zaloguj się do e-DGP

Płaca minimalna na razie nie wzrośnie

skomentuj

Pat w dyskusji o podwyższeniu płacy minimalnej do połowy przeciętnego wynagrodzenia. Rząd boi się wzrostu bezrobocia, a pracodawcy chcą obniżenia kosztów płacy.

Publikacja: 2 lutego 2010, 03:00 Aktualizacja: 2 lutego 2010, 08:24

Z dotychczasowych rozmów partnerów społecznych ze stroną rządową dotyczących podwyżki płacy minimalnej wynika, że rząd dotychczas nie przedstawił żadnych propozycji w tej sprawie, m.in. z powodu obaw o wzrost bezrobocia. W niektórych województwach obecna płaca minimalna stanowi bowiem 57 proc., a nawet 63 proc. średniego wynagrodzenia w regionie.

– Gdyby dodatkowo podwyższono ją do połowy średniej krajowej, wiele firm nie byłoby stać na dalsze zatrudnienie podwładnych – tłumaczy Jeremi Mordasewicz z PKPP Lewiatan, członek zespołu ds. budżetu, wynagrodzeń i świadczeń socjalnych KT.

Podkreśla, że zbyt wysoka płaca minimalna mogłaby także powodować wzrost nielegalnego zatrudnienia w uboższych województwach, bo firmy nie byłoby stać na spełnienise ustawowych wymogów.

Dlatego pracodawcy przedstawili własne propozycje, które mają zapewnić podwyższenie realnych zarobków najuboższych. Ich zdaniem płaca minimalna netto powinna osiągnąć 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia (netto), jeśli dodatkowo zmniejszone zostaną obciążenia podatkowe i składki na ubezpieczenia społeczne pracowników zarabiających najmniej.

– W takiej sytuacji, jako partnerzy społeczni, powinniśmy wskazać rządowi źródło finansowania deficytu, jaki powstanie z tego tytułu w budżecie – mówi Jeremi Mordasewicz.

W takiej sytuacji szanse na podwyższenie płacy minimalnej do połowy przeciętnego wynagrodzenia wydają się niewielkie. Związkowcy zapowiadają jednak, że będą domagać się, aby rząd wypełnił swoje ubiegłoroczne zobowiązanie. Niestety, nie udało nam się ustalić, jakie jest oficjalne stanowisko Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej w tej sprawie.

1556,93 zł wyniosłaby płaca minimalna, gdyby stanowiła połowę przeciętnego wynagrodzenia

Komentarze: 12

  • 1: wiktor z IP: 83.26.122.* (2010-02-02 07:01)

    zapamietajcie wiec ludzie, że PO to partia złodziei.
    Kasa dla Rycha i Zbycha sie znajdzie. Dla was nie

  • 2: I Oto jak TUSK załatwił ZUS płacą minimalną z IP: 84.234.1.* (2010-02-02 07:09)

    ...to oni wszystkim bez względu na zawód zafundowali jednakową minimalną płacę..co doprowadziło, że od takiej odprowadzane są właśnie składki na ZUS a więc też minimalne i dlatego pieniędzy w ZUSie nie ma .
    2.Twierdzenie ,że przez Tuska ,że ZUS jest kaput,że emerytury będą coraz niższe ,albo wiek emerytalny ulegnie bezpodstawnemu wydłużeniu ze względu na brak kasy w ZUSie ,oszukiwaniem wszystkich którzy kiedyś w szkodliwych warunkach bywali zatrudnieni,-powoduje że ludzie wolą już pracować na czarno gdyż nie wierzą w system zgodnie z twierdzeniem Młodego LIBERAŁA bis: Drogi Rządzie a co ja będę miał za Waszą legalną PRACĘ. Donald obiecuje coraz to niższą emeryturę,ubezpieczenie chorobowe w szpitalu e-- tamm..gdyż Pawlaki moje składki zużyją dla siebie bo sami nie płacą więc bez dodatkowo opłacanego się nie wyleczę! - na chorobowe jak pójdę to mnie pracodawca zwolni a ZUS wypłaci mi zasiłek z najniższej 80% krajowej!!pracodawca złymi warunkami pracy doprowadzi mnie do kalectwa, nie płacąc nawet dodatku za te warunki. ZUS będzie mnie dręczył kontrolami!Renty też nie dostanę o czym świadczą przykłady obecnie zatrudnionych,jedynie dobrze z tych składek zarabiają orzecznicy a wielu zatrzymano na łapówkarstwie -więc PO co mi legalnie pracować- po co płacić legalne składki ZUS z których mnie OKRADNIECIE? no niech sam Rząd powie POco -na WAS a mam Was
    3.-Jego Rząd doprowadził do niszczenie środków gromadzonych w tym systemie ,niszczenia systemu solidarności pokoleń ,grabienia zabezpieczenia na wypadek wyżu demograficznego,oraz wyprzedaży majątku narodowego jak pijacy sreber rodzinnych które to stanowiły zabezpieczenie emerytów pracujących w szkodliwych warunkach.

