Rozmawiamy z MICHAŁEM SERZYCKIM, generalnym inspektorem ochrony danych osobowych - Lista zawodów objętych obowiązkiem wylegitymowania się zaświadczeniem o niekaralności może zostać wydłużona. Kandydaci do pracy mogą być też poddawani testom psychologicznym i zobowiązani do dostarczenia referencji z poprzednich miejsc pracy.
Publikacja: 26 stycznia 2010, 03:00 Aktualizacja: 26 stycznia 2010, 10:00
Wiele emocji budzą pytania pracodawcy o stan zdrowia oraz nałogi kandydatów do pracy, a także pracowników. Czy GIODO przychyli się do oczekiwań pracodawców, poszerzając zakres danych, które mogą zbierać?
Michał Serzycki: Przepisy prawa pracy mówią wprost, że pracodawca dostaje czytelną informację dotyczącą tego, czy pracownik jest w stanie podjąć pracę na danym stanowisku, czy też nie, wyłącznie od lekarza medycyny pracy. Temu służą badania wstępne oraz okresowe. Niektóre stanowiska pracy faktycznie wymagają dodatkowych testów i bardziej szczegółowych badań lekarskich, co nie zawsze znajduje odzwierciedlenie w branżowych przepisach prawa, dlatego kwestie te wymagają doprecyzowania . Wykluczam jednak możliwość zdobywania dodatkowych informacji o stanie zdrowia pracownika bezpośrednio przez pracodawcę z pominięciem lekarza.
A kwestie nałogów, np. palenie papierosów? Czy pracodawca ma prawo zażądać od pracownika lub kandydata do pracy informacji, że jest palący?
Czym innym jest takie pytanie zadane kandydatowi do pracy np. w papierni, gdzie panują szczególne warunki dotyczące bezpieczeństwa i higieny pracy, a czym innym jest sprawdzanie, czy kandydat jest palaczem z powodów np. czysto ekonomicznych (ze względu np. na konieczność wydzielenia palarni, przerwy w pracy, czy obawy o stan zdrowia takiej osoby). W tym drugim przypadku jedyną informacją, jaką może uzyskać pracodawca, jest zaświadczenie od lekarza medycyny pracy o dopuszczeniu do pracy lub nie.
Michał Serzycki
absolwent Wydziału Prawa i Administracji na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Pracował m.in. w Państwowym Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Od 2006r. z rekomendacji PiS został generalnym inspektorem ochrony danych osobowych.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: Michał z IP: 81.15.171.* (2010-01-26 08:42)
Lubię gościa. Jedyny rozsądny człowiek "u władzy".
2: Ja bym proponował aby kazdy potencjalny pracownik z IP: 84.234.1.* (2010-01-26 09:36)
zostawiał u potencjalnego pracodawcy podpisany weksel in blanko ,próbę śliny i wymaz krwi !
3: Powrót do idiotycznych przepisów? z IP: 213.172.175.* (2010-01-26 09:44)
Referencje? A jeśli pracodawcy nie podobają się oczy pracownika? A jeśli mści sie na nim za to, że go zwyczajnie nie lubi? A jeśli traktuje pracownika jak pupilka mimo jego złej pracy lub niekompetencji? NO TO JAKIE TO BĘDĄ REFERENCJE??? Czy rzeczywiście będą one odzwierciedlały prawdę?
Panowie decydenci, może tego nie pamietacie (ze względu na swój jeszcze młody wiek). Ale TO już było kiedyś przerabiane i ze wzgledu na SZKODLIWOŚĆ społeczną odstąpiono od tego idiotyzmu. Teraz znów chcecie ten IDIOTYZM wprowadzać???
No i dziwię sie też pracodawcom. Sami na siebie ukręcają bicz!
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Szpitale przestaną pokrywać koszty pobytu pacjentów, którzy nie wymagają leczenia, lecz jedynie całodobowej opieki.