Aby NFZ zapłacił za zabieg wykonywany za granicą trzeba spełnić kilka warunków. Po pierwsze, zabieg nie może być w ogóle wykonywany w Polsce. Po drugie, zgodę na jego sfinansowanie musi wyrazić prezes NFZ. Jeżeli tego nie zrobi, to nie zapłaci za taki zabieg. Warunki uzyskiwania takiej zgody są identyczne jak w przypadku ubiegania się o nią przez pacjentów, którzy oczekują co prawda na zabieg wykonywany w Polsce, ale ich stan zdrowia pogarsza się, a nie ma możliwości przyśpieszenia terminu zabiegu. O szczegółach, jak taką zgodę uzyskać pisaliśmy w materiale pt. Jak leczyć się zagranicą, jeżeli stan pacjenta pogarsza się a czas oczekiwania na zabieg w kraju przedłuża się. 

Warto jednak zaznaczyć, ze nieco inaczej przebiega proces uzyskiwania takiej zgody przez osoby ubezpieczone w NFZ, które aktualnie przebywają za granicą.
Obywatel polski, który w chwili ubiegania się o zgodę na przeprowadzenie planowego leczenia znajduje się już na terenie Unii, składa wniosek o wydanie formularza E112 do wybranego przez siebie oddziału NFZ. Do wniosku powinien dołączyć kopię dokumentacji medycznej przygotowaną przez zagraniczną placówkę medyczną, w której ma być leczony. Powinny się w niej znaleźć takie informacje, jak:
- szczegółowe rozpoznanie kliniczne,
- aktualny stan zdrowia pacjenta,
- przewidywalny rozwój choroby,
- zakładany okres i zakres leczenia,
- wstępny kosztorys.

Wybrany przez wnioskodawcę oddział Funduszu dokonuje oceny wniosku. Jeżeli nie ma do niego żadnych zastrzeżeń, wniosek wraz z dokumentacją medyczną jest przekazywany do konsultanta wojewódzkiego.

Następnie wniosek trafia do prezesa NFZ. Ten ma pięć dni na wydanie decyzji (pozytywnej lub negatywnej) o przeprowadzeniu leczenia poza granicami kraju. Jeżeli prezes pozytywnie opiniuje wniosek, to oddział Funduszu poświadcza to na dwóch egzemplarzach E112 (jeden trafia do pacjenta) oraz informuje o wydanej zgodzie zagraniczną placówkę, w której chory ma być leczony.