    -czyż ON nie mówi ,ze pracujący w szkodliwych warunkach nie płacili składek !!. A zakłady Państwowe w których Oni byli zatrudnieni komu odprowadzały zyski? Co więc teraz ten Donald chce wyprzedawać- jak nie te zakłady wybudowane z pracy zatrudnionych w szkodliwych warunkach pracy?- na co chce przeznaczyć pieniądze za to uzyskane -na EURO 2012 bo mu w głowie piłka i piłka śwista , ---Chce sobie pokopać to niech kopnie siebie..

    -Sam pracował na kominie i nikt nie umie się dowiedzieć ile w tej uczciwej pracy był zatrudniony. Miesiąc ,dwa a może ? Nawet w Jego życiorysie tego nie pisze. I to chyba była jego najuczciwsza praca ale nikt nie jest też pewien czy od tej pracy odprowadzał składki na ZUS?
    A emeryturę będą mu musieli płacić za cały okres cwaniakowania w SEJMIE – z czego -pytam się – z czego skoro nie produkował produktu narodowego?

    -Don wysprzedaje zabezpieczenie Pokoleń na pniu -ogłosił do sprzedaży 760 firm. Ja sprzedałem garaż na „pniu” ale Urząd Skarbowy doczepił się ,że za tanio.
    Powiedzieli mi mówiąc w skrócie ,iż na kupca aby osiągnąć dobra cenę czeka się czasami latami .
    Odpowiedziałem -idźcie z tym postulatem do Donalda bo On chce sprzedać na "pniu" 740 polskich firm ? jak sądzicie zrozumieli...

  • 3: t105n z IP: 95.49.170.* (2010-02-02 09:59)

    Chyba ktoś ma problemy z matmą. Jeśli płaca minimalna wzrośnie do połowy średniej krajowej, to automatycznie ta średnia krajowa też pójdzie w górę i nadal płaca minimalna nie będzie stanowić połowy średniej.

  • 4: Irena Anna z IP: 80.51.186.* (2010-02-02 10:04)

    Moim zdaniem żądanie podwyższenia minimalnej płacy jest słuszne. Jako że wszyscy obywatele są względem prawa równi powinny też zostać urealnione renty i emerytury które obecnie w swej wysokości naruszają godność człowieka.Podam przykład. W 1999 r minimalne wynagrodzenie brutto wynosiło 653,33 zł.,średnia płaca kirajowa 1.697,12 zł,. a renta rodzinna dla 1 osoby 855,57 zł.Wynika z tego żeminimalne wynagrodzenie było niższe od średniej płacy krajowej o 1.043,79 zł.Renta rodzinna była niższ od średniej płacy o 841,55 zł. i wyższa od minimalnej płacy o o 202,24 zł.
    Obecnie, jak niedawno podano w GP średnia płaca krajowa wynosi ponad 3.600 zł, minimalna płaca 1.317 zł a renta rodzinna jest wyższa od minimalnej płacy o 20 zł i ni ższa od średniej płacy krajowej o 2.744,43 zł. Z powyższego wynika że rośnie minimalna płaca, rośnie średnia płaca krajowa a renty maleją pomimo tego że zostały wyliczone na podstawie osiągniętego wyngrodzenia i licznych waloryzacji.Dlatego też protestuję przeciwko podwyższeniu minimalnej płacy bez urealnienia rent i emerytur.

