Przed wyjazdem do innego kraju UE należy wyrobić europejską kartę ubezpieczenia zdrowotnego. Jeżeli jej posiadacz będzie musiał skorzystać z leczenia, to zapłaci za nie NFZ. Nie zaszkodzi jednak posiadać dodatkowej polisy zdrowotnej.
Publikacja: 26 stycznia 2010, 13:46 Aktualizacja: 28 stycznia 2010, 11:28
W większości krajów Wspólnoty obowiązuje zasada współpłacenia. Od pacjentów są pobierane drobne opłaty np. za wypisanie recepty czy za jeden dzień pobytu w szpitalu. Sposobem na ograniczenie tych oraz innych dodatkowych opłat jest wykupienie jeszcze przed wyjazdem dodatkowego ubezpieczenia zdrowotnego.
Dzięki dodatkowej polisie zdrowotnej jej posiadacz może korzystać również z usług prywatnych przychodni i szpitali. W takim przypadku koszt leczenia zostanie pokryty również przez ubezpieczyciela. Wykupienie prywatnego ubezpieczenia jest również istotne, gdy konieczny jest transport medyczny.
O tym, że transport medyczny z zagranicy do Polski nie jest pokrywany przez NFZ bardzo często zapominają ci turyści, którzy planują zimowy urlop np. we Włoszech czy Austrii. Transport np. helikopterem ratowniczym z wysokiego stoku do najbliższej placówki ochrony zdrowia może kosztować nawet kilkaset euro.
Dodatkowe polisy zdrowotne pokrywają ten wydatek. Część z nich gwarantuje również pokrycie kosztów przyjazdu osoby wskazanej przez posiadacza polisy w sytuacji, gdy jest on hospitalizowany, a jego pobyt w szpitalu przedłuża się. Większość polis taką opcje przewiduje już po 7-10 dniach hospitalizacji.
Dodatkowo towarzystwa ustalają też limity kosztów noclegu. Na przykłada Allianz i PZU ustaliło go na wysokości 75 euro za dobę.

Zdecydowaliśmy się na reformę dotyczącą wieku emerytalnego z pełną świadomością, że bierzemy za nią odpowiedzialność i za to, że nie wszyscy będą to w stanie zaakceptować - powiedział premier Donald Tusk.
Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?