Przeciętne wynagrodzenie brutto w grudniu 2009 roku wyniosło 3 tys. 652,40 zł, co oznacza, że rok do roku wzrosło o 6,5 proc., a miesiąc do miesiąca wzrosło o 7,3 proc. - podał dziś Główny Urząd Statystyczny.
Publikacja: 19 stycznia 2010, 14:09 Aktualizacja: 19 stycznia 2010, 14:24
Przeciętne wynagrodzenie bez wypłat z zysku wyniosło w grudniu 2009 roku 3 tys. 648,60 zł i wzrosło rok do roku o 6,5 proc., a wobec listopada 2009 roku wzrosło o 7,2 proc.
GUS podał także, że w przedsiębiorstwach w grudniu 2009 roku było zatrudnionych 5 mln 254,9 tysiąca osób, czyli o 1,8 mniej rok do roku i 0,2 proc. mniej wobec listopada 2009.
1: taka jest prawda. z IP: 77.255.100.* (2010-01-19 15:12)
to w takim razie w myśl ustawy trzeba zwiększyć waloryzacje emerytur i rent która ma od marca rząd chce zrobić 4,1%, bo wskaźnik wynagrodzenia wyniósł dużo więcej niż to ministerstwo pracy twierdziło .
2: m.a.m.a z IP: 83.142.222.* (2010-01-19 17:15)
WSTYD NAWET PISAĆ O TAKIM WYNAGRODZENIU JAK 60 % W POLSCE LEDWO KONIEC z KOŃCEM WIĄŻE NAPRAWDĘ KOMUNO WRÓĆ PRZEPRASZAMY
3: jan z IP: 83.21.199.* (2010-01-19 18:59)
kto ma takie pobory ludzie opamietajcie sie sredniaa 1500 zl po 35 latach pracy nie róbcie parodiii ha ha ha
4: anonim z IP: 77.253.169.* (2010-01-25 00:57)
wiecie co 41zł wzrsnie wynagrodzenie do tego odliczyć podatek to więdz zastaniemy grosze ! Czy prezydent i premier chcieli by za taką sumę żyć utrzymywać się i rodzinę oraz płacić opłty na które juz brak nędza i ubustwo jakie zgotowaliscie nam obywatelom , którzy na was głosowali i juz nikomu nie uwierzymy że będzie chciał ten kraj odbudować!!! Bo co nowy rząd to znowu kryzys mamy dość okradania naszych pieniądzy zarobionych cieszko i za najniższą krajową a traktowani jak parobki oraz pracowania do 65rkoku zycia na emeryturę z której jeszcze podatek weżmiecie złodzieje !!!.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Szpitale przestaną pokrywać koszty pobytu pacjentów, którzy nie wymagają leczenia, lecz jedynie całodobowej opieki.