zaloguj się do e-DGP
statystyki

Limit dorabiania wpędza emerytów w szarą strefę

skomentuj

1,4 mln emerytów, którzy nie ukończyli wieku emerytalnego, nie może dorabiać bez ograniczeń. Emeryci zakładają własne firmy, aby móc zarabiać bez groźby utraty świadczenia. Utrzymywanie limitów dorabiania powoduje bierność zawodową i wzrost szarej strefy.

Publikacja: 25 stycznia 2010, 03:00 Aktualizacja: 29 stycznia 2010, 10:36

Eksperci wskazują, że obowiązujące limity dorabiania dla ponad 1,4 mln emerytów, którzy nie osiągnęli wieku emerytalnego – 60 lat kobiety i 65 lat mężczyźni – wpędzają ich w szarą strefę. Jeśli nie mogą oficjalnie przekroczyć pewnego pułapu dochodu, bo to powoduje, że ZUS zmniejszy lub nawet zawiesi wypłatę ich emerytury, resztę wynagrodzenia otrzymują na czarno.

Wykorzystują też obowiązujące przepisy dotyczące prowadzenia firm. Jeśli ją mają, bez względu na ich faktyczny dochód ZUS nie zmniejszy ani nie zawiesi im świadczenia.

Emeryci lubią biznes

W ubiegłym roku 157,4 tys. emerytów prowadziło pozarolniczą działalność gospodarczą. Mogą wtedy osiągać dowolną kwotę przychodów, bo ZUS nie sprawdza, ile faktycznie zarabiają, ale bierze pod uwagę, że ich dochód to tzw. podstawa naliczania składki na ubezpieczenie społeczne. A ta wynosi 60 proc. prognozowanej średniej pensji (w tym roku – 1887,60 zł). Tymczasem świadczenia są emerytom obniżane po przekroczeniu 70 proc. średniej płacy. Co więcej, emeryci nie muszą też opłacać składek na ubezpieczenia. Płacą tylko składkę do NFZ.

– 99 proc. emerytów prowadzących działalność gospodarczą płaci tylko składkę zdrowotną – mówi Agnieszka Orłowska z Centrali ZUS.

Zdaniem Agnieszki Chłoń-Domińczak, eksperta ubezpieczeniowego z SGH, te korzystne rozwiązania finansowe mogą powodować, że wielu pracowników na chwilę przed przejściem na emeryturę otwiera działalność gospodarczą tylko po, aby robić dokładnie to samo dla swojego byłego pracodawcy, a nie dlatego, że mają pomysł na biznes.

Pozostali młodsi dorabiający emeryci, tzn. ci, którzy nie prowadzą biznesu, ale zarabiają na etacie, nie mogą dorabiać, ile chcą. ZUS zmniejsza lub zawiesza ich świadczenie, jeśli osiągną dodatkowy przychód przekraczający 70 proc. średniej płacy. Jeśli dorobią ponad 130 proc. tej wartości, ZUS w ogóle zawiesza wypłatę. Szczególne rozwiązanie dotyczy osób, które mają prawo do emerytury pomostowej i wykonują pracę w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze. Jeśli takie osoby dorabiają, to ZUS zawiesza im wypłatę świadczenia bez względu na wysokość zarobku.

– Te limity z pewnością wpychają emerytów w szarą strefę. Skoro nie można legalnie ich przekroczyć, to oficjalnie się ich nie przekracza, ale resztę wypłaca pod stołem – mówi Wiktor Wojciechowski z Fundacji Forum Obywatelskiego Rozwoju.

Eksperci są zgodni, że takie same zasady dorabiania powinny obowiązywać wszystkich młodszych emerytów bez względu na to, czy dorabiają, pracując, czy prowadząc działalność gospodarczą. Są więc za likwidacją limitów, czyli umożliwieniem im dorabiania, ile chcą. Dzięki temu nie tylko te osoby będą traktowane w jednakowy sposób, ale zmniejszy się szara strefa zatrudnienia. A na tym zyska budżet i dotowany przez niego Fundusz Ubezpieczeń Społecznych.

