zaloguj się do e-DGP

Można rodzić w domu, ale NFZ za to nie zapłaci

skomentuj

Ciężarna kobieta dostanie prawo decydowania, wspólnie z lekarzem lub położną, o miejscu porodu. Takie zapisy znajdują się w przyjętym przez resort zdrowia projekcie rozporządzenia o standardach okołoporodowych. Ale porodu w domu nie ma w wykazie świadczeń gwarantowanych.

Publikacja: 25 stycznia 2010, 03:00 Aktualizacja: 25 stycznia 2010, 10:45

Tu jednak pojawia się pewien szkopuł. Bo wpisanie do standardu możliwości rodzenia w domu, nie oznacza, że automatycznie NFZ za nie zapłaci. Aby tak się stało, porody domowe muszą zostać wpisane do wykazu świadczeń gwarantowanych. Jak na razie nie wiadomo, kiedy może to nastąpić. Bo w NFZ brakuje pieniędzy.

Dzięki wprowadzeniu standardów okołoporodowych wzmocniona ma być rola położnej w opiece nad kobietą. To ona, a nie lekarz, będzie mogła opiekować się kobietą w czasie ciąży oraz odbierać poród. – Nie ma żadnych przeciwwskazań, żeby to położne przyjmowały porody fizjologiczne – przyznaje Urszula Żmijewska, dolnośląski konsultant w dziedzinie pielęgniarstwa ginekologiczno-położniczego. Po porodzie położna środowiskowa musiałaby odwiedzić kobietę i noworodka w domu przynajmniej cztery razy. Pierwsza wizyta powinna odbyć się nie później niż w ciągu 24 godzin od otrzymania przez położną zgłoszenia o urodzeniu dziecka. To może okazać się niewykonalne, bo położnych brakuje. Teraz położna przeważnie odwiedza kobietę w domu tylko raz. – NFZ będzie musiał zakontraktować więcej usług tego typu – dodaje Urszula Żmijewska.

Komentarze: 5

  • 1: najtańsi w UE lekarze z IP: 79.188.37.* (2010-01-25 10:50)

    to i za domowe wizyty wkrótce przestanie NFZ płacić, choć ich nie wykreśli z obowiązków kontraktu przychodni, bo przecież wiadomo, że NFZ nie ma pieniędzy i dlatego to nie NFZ sie zadłuza a szpitale, ZOZy...

  • 2: ol m b z IP: 83.9.239.* (2010-01-25 13:36)

    pani kopacz co pani znowu robi za glupotie z tym porodem niech pani inaczej ztym zalatwi

  • 3: Jestem przeciw porodom w domu. z IP: 87.206.167.* (2010-01-25 15:25)

    BO BĘDZIE WIĘCEJ ZGONÓW NIEMOWLĄT, WIĘCEJ KALEK;
    - brak należytych warunków;
    - brak specjalistycznej aparatury;
    - zaczną świadczyć usługi okołoporodowe babcie środowiskowe /jak było w Polsce 60 lat temu/.

  • 4: matka polka z IP: 83.26.92.* (2010-01-25 18:25)

    do 3.
    Istnieje prawdopodobienstwo, ze bedzie dokladnie odwrotnie niz piszesz a to dlatego, ze w warunkach domowych porod ma szanse przebiegac spokojnie, bez nerowo, przyspieszania cudowania a w efekcie uzycia kleszczy czy innych proznociagow, ktoreto wlasnie maja duzy wplyw na okaleczanie dzieci przy porodzie...
    Caly szkopul tkwi w tym, zeby lekarz prowadzacy ciaze zadbal o odpowiednie doinformowanei przyszlych matek o korzysciach i zagrozeniach bo tylko wowczas moze zostac podjeta sluszna decyzja.
    Ogolnie porod w dou jest z korzyscia dla matki i dziecka

  • 5: A co w sprawach wątpliwych??? z IP: 87.206.167.* (2010-01-25 20:47)

    - dziecko się urodzi i nie zostanie zameldowane?;
    - zostanie zameldowane dziecko, którego ta matka nie urodziła?
    - wcześniaki /potrzeba inkubatora/, komplikacje /potrzeba natychmiastowe carskie cięcie/, potrzeba matkę podłączyć pod tlen lub respirator itd.??

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter