadzenie bardziej konkurencyjnego sposobu finansowania szkół wyższych – mówi Piotr Ciżkowicz z Ernst & Young.

W części konkursów będą mogły brać udział również uczelnie niepubliczne. Zgodnie z obowiązującymi przepisami uczelnie publiczne otrzymują dotację dydaktyczną niezależnie od jakości prowadzonych studiów i poziomu badań naukowych. Najwięcej funduszy otrzymują te, które kształcą najwięcej studentów. W efekcie tylko ok. 16 proc. środków budżetowych przeznaczonych na szkolnictwo wyższe rozdziela się na zasadach konkursów. W krajach przodujących w nauce jest odwrotnie. Teoretycznie najlepsze uczelnie niepubliczne mogłyby również otrzymywać dotację na studia stacjonarne, jednak minister nauki wstrzymuje się z wydaniem stosownego rozporządzenia.

Profesor Andrzej Jajszczyk z krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej uważa, że ostra konkurencja w walce o środki zmusi uczelnie, przynajmniej te z ambicjami, do zatrudniania najlepszych ludzi, zdolnych do pozyskiwania grantów, a pozbywania się tych, którzy nie chcą lub nie potrafią pracować.

Zdaniem Krzysztofa Pawłowskiego, byłego rektora Wyższej Szkoły Biznesu w Nowym Sączu, wprowadzenie konkurencji w ubieganiu się o budżetowe pieniądze między uczelniami spowoduje, że publiczne szkoły będą zmuszone lepiej nimi gospodarować.

Według GUS koszt jednostkowy studiów na kierunku ekonomicznym na uczelniach prywatnych jest prawie 2 tys. zł mniejszy niż na publicznych. Rektorzy uczelni publicznych podkreślają jednak, że uczelnie niepubliczne nie prowadzą badań.