zaloguj się do e-DGP
statystyki

Alimenty z funduszu, a nie od rodziców

skomentuj

Komornicy i gminy odzyskują niewielką część zaległych alimentów od niesolidnych rodziców. Dłużnicy najczęściej zaczynają płacić, gdy grozi im odebranie prawa jazdy. W przyszłym roku będzie łatwiej o alimenty od dłużnika przebywającego za granicą.

Publikacja: 22 stycznia 2010, 03:00 Aktualizacja: 22 stycznia 2010, 09:20

Gminy, które z Funduszu Alimentacyjnego finansują świadczenia dzieciom, którym nie płacą ich rodzice, odzyskują zaledwie 12 proc. wypłaconej pomocy. Kiedy w październiku 2008 r. przestały być wypłacane zaliczki alimentacyjne, a rozpoczynał działalność Fundusz Alimentacyjny, wskaźnik zwrotów wynosił 5,9 proc. Mimo tej poprawy skuteczność w egzekwowaniu zaległych alimentów przez komorników i gminy jest w dalszym ciągu bardzo niewielka.

Prawo jazdy i rejestr

Spośród wszystkich działań, jakie w stosunku do dłużników podejmują gminy, większość z nich najbardziej chwali możliwość występowania do starosty z wnioskiem o odebranie im prawa jazdy.

– Dłużnik, który otrzymuje pismo w tej sprawie, bardzo szybko z własnej woli zgłasza się do nas, bo taka kara jest dla niego dotkliwa i ma bezpośredni wpływ na jego codzienne funkcjonowanie – mówi Edyta Łukowiec, kierownik sekcji świadczeń alimentacyjnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie we Włocławku.

Dodaje, że w wielu przypadkach działa sama groźba odebrania tego dokumentu, a dłużnik zaczyna spłacać nawet częściowo swoje długi. Gminy martwi więc to, że w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego o niezgodności z konstytucją tego działania Senat przygotował projekt ustawy, który ma uchylić ten przepis. Jednak resort pracy nie zamierza rezygnować z tej formy dyscyplinowania dłużników. Jak ustaliliśmy trwają pracę nad taką zmianą przepisów, która pozwoli na zachowanie możliwości odbierania prawa jazdy, przy dostosowaniu go do wytycznych TK.

Dobre efekty przynosi też umieszczanie danych dłużników w jednym z trzech biur informacji gospodarczej na ogólnopolskich listach dłużników. To powoduje, że rodzic ma problem z uzyskaniem kredytu lub dokonaniem zakupów na raty, bo rejestry dłużników są sprawdzane przez instytucje finansowe i firmy.

Komentarze: 24

  • 21: ARTI z IP: 79.184.75.* (2010-01-23 13:23)

    Najlepiej zwalić winę na komornika. Komornik jest zły bo on nie zabiera samochodu, którym jeździ dłużnik (nieważne że jest on w leasingu, babci, matki itp - jeździ jest jego).
    Komornik jest zły bo nie zajmuje wynagrodzenia (bo ona widziała jak pracuje gdzieś tam a później sie okazało że on pracuje na czarno).
    Komornik jest zły bo nie zajął mebli w jego pokoju i telewizora (a nieważne że meble nie mają wartośc bo sąi 10-15 letnie albo starsze a telewizor też ma tyle lat - czy któryś z forumowiczów skusiłby się na kupno używanych rzeczy w domu dłużnika z firmy bodzio, BRW czy innych takich firm).
    Komornik jest zły bo nie był u dłużnika wczoraj gdy miał pieniądze (bo ona widział jak pił wino piwo to musiał mieć pieniądze).
    Komornik zły bo on nie był u dłużnika przedwczoraj, 3 dni wcześniej itp. (i nie ważne że komornik ma inne sprawy on powinien zajmować się tylko jej sprawą.
    Komornik też jest zły bo ona przyszła po zaświadczenie i ona chce TERAZ ( a nieważne że tylko Komornik może podpisać a teraz jest w terenie u innych dłużników).

  • 22: arti z IP: 79.184.75.* (2010-01-23 13:30)

    Odnośnie statystyki niby w 12% albo 6% spraw egzekucja jest skuteczne. tylko jest jedno małe ALE w tej statystyce NIE SĄ UWZGLEDNIANE OSOBY KTÓRE OTRZYMUJĄ ALIMENTY NA BIERZĄCO bo nikt i nigdy nie pytał się o to Komorników bo po co.
    A tak na marginesie w kancelarii której pracowałem kiedys o ile pamiętam ok 10-15 procent spraw był umarzanych z powodu właśnie ZAPŁACENIA NA RZECZ WIERZYCIELA CAŁYCH ALIMENTÓW. (alimenty jako bezskuteczne nie można umorzyć.
    i to są wiadomości z życia prawdziwe osoby mającej do czynienia z egzekucją a nie osob które tylko gdzieś tam słyszały coś.
    pozdrawiam już komornik

  • 23: ela z IP: 89.131.247.* (2010-01-27 03:12)

    jestem za granicą od roku z córką państwo zabrało mi alimenty twierdząc że nie należą mi się bo nie jestem w polsce a ojciec dziecka jest nie osiagalny prosze mi doradzić czy mieli takie prawo

  • 24: Matka z IP: 94.108.233.* (2010-01-27 21:44)

    Albo wrocisz z corka do Polski i bedziesz klepac biede,to dostaniesz pieniadze z FA,albo zostan za granica i nie zobaczysz zadnych alimentow,jezeli ojciec dobrowolnie nie zechce placic.Powodzenia.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter