Ministerstwo Zdrowia ogranicza dostęp do rehabilitacji leczniczej dla dzieci niepełnosprawnych (z zaburzeniami wieku rozwojowego) w ośrodkach lub oddziałach terapii dziennej. Tak uważa Krystyna Kozłowska, rzecznik praw pacjenta.

Dotychczas dzieci, które wymagały takiego leczenia, mogły korzystać z rehabilitacji przez 120 dni, z możliwością przedłużenia tego terminu. Jednak w tzw. rozporządzeniu koszykowym, które określa wykaz i warunki udzielania świadczeń z zakresu rehabilitacji leczniczej, od stycznia nie ma możliwości przedłużenia rehabilitacji o kolejne 120 dni, choć taka możliwość istniała wcześniej. Również zarządzenie prezesa NFZ, w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów z zakresu rehabilitacji leczniczej, nie określa czasu jej trwania w przypadku dzieci z zaburzeniami wieku rozwojowego. Odsyła jedynie do rozporządzenia koszykowego.

O wyjaśnienie tej sprawy rzecznik praw pacjenta zwrócił się do Ewy Kopacz, ministra zdrowia. Twierdzi, że ograniczenia w możliwości korzystania z rehabilitacji leczniczej dotkną dzieci np. z mózgowym porażeniem dziecięcym.

– W naszym ośrodku średnio co miesiąc rehabilitacji poddawanych jest 70 dzieci. One wymagają stałych ćwiczeń. Chodzi o utrzymanie ich sprawności – mówi Bolesława Bołd z Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Rehabilitacji Leczniczej Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej w Mokrzyszowie (woj. podkarpackie).

Dodaje, że ograniczenie możliwości przedłużenia rehabilitacji negatywnie odbija się na procesie leczenia dzieci. W przypadku części z nich oznacza uwstecznienie ich sprawności.