Bez względu na termin urodzenia dziecka, aby otrzymać becikowe w gminie trzeba przedstawić zaświadczenie lekarskie, które potwierdzi pozostawanie ciężarnej pod opieką lekarską nie później niż od dziesiątego tygodnia ciąży do porodu.

Taką zmianę wprowadziła tzw. ustawa rodzinna, która zaczęła obowiązywać od 1 stycznia 2009 r., ale nowe przepisy o becikowym weszły w życie dopiero w listopadzie. Chodziło o to, żeby objęły one kobiety, które zaszły w ciążę po 1 stycznia.

Wprowadzone zmiany nie uwzględniają jednak sytuacji tych kobiet, które urodziły dziecko na początku 2009 r., a po becikowe nie zgłosiły się tuż po urodzeniu dziecka. Mają na to bowiem rok czasu (od daty urodzenia dziecka).

W praktyce okazało się, że zgłaszając się do gminy po becikowe, takie kobiety też muszą posiadać zaświadczenie lekarskie o objęciu opieką medyczną. Mają taki obowiązek, mimo że w czasie gdy zachodziły w ciążę i znajdowały się w kluczowym dla przyznania becikowego momencie, czyli w dziesiątym tygodniu ciąży, była połowa 2008 r. i nowe przepisy były dopiero projektowane.

– Ustawodawca nie przewidział żadnego terminu przejściowego dla takich rodziców. Brak zaświadczenia powoduje, że nie możemy wypłacić becikowego – mówi Damian Napierała z Poznańskiego Centrum Świadczeń.

Jeżeli taka osoba nie ma zaświadczenia, może odwołać się od decyzji gminy do samorządowego kolegium odwoławczego. Jeżeli decyzja odmowna zostanie podtrzymana, kolejnym krokiem jest złożenie skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego.

– Skargę wnosi się za pośrednictwem organu, wydającego decyzję o przyznaniu becikowego. W skardze trzeba dokładnie wytłumaczyć, dlaczego zdaniem skarżącego przedłożenie zaświadczenia nie jest konieczne – mówi Dawid Zdebiak z Kancelarii Adwokacko-Radcowskiej Gujski, Zdebiak.