Na rynku pracy przybywa firm wynajmujących na godziny swoich pracowników innym przedsiębiorstwom. Największą popularnością cieszą się usługi menedżerów, kadrowych i asystentek.
Publikacja: 21 stycznia 2010, 03:00 Aktualizacja: 21 stycznia 2010, 20:04
– Wynajęcie menedżera na krótki okres czasu, do realizacji konkretnego zadania, np. założenia oddziału firmy, przeprowadzenia restrukturyzacji zatrudnienia czy stworzenia strategii przetrwania w kryzysie, kosztuje firmę mniej, niż wynajęcie zewnętrznej firmy doradczej – uważa Dominika Staniewicz, członek Stowarzyszenia Interim Menedżerów. Według szacunków Stowarzyszenia zrzeszającego kilkunastu menedżerów różnych specjalności z całej Polski z takiej formy współpracy między firmami korzysta obecnie w Polsce co dziesiąty zarząd.
– Pracodawcy podpisują z nami kontrakty nie dłuższe niż na 1,5 roku. Wynagrodzenie uzależnione jest od trudności stawianych nam zadań. Premie za wykonanie planu są nie niższe niż 12 tys. zł – wylicza Dominika Staniewicz.
W podobny sposób, jak menedżerów, firmy wynajmują również kadrowych, informatyków czy asystentki. W przypadku tych stanowisk pracodawcy zwykle nie podpisują jednak bezpośrednio z pracownikami kontraktów cywilnoprawnych, ale wynajmują ich na godziny od innych pracodawców, z którymi podpisują umowy outsourcingowe.
Pracodawcy wypożyczający personel biurowy (asystentki, sekretarki, recepcjonistki i kurierów), np. z firmy Asystentka.pl za godzinę pracy takiej osoby płacą standardowo 49 zł plus 22 proc. VAT. Kwota ta jest obniżana, jeżeli firma zamówi w miesiącu pakiet kilkudziesięciu godzin. Usługa ta różni się od zleceń wykonywanych przez np. agencje pracy tymczasowej tym, że zleceniodawca płaci jedynie za faktycznie przepracowane godziny pracy tej osoby i nie ponosi dodatkowych kosztów związanych z wypłacaniem wynagrodzenia za czas choroby czy urlopu.
1: Neron z IP: 83.8.82.* (2010-01-21 10:45)
jak handel niewolnikami...
2: Janeczek z IP: 83.20.80.* (2010-01-21 12:08)
To te co wynajmują do bzykania "asystentki" a nawet "asystenta" dla kazia ?
Jakie to firmy ? bez przesady!
3: czytelnik z IP: 195.187.86.* (2010-01-21 15:29)
"Pracodawcy podpisują z nami kontrakty nie dłuższe niż na 1,5 roku. " A to nie jest zlecenie zewnętrznej firmie ? Stow. czy firma ostaecznie różnicy nie ma, bo umowa nie jest bezpośrednio z pracownikiem, lecz z danym podmiotem.
4: do czytelnika z IP: 79.162.13.* (2010-01-21 19:01)
To jest akurat w tekście wytłumaczone: menedżerwowie wynajmują się sami, a pracownikow niższego szczebla: kadrowych, sekretary, czy robotników wynajmuje firma firmie.
W podobny sposób, jak menedżerów, firmy wynajmują również kadrowych, informatyków czy asystentki. W przypadku tych stanowisk pracodawcy zwykle nie podpisują jednak bezpośrednio z pracownikami kontraktów cywilnoprawnych, ale wynajmują ich na godziny od innych pracodawców, z którymi podpisują umowy outsourcingowe.
5: gyzik z IP: 83.31.139.* (2010-01-21 23:24)
Jeżeli razem z meblami, to jest to opłacalne.
6: oko z IP: 77.253.240.* (2010-01-22 00:32)
Tak się robi koszty... bez opłat na ZUS czyli Państwowy fundusz emertalny i ubezpieczeń! Bogaci nie chcą być "współobywatelami" naszego społeczeństwa!
7: j z IP: 213.25.175.* (2010-01-22 03:05)
Mozna pracowac na dwa etaty czy na podstawie roznych umow. Sejm i senat o tym dobrze wie.

Narodowy Fundusz Zdrowia teoretycznie umożliwia przesłanie wniosków o europejską kartę ubezpieczenia zdrowotnego drogą elektroniczną. Tyle że odpadają te, na których brakuje... własnoręcznego podpisu.
Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?