Komentarze: 71

  • 61: Ryszard 1945 z IP: 89.228.252.* (2010-01-30 16:37)

    Pisałem na innej stronie żeby młodzi nie żalowali staruchom; możliwość dorabiania, nie są to duże sumy i jeżeli istnieje taka możliwość to jest ok, wy też niestety będziecie ;staruchami; tylko że Wasze emeryturki będą niestety z ZUSU o połowę niższe chciał bym zobaczyć Wasze miny po naliczeniu przez w/w zakład.

  • 62: Miś z IP: 88.156.107.* (2010-01-30 22:58)

    Artykuł ciekawy. Jak kształtuje się sytuacja osób przebywających na rencie? Czy mając takie świadczenie można, i na jakich zasadch, dorobić sobie?

  • 63: Joanna z IP: 193.238.180.* (2010-02-01 06:59)

    Mozna pracowac na umowe o dzielo bo tej umowy do ZUS-u sie nie zglasza, nie mam renty pracuje na umowe o dzielo i wyciagam na miesiac do trzech tysiecy i renistow u nas pracuje 20 osob i zarabiaja tyle samo co ja a nawet wiecej, a rento traktuja jako dodatek bo maja od 700-1200 pln bo sami takie kwoty podaja, gdyby sie nie pochwalili ze sa na rentach nigdy bym sie nie domyslila patrzac na ich wyglad i prace ktora wykonuja tez bez zastrzezen, a w przypadku gdy sie pracuje na umowe o prace nalezy placic zus i prog brutto to 2.100,00 tak muwia ci rencisci z ktorymi pracuje i zawsze istnieje ryzyko ze rente zus moze zabrac, a tak oficjalnoie dla zusu to podaja ze nie pracuja.

  • 64: ANIOŁ z IP: 83.2.158.* (2010-02-09 09:52)

    HERA Nr-6 i WŁADYSŁAW Nr-9 JESTEM NA RENCIE MAM 460 zł wczujcie się w moją sytuację PS.życzę WAM i innym obrażonym TEGO SAMEGO PA PA

  • 65: Janek z IP: 83.6.28.* (2010-02-09 21:45)

    Starość nie radość , młodość nie wieczność-dość nakazów i zakazów,kiedyś zarabiałem tyle ile wynosiła dieta poselska,teraz mogę tylko pomarzyć. To nie wina dorabiających emerytów,oni też chcieliby godnie żyć.

  • 66: Reni z IP: 86.63.105.* (2010-02-19 13:26)

    Dlaczego są dyskryminowani osoby pobierające emeryturę i rentę zawodową?Te osoby nie mogą dorabiać-lub muszą zawiesić jedno świadczenie.O ile taka osoba straciła np.jedno oko czy dłoń na wskutek wypadku przy pracy,to nie może dorobić np.w szatni - totalne wypaczenie--kiedyś można było.To nie wina osoby pokrzywdzonej przez los lecz systemu.Komu to kuło w oczy?

  • 67: Henryk z IP: 80.239.242.* (2010-06-20 08:08)

    Pani Mario nie ma pani pojęcja o tym o czym pani pisze . Przepracowałem 42 lata na moim koncie w Z U S leży około 500 tys zł i gębe w kubeł na temat emerytów którzy przepracowali ponad 40 lat

  • 68: lelek z IP: 85.31.248.* (2010-09-25 16:30)

    1000 zl w jednej firmie 1000zl w drugiej razem 400godz.spróbuj tak aldono

  • 69: zibi18 z IP: 62.133.130.* (2011-05-14 16:53)

    Emeryci nie powinni wcale dorabiać do swojej emerytury bez ograniczeńktóra ma ponad 2500zł

  • 70: ZUSOWIEC z IP: 31.175.255.* (2011-12-02 16:12)

    Najsmutniejsza w tej publikacji jest wiadomość, że 1,4 mln. emerytów - to osoby nie mające ukończonego ustawowego wieku emerytalnego60/65.
    To głównie stąd, plus różne wersja rent, także KRUS - wywodzi się zapaść naszego systemu emerytalno-rentowego. Gdyby to było 140 tys. osób,a nie 1400 tys. a renty brałoby też 10 razy mniej osób, bez wdowich i rolniczych (za ziemię, ,otrzymaną kiedyś gratisowo od PRL, a teraz oddaną synowi-córce za rentę od Polaków...), to już nie trzeba by wydłużać wieku emerytalnego, tylko skracać, aby zwalniać miejsca pracy dla młodych pokoleń..

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter