GUS podał już ile wyniosła inflacja dla gospodarstw domowych emerytów i rencistów w ubiegłym roku. Ceny wzrosły dla nich o 4,2 proc. Dzięki temu prawie 10 mln osób otrzymujących z ZUS emerytury, renty z tytułu niezdolności do pracy, rodzinne, socjalne, oraz zasiłki i świadczenia przedemerytalne, a także otrzymujących emerytury i renty z KRUS czy systemów tzw. służb mundurowych otrzymują wyższe niż zakładał rząd podwyżki. Zamiast 4,1 proc. – około 4,5 proc. (uwzględni jeszcze 20 proc. realnego wzrostu płac).

Z drugiej strony, jak co roku, osoby mające właśnie odejść na emeryturę zastanawiają się czy czekać z wnioskiem do ZUS do marca (na nową, wyższą zazwyczaj kwotę bazową) czy składać wniosek teraz zyskując prawo do dodatkowych świadczeń (na przykład za styczeń i luty) i liczyć, że ewentualną różnicę w wysokości świadczenia wyrówna im marcowa waloryzacja. 

W tym roku, wydaje się, że powinny one pospieszyć się z wnioskiem do ZUS. Szacujemy, że kwota bazowa, służąca do wyliczania emerytur i rent, wzrośnie od marca o około 100 zł (3,9 proc.). To zdecydowanie mniej niż w poprzednich latach kiedy rosła ona co roku o ponad 10 proc. 

Z naszych wyliczeń wynika, że ten rok będzie dosyć nietypowy – waloryzacja będzie stosunkowo wysoka, a wzrost kwoty bazowej niewielki. Lepiej więc dla tych osób, aby od razu złożyły wnioski do ZUS. Dzięki temu otrzymają emeryturę za styczeń i luty, a marcowy wzrost kwoty bazowej zostanie im zrekompensowany przeprowadzoną w tym samym miesiącu waloryzacją.

Według naszych wyliczeń osoba, która przez okres służący jej do wyliczenia emerytury (10 lub 20 lat) zarabiała średnią pensję, przepracowała 30 lat, ma też 4 lata nieskładkowe (np. okresy nauki) zyska na tym, że złoży do ZUS wniosek o emeryturę w marcu, a nie lutym czy styczniu prawie 67,6 zł miesięcznie. Jej emerytura w tych miesiącach wyniosłaby ponad 1696,5 zł, a w marcu wyniesie ponad 1764,10 zł. Trzeba jednak pamiętać, że przyznana do końca lutego emerytura będzie w marcu zwaloryzowana (wskaźnik wyniesie ok. 4,5 proc.) przez co jej wysokość wzrośnie o prawie 76 zł. W efekcie emeryt otrzyma dwa świadczenia (za styczeń i luty), a zysk z waloryzacji nawet przewyższy wzrost kwoty bazowej.

Podobnie będzie w przypadku osoby, która legitymuje się takim samym stażem ubezpieczeniowym, ale zarabiała lepiej bo dwukrotność średniej płacy. Jej świadczenie wyniesie w marcu prawie 2884 zł, a w lutym wyniosłoby niespełna 2775 zł. Waloryzacja przyniesie jednak takiej osobie prawie 125 zł więc też przewyższy zysk z nowej kwoty bazowej.