W połowie grudnia BBN wystąpiło do MON z sugestią, aby wskaźnik ten wzrósł od stycznia 2010 r. z 2,60 do 2,67. Dzięki temu każdy żołnierz przeciętnie otrzymałby, jak szacowało Biuro, 107 zł podwyżki. Wcześniej z propozycją podniesienia mnożnika do tego poziomu wystąpiła do resortu sejmowa komisja obrony.

Minister Obrony Bogdan Klich już w połowie grudnia informował PAP, że nie wystąpi o podniesienie wskaźnika; kilka dni temu - 8 stycznia - oficjalnie odpowiedział na postulaty Biura.

W wydanym przez BBN w piątek komunikacie czytamy, że szef BBN przyjął do wiadomości stanowisko MON, ale "z dezaprobatą odniósł się do manipulowania informacjami dotyczącymi uposażeń żołnierzy" i "jest zdumiony nieścisłymi oraz nieprawdziwymi informacjami, jakie przekazał MON".

Według BBN, minister obrony zawarł w swoim piśmie nieprawdziwe stwierdzenie, że "w 2009 r. w resorcie obrony narodowej () jednorazowo podniesiono wskaźnik wielokrotności kwoty bazowej z 2,48 na 2,60 ()", co jednoznacznie sugeruje, że to resort dokonał podniesienia tego wskaźnika.

BBN podnosi, że faktycznie nastąpiło to rozporządzeniem prezydenta Lecha Kaczyńskiego z 3 października 2007 r.; na wniosek Szczygły, ówczesnego ministra obrony. W myśl decyzji Zwierzchnika Sił Zbrojnych, wskaźnik miał wzrosnąć: od stycznia 2008 r. z poziomu 2,26 do 2,48, zaś od stycznia 2009 r. z poziomu 2,48 do 2,60. Biuro podkreśla, że w 2009 r. mieliśmy więc