Na początku br. Uniwersytet Śląski zainaugurował dwa nowe kierunki studiów podyplomowych, poświęcone ochronie informacji niejawnych i administracji bezpieczeństwem informacji oraz zarządzaniu system jakości i bezpieczeństwem informacji w biznesie i administracji.

Andrzej Lewiński, zastępca Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych w wykładzie inauguracyjnym zwrócił uwagę na fakt wszechobecnej inwigilacji we współczesnym społeczeństwie. Rodzi ono potrzebę kompetentnego działania na rzecz ochrony informacji niejawnych i zabezpieczenia danych. Wzgląd na tę potrzebę skłania kolejne szkoły do uruchamiania specjalistycznych studiów w tym zakresie. Dziś można te studia odbyć we wszystkich niemal większych miastach Polski, np. w szkołach warszawskich – Instytucie Organizacji i Zarządzania w Przemyśle „ORGMASZ”, Prywatnej Wyższej Szkole Biznesu, Administracji i Technik Komputerowych oraz Centrum Kształcenia Ustawicznego Wyższej Szkoły Menedżerskiej.

Studiować można także w Wyższej Szkole Zarządzania i Administracji w Zamościu, na wydziale prawa i administracji Uniwersytetu Warmińsko – Mazurskiego w Olsztynie, na Uniwersytecie Szczecińskim, w Akademii Humanistyczno – Ekonomicznej w Łodzi.

Nieustanny nadzór

Inwigilacja stała się istotnym pojęciem w naukowym opisie współczesnych relacji społecznych i procesów organizacyjnych.

- Życie w społeczeństwie poddanym nieustannemu nadzorowi prowokuje do stawiania pytań wobec których trudno dziś zachować obojętność – mówił Andrzej Lewiński.
Telefon komórkowy, pozwala na lokalizację jego właściciela. Kamery rozmieszczone na ulicach nie tylko monitorują ruch i prędkość pojazdów, ale też pozwalają na sprawdzanie ich numerów rejestracyjnych w bazie danych. Komputer w pracy rejestruje odwiedzane strony, otrzymane i wysłane e-maile, nawet liczbę uderzeń w klawiaturę w ciągu dnia pracy. Danymi osobowymi wymieniają się organizacje, np. banki rejestrują informacje o zachowaniach ich klientów, zwłaszcza o kredytobiorcach. W supermarketach, na stacjach benzynowych i w innych miejscach sprzedaży są rozmieszczone kamery. Każdy serwis internetowy odwiedzany z prywatnego komputera przypisuje użytkownikowi indywidualny kod pozwalający śledzić, co jego użytkownik robi w sieci.

Zdaniem Andrzeja Lewińskiego niewielu obywateli zdaje sobie sprawę z powszechności systemów inwigilujących. Dlatego upowszechnianie wiedzy w tym zakresie należy traktować jako pilną potrzebę. Administrowanie bezpieczeństwem informacji i danych osobowych staje się obecnie ważną i pożyteczną profesją, na którą rośnie popyt.