Do końca tygodnia pracodawcy mają czas na poinformowanie zatrudnionych osób o rezygnacji z tworzenia w tym roku zakładowego funduszu świadczeń socjalnych
Publikacja: 25 stycznia 2010, 03:00 Aktualizacja: 25 stycznia 2010, 09:52
Pracodawca, który 1 stycznia zatrudnia mniej niż 20 pracowników w przeliczeniu na pełny etaty, może tworzyć zakładowy fundusz świadczeń socjalnych (ZFŚS) lub wypłacać pracownikom świadczenie urlopowe. Jeżeli zdecyduje się na prowadzenie działalności socjalnej, może w następnych latach z niej zrezygnować. Jeżeli w firmie nie obowiązuje zbiorowy układ pracy lub nie został wprowadzony regulamin wynagradzania, pracodawca ma czas na podjęcie takiej decyzji do końca stycznia.
Zgodnie z art. 3a ustawy z 4 marca 1994 r. o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych (Dz.U. z 1996 r. nr 70, poz. 335 z późn. zm) informuje o tym zatrudnione osoby w sposób przyjęty dla danej firmy, np. wręczając każdemu pracownikowi pismo w tej sprawie. Jeżeli pracodawca przekroczy ten termin (koniec stycznia), to w 2010 roku powinien dalej naliczać odpis na fundusz socjalny lub wypłacać świadczenie urlopowe. Pracodawcy, który nie zastosuje się do tego wymogu, grozi kara grzywny.
ZFŚS jest tworzony z odpisu podstawowego naliczanego w stosunku do przeciętnej liczby zatrudnionych. Wysokość odpisu stanowi 37,5 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w roku poprzednim, które jest ogłaszane przez GUS. Wysokość odpisu na obecny rok będzie znana w lutym. Rodzaj udzielanej pomocy oraz zasady jej przyznawania określa obowiązujący w danej firmie regulamin korzystania z ZFŚS.
1: Zuzanna z IP: 79.188.253.* (2010-01-25 10:51)
Nie bardzo rozumiem ten cały fundusz - i mam pytanie. Czy można wnioskować do pracodawcy o wypłacanie świadczeń urlopowych? Ja nie mogę pić alkoholu w dyżych ilościach (w małych też nie...), erotycznie też społęcznie się nie udzielam, poza tym aż tak ludyczne formy trwonienia czasu i pieniędzy mi nie pasują. Pracodawca lubi organizować różne imprezki w okolicznych zagajnikach, typu: kulig, grzybobranie itp. Chodzi w tym głównie o upijanie się i ewentualne "pogłębianie przyjaźni". Wiem, że to tylko fragment funduszu socjalnego, bo reszta jest milczeniem... Czy jest jakiś jakiś sposób, aby formalnie otrzymywać tylko takie świadczenie i wykorzystać je według swoich planów wypoczynkowych? ? Nie jestem odosobniona w takim pomyśle. W zakładzie nie ma żadnych związków i nie będzie - jak zapowiedział właściciel. Co czynić?
2: zbigut z IP: 79.189.42.* (2010-01-25 11:41)
Naucz się korzystać ze sposobu wykorzystania funduszu jaki zaproponował pracodawca
3: Zuzanna z IP: 79.188.253.* (2010-01-25 12:44)
Zbigut - Booooże - jakis Ty jest mądry! Przecież pisałam, że to są zbyt wyrafinoiwane formy, jak na dla mnie młodej pracownicy! A Regulamin u mojego pracodawcy jest śmiesznym świstkiem ogólnikowo powołującym się na przepisy i nic więcej! Mnie chodzi o to czy ja - Ja, Pracownica mam coś do tego Funduszu, czy tmoge sobie podskoczyć tylko... Z tym, że ZBIGUT - jeśli masz się tym męczyć w odpowiedzi nie odpowiadając rzeczowo, no to sobie odpuść.
4: Mariusz z IP: 84.10.181.* (2010-01-25 12:49)
Proszę o wyjaśnienie, czy jest to prawnie możliwe, ażeby pracodawca nie zapłacił za urlop wypoczynkowy a zatrudnia ponad 20 pracowników. Właśnie mnie to się przydarzyło już parę lat. Co ja mam w takiej sytuacji zrobić, ażeby te pieniądze za urlop wyegzekwować?
5: _autor z IP: 78.8.59.* (2010-01-25 19:06)
Ludzie, najpierw przeczytajcie tą ustawę i komentarze oraz orzeczenia SN. Dopiero potem pytajcie o szczegóły. Mariusz, jeżeli jest więcej niż 20 pracowników (licząc pełne etaty) to nie ma wypłacania świadczenia urlopowego. Wtedy sa właśnie imprezki lub inne WSPÓLNE i DOSTEPNE DLA WSZYSTKICH sposoby wykorzystania funduszu. Zawsze moga być komisyjnie przyznawane zapomogi bezzwrotne i pożyczki, np. mieszkaniowe. I nie ma znaczenia czy są związki czy nie, rozdział i wydwtki z funduszu realizuje komisja, w skład której muszą wchodzić przedstawiciele pracowników - wybrani przez pracowników a nie wyznaczeni przez pracodawcę.
6: Mariusz z IP: 84.10.181.* (2010-01-27 20:50)
Autor, Tobie coś się pomyliło albo nie zrozumiałeś o co chodzi. Tu chodzi o zapłatę za należny urlop wypoczynkowy, a nie o jakieś świadczenia urlopowe za który to urlop mój pracodawca nie chce zapłacić.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Szpitale przestaną pokrywać koszty pobytu pacjentów, którzy nie wymagają leczenia, lecz jedynie całodobowej opieki.