Dodatek uzupełniający przysługuje nauczycielom, gdy okaże się, że na terenie gminy we wszystkich szkołach pensje były zaniżane.
Publikacja: 22 stycznia 2010, 03:00 Aktualizacja: 22 stycznia 2010, 10:13
Gminom pozostał tylko tydzień na wypłatę dodatku uzupełniającego nauczycielom, którzy w ubiegłym roku nie osiągali średnich płac zagwarantowanych w Karcie Nauczyciela. Między innymi sposób ich wyliczania określa rozporządzenie ministra edukacji narodowej z 13 stycznia 2010 r. w sprawie sposobu opracowywania sprawozdania z wysokości średnich wynagrodzeń nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego w szkołach prowadzonych przez jednostki samorządu terytorialnego (Dz.U. nr 6, poz. 35).
– Rozporządzenie wskazuje, że wszystkie placówki, a nie tylko szkoły, powinny być uwzględniane przy wyliczaniu średnich płac nauczycieli z określonym stopniem awansu w przeliczeniu na pełne etaty – wyjaśnia Andrzej Antolak z Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ Solidarność.
Tłumaczy, że gminy powinny wyliczać średnią według wzoru określonego w rozporządzeniu przy uwzględnieniu 14 składników wynagrodzenia pedagogów. Jeśli np. stażyści ze wszystkich szkół na terenie gmin nie osiągają średniej, to różnica kwoty wypłaconej zgodnie ze średnią a kwotą już przez nich otrzymaną będzie im wpłacona w dodatku uzupełniającym. Gdy wyliczona różnica na pełny etat wyniesie 1 tys. zł, to nauczyciel zatrudniony na pół etatu otrzyma 500 zł. Z kolei nauczyciel zatrudniony na 1,5 etatu otrzyma wyrównanie do pełnego etatu w wysokości 1 tys. zł. Ponadto jeśli nauczyciel był zatrudniony w ubiegłym roku przez sześć miesięcy – otrzyma 500 zł dodatku proporcjonalnie do jego zatrudnienia. Na taki dodatek mogą też liczyć ci, którzy już nie pracują w szkole i nie osiągnęli średniej.
W rozporządzeniu został też określony wzór sprawozdania dla samorządów z wykonania obowiązku zapewniania pedagogom średnich płac. Takie sprawozdanie muszą przesłać do 17 lutego dyrektorom szkół, związkom zawodowym i regionalnym izbom obrachunkowym.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: konkret z IP: 83.30.93.* (2010-01-22 07:19)
To jest żły pomysł. Średnia powinna być obliczana w poszczególnych szkołach.
2: Willy z IP: 80.55.175.* (2010-01-22 07:44)
Wszystko jest robione tak,aby nie wypłacać.Skoro w jednej szkole wypłacono źle,za mało-to jest dopiero zagadka.W innych potrafili a w tej jednej nie?
3: PP z IP: 78.8.42.* (2010-01-22 08:33)
Gdy wyliczona różnica na pełny etat wyniesie 1 tys. zł, to nauczyciel zatrudniony na pół etatu otrzyma 500 zł. Z kolei nauczyciel zatrudniony na 1,5 etatu otrzyma wyrównanie do pełnego etatu w wysokości 1 tys. zł. I GDZIE TU SPRAWIEDLIWOŚĆ???
4: były pracownik organu prowadzącego z IP: 93.105.78.* (2010-01-22 10:20)
Z doświadczenia wiem,że liczenie średniego wynagrodzenia na poszczególny stopień awansu zawodowego na obszarze gminy lub powiatu zawsze wskazuje na to że ta średnia jest osiągnięta i nie ma zaniżonych wynagrodzeń, natomiast jak przeanalizować poszczególne jednostki to obraz jest troszkę inny.Jest to działanie pozorne jak zawsze.
5: nauczyciel z IP: 145.237.103.* (2010-01-22 12:27)
To czy nauczyciel otrzyma różnice czy nie decyduje w niektórych gminach dyrektor lub organ prowadzący - uzasadniając to jako dodatek za mrówczą pracę dla wybranych "czopków". 1/2 nauczycieli w szkole pomimo braku średniego wynagrodzenia na poszczególny stopień awansu zawodowego i tak nie dostaną nic .-CHORE
6: Misiek z IP: 193.238.180.* (2010-01-22 12:58)
A z jakiej paki podwyzka, niech sie biora lepiej za uczynie tych niby glabow kapuscianych, taka paniusia przychodzi w polowie lekcji temat byle jak wylozy, a potem trzeszczy na zebraniu klasowym ze sie nam uczyc nie chce i na lekcje trzeba poslac.
7: :)))))) z IP: 83.12.117.* (2010-01-25 16:56)
ty Misiek weź się za uczenie bo widzę że jesteś jednym z tych którzy trafili na nauczyciela który ci nie odpowiada a teraz obrażasz wszystkich, prawda jest taka, że teraz mało kto z nas się uczy jeżeli nie wymagają tego nauczyciele czy rodzice tym bardziej, a szczerze mówiąc jakbym miała uczyć moją klasę to za żadne pieniądze bym nie chciała się meczyć. jak uważasz że tak dużo zarabiają to sobie idz na nauczyciela i rób tak samo jak nauczyciel o którym wspomniałes. Myśle ze wtedy nie powiedział bys z jakiej paki te podwyżki. i jeszce jedno tu nie jest mowa o podwyżkach tylko o wyrównaniach widzę ze ktos ma problem z czytaniem ze zrozumieniem
8: Miki z IP: 80.54.179.* (2010-01-25 18:13)
Może tak się zdarzyć, że pomimo nieosiągnięcia średnich wynagrodzeń organ prowadzący nic nauczycielom nie wypłaci - nie ma za to żadnych sankcji w karcie nauczyciela. Kolejny bubel prawny dla naiwnych nauczycieli.
9: ??? z IP: 83.22.105.* (2010-01-26 17:03)
Dzisiaj dostałam informacje, że dodatek uzupełniający dla mnie wyniesie 3200 zł brutto. Dlaczego burmistrz i jego świta tak długo nas oszukiwali ?URZĄD MILCZY
10: rozgoryczona z IP: 88.156.57.* (2010-01-29 11:39)
A ja nie dostałam wyrównania, bo tę średnią wylicza się nie dla poszczególnych nauczycieli, tylko dla całej grupy, np. dla wszystkich nauczycieli mianowanych finansowanych przez dany samorząd. I nie ma znaczenia, że moja pensja po 20 latach pracy wynosi na rękę około 2.000 zł, nie mam dodatku motywacyjnego i nie dostałam żadnej nagrody od dobrych kilku lat,a nie wynika to bynajmniej z tego, że źle pracuję (świadczy o tym choćby to, że w tym roku najwięcej rodziców chciało właśnie do mnie zapisać swoje dzieci do I klasy; ponadto prowadzę dwie godziny tygodniowo społecznie dodatkowych zajęć dla dzieci - po prostu nie należę do świty dyrektora, bo w pracy pracuję, a nie piję kawkę ze świtą). Jestem rozgoryczona, bo zostałam wrzucona do jednego worka ze wszystkimi i nie ma znaczenia, ile ja faktycznie zarabiam i ile mi brakuje do średniej, którą powinnam dostać! To strasznie niesprawiedliwe i demotywujące!!!
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Szpitale przestaną pokrywać koszty pobytu pacjentów, którzy nie wymagają leczenia, lecz jedynie całodobowej opieki.