zaloguj się do e-DGP
statystyki

Fundusze unijne: Od uczestnika szkolenia nie można pobierać kaucji

skomentuj

Realizatorzy unijnych szkoleń są rozliczani z frekwencji przez instytucje, które przyznały im dotacje, ale sami nie mają możliwości finansowego dyscyplinowania szkolących się osób.

Publikacja: 22 stycznia 2010, 03:00 Aktualizacja: 22 stycznia 2010, 12:11

Ministerstwo Rozwoju Regionalnego nie określa, jakie sankcje za nieuczęszczanie na zajęcia mogą wprowadzić instytucje, które szkolą za środki UE. MRR uważa, że takie decyzje powinny zapadać w regionach. Jednak wojewódzkie urzędy pracy i urzędy marszałkowskie zostawiają w tej sprawie dużą dowolność szkolącym, mimo że same rygorystycznie rozliczają ich z założonych w projekcie wskaźników dotyczących frekwencji. Wymagane jest potwierdzenie obecności w co najmniej 80 proc. godzin lekcyjnych objętych szkoleniem.

– Instytucja szkoląca sama określa w umowie z uczestnikiem ewentualne sankcje za nieuczęszczanie na zajęcia. W umowach zdarza się np. żądanie zwrotu kosztów szkolenia, ale w praktyce nigdy te pieniądze nie są egzekwowane – mówi Ewa Fijałkowska z WUP w Łodzi.

Realizatorzy szkoleń, którzy nie przewidzieli wypłaty stypendium za każdą godzinę kursu, mają więc problemy z dyscyplinowaniem uczestników .

– Nie ma żadnych finansowych sankcji, dlatego musimy się uciekać do sposobów nieformalnych. Dla młodzieży skuteczna jest np. interwencja dyrektora szkoły, a bezrobotnych dyscyplinują ich opiekunowie z ośrodków pomocy społecznej – mówi Dariusz Kańtoch, właściciel firmy KLS Partners.

Jego zdaniem najskuteczniejsza byłaby kaucja pobierana od uczestników szkoleń. Jednak zdaniem MRR może to ograniczyć dostęp do szkoleń osób ubogich czy też mikro- i małych przedsiębiorstw, które nie dysponują odpowiednim kapitałem na kaucję.

Komentarze: 2

  • 1: ted z IP: 83.13.128.* (2010-01-22 07:43)

    proszę o informacje: czy zapis w umowie ze szkolącym się (za pieniądze z EFS) o zwrocie kosztów szkolenia w przypadku nieobecności powyżej 20 % zajęć jest zgodny z prawem.

  • 2: fred z IP: 79.184.101.* (2010-01-25 10:52)

    do ted taki zapis będzie miał konsekwencje taką że zwrot taki traktowany jest jako zysk w projekcie a tym samym obniża się kwota dofinansowania, i dlatego z reguły projektodawca takich zapisów we wniosku i projekcie nie zamieszcza, jeśli jednak zamieścił to a grantodawca się zgodził (tzn. o to kwotę potencjalnego zysku obniżył mu dofinansowanie) i podpisał umowę to może tak być. Jeśli jednak jest to samowolka projektodawcy to można powiadomić instytucje zarządzającą i taki podmiot będzie miał kontrolę .

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter