Zostało tylko pół miliona Polaków – piszą autorzy raportu dla rządu brytyjskiego.
Publikacja: 18 stycznia 2010, 08:55 Aktualizacja: 18 stycznia 2010, 14:03
W Wielkiej Brytanii pozostało już niespełna pół miliona polskich imigrantów. Polacy wyjeżdżają z Wysp, bo nie mają tam szansy na awans i dobrą pensję – wynika z kompleksowego raportu przygotowanego na zlecenie brytyjskich władz. Dokument został wczoraj ujawniony przez dziennik Guardian.
Najnowsze dane są dość zaskakujące, bo dotychczasowe szacunki mówiły o znacznie większej skali emigracji z Polski do Zjednoczonego Królestwa: od jednego do dwóch milionów osób. Analiza przygotowana przez waszyngtoński ośrodek Migration Policy Institute, w której wykorzystano informacje od urzędów pracy i ankiety przeprowadzone w środowiskach imigrantów, pokazuje jednak, że liczba Polaków, którzy osiedlili się na stałe w Wielkiej Brytanii, jest o wiele mniejsza.
Autorzy raportu twierdzą co prawda, że od 2004 r. z wszystkich nowych krajów członkowskich UE przyjechało do pracy w Wielkiej Brytanii 1,5 mln osób, z czego ok. 1 mln to Polacy, jednak połowa wszystkich przyjezdnych już wróciła do kraju. Wśród Polaków proporcja tych, którzy zdecydowali się na wyjazd jeszcze przed upływem 12 miesięcy, jest nawet wyższy: 63 proc.
„Ta grupa imigrantów otrzymuje niskie zarobki i wykonuje zajęcia wymagające niskich kwalifikacji, choć często ma bardzo dobre wykształcenie” – twierdzą autorzy opracowania. Ich zdaniem aż 89 proc. imigrantów z Europy Środkowej zarabia mniej niż 400 funtów brutto tygodniowo. To mniej niż 7 tys. złotych brutto miesięcznie.
1: j z IP: 213.25.175.* (2010-01-18 16:51)
Majac 7 tysiecy na miesiac i mieszkajac w wynajetych mieszkaniach grupowo mozna mniej zaplacic. 7 tysiecy to i tak duzo.
2: Jola z IP: 83.17.191.* (2010-01-18 17:15)
Przyjedźcie do Świeradowa. Zarobki suuuuuper! Netto nie więcej niż 1200 zł :)
3: Tato z IP: 155.140.133.* (2010-01-18 17:23)
Tak, porazka, szczegolnie w moim przypadku, rodzina, 3 dzieci, dwa domy w polsce 4 mieszkania, 36 dzialek budowlanych, 2 siedliska rolnicze w pieknym terenie. Nic tylko pod most albo sie powiesic :(
4: maxior z IP: 62.121.132.* (2010-01-18 18:02)
a kto w polsce zarabia 7000?? napewno nie koles ktory pisal artykul... na zlecenia radia maryja hehe
5: wojti z IP: 217.98.75.* (2010-01-18 18:14)
tato to ma szczęście...mieć takie sny,tylko potem pobudka jest straszna...
6: h z IP: 94.193.56.* (2010-01-19 13:00)
Boze, poziom manipulacji w polskiej prasie osiagnal groteskowy wymiar. Ja czytalem ten raport i jakos o ucieczkach nie ma tam slowa.h
7: Ola T. z IP: 89.17.224.* (2010-01-21 14:37)
Ale kłamiecie. W Polsce, choćby sobie ręce urobił, nigdy nie będzie człowiek żył na przyzwoitym poziomie!!! Tam mam wszystko. Stać mnie na życie na przyzwoitym poziomie i jeszcze pomogę mamie w Polsce. Tu pracowała 40 lat i teraz nie może ogrzać domu, ani wykupić lekarstw. W Anglii żyję jak człowiek . W Polsce kolejne rządy kombinują jak zgnoić człowieka, i co by tu jeszcze zniszczyć i sprzedać. Jak słyszę o kolejnych pomyslach Kopaczowej i całego tego ... rządu to wyjeżdżam stąd czym prędzej.
8: ooo z IP: 77.102.181.* (2010-05-06 11:01)
a kto zarabia chociaz polowe:)
zycie w anglii jest tansze:)
9: mnw z IP: 95.49.4.* (2011-11-19 01:13)
Nie wyobrażam sobie sytuacji że ktoś zadomowił się w UK i wraca do PL. Po co ? Nawet jeśli utracisz tam pracę to znasz język, masz mieszkanie, znajomych. Praca się znajdzie prędzej niż w PL i za lepsze pieniądze. Szczerze dziwię się ludziom którzy decydują się wracać. Ja bym nie wrócił NIGDY, a co najwyżej odwiedzał rodzinę raz na rok jak to robi mój sąsiad i ani myśli wracać. Tu poza rodziną nie ma do czego wracać.
10: Artemitka z IP: 2.103.100.* (2012-03-08 20:04)
Co miesiac regularnie zwiedzam Anglie. Sa to zazwyczaj 3 dni w jakims niedrogim hotelu. Nie sadze, ze moglabym tak samo zwiedzac sobie Polske gdybym tam zyla i pracowala. Po krotkich wycieczkach wciaz mam pieniadze na zycie az do nastepnej wyplaty. Tanio nie jadam. Nie zyje w luksusie ale moge sobie pozwolic na drogie buty, szalowy ciuch, oplacic rachunki i jeszcze gdzies pojechac. Nie moglabym tak zyc w Polsce. Dodam jeszcze, ze maz przez kilka miesiecy nie mogl znalezc pracy i tylko ja go utrzymywalam, bez zadnych rzadowych benefitow. Biedy nie zaznalismy,choc wtedy mniej jezdzilismy.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Szpitale przestaną pokrywać koszty pobytu pacjentów, którzy nie wymagają leczenia, lecz jedynie całodobowej opieki.