  • 5: Nie z IP: 78.8.153.* (2010-02-02 11:17)

    Aktualnie pracujące pokolenie na starość dostanie znacznie niższe świadczenia, niż dostają teraz emeryci. Dlatego aktualne emerytury są wysokie. Dodatkowo są wyjątkowo korzystnie indeksowane.
    I to jest dopiero złodziejstwo - dzisiejsi emeryci okradają młodych. I wciąż im mało.
    Jak się chce mieć większą emeryturę, to trzeba było pracować do ustawowego wieku emerytalnego, a nie lenić się na emeryturze w wieku ledwie 50 lat.

  • 6: OSK z IP: 79.184.140.* (2010-02-02 11:17)

    No chyba chorzy są. Minimalna aż tyle? O ile nie będzie nakazu podnoszenia DO MINIMALNEJ dla osób pracujących np. na akord. Wykończycie tym bezmózgi producentów.

  • 7: Zombi z IP: 93.105.239.* (2010-02-02 12:16)

    Praca bez dnia wolnego i zarazem 12godzin za 1317zł oto cud Tuska.Gdzie nasza wiara katolicka.Aby sobie! nie liczy sę człowiek, pamiętajcie o jednym tam was rozliczą .Był jeden człowiek co prawdę mówił A.H...r że polaka trzeba itd...

  • 8: Janeczek z IP: 79.191.24.* (2010-02-02 13:23)

    Łatwo sprawdzić, że każda zmiana przepisów prawa pracy dokonana przez ostatnie 10 lat pogarszala waruki pracy i prawa pracownicze. Gdy w Polsce wprowadzić zasady prawa pracy obowiązujące np. u sąsiada-Niemiec, ( te niekomunistyczne zasady !) to po roku z tych tzw. pracodawców prywatnych pozostałoby może z 1 tys. ! a gdyby jeszcze otworzyć wszystkie akta SB tak skrzętnie zamknięte, to najpewniej zostałoby piędziesięciu i może ze dwóch działaczy związkowych.
    Dziś szefowie największych firm w Polsce zarabiają prawie 10 razy tyle, ile pracownicy średniego szczebla. Różnice w poziomie wynagrodzeń są u nas prawie takie same jak na Ukrainie, w Rumunii, Egipcie czy Panamie.
    Takie wnioski przynosi raport Hay Group, w którym są zebrane dane z kilku tysięcy firm z 56 krajów. Wynika z nich, że należymy do krajów o największym poziomie rozwarstwienia płac - w rankingu wylądowaliśmy na 11 miejscu - od końca.

  • 9: Avatar z IP: 87.204.161.* (2010-02-02 13:30)

    Czy ta nowa polska burżuazja, czyli oligarchowie nie tylko partyjni, od dziesięcioleci zamieniających się tylko stanowiskami (lewo <=>prawo), w tym "kryzysie" zechcieliby żyć miesięcznie chocby za tą płacę minimalną 1317 zł brutto?
    PONOĆ WSZYSCY MAMY SZUKAĆ OSZCZĘDNOŚCI I WYRZEC SIĘ OSZCZEŃ PODWYŻEK PŁAC,EMERYTUR I RENT (także tych minimalnych?)... przez jedną kadencję byłoby sporo oszczędności gdyby polska oligarchia dała osobisty przykład

  • 10: normalny z IP: 84.10.157.* (2010-02-06 23:20)

    Jestem zadowolony bo mam mini a nie miseczkę ryżu, od hojność rządzących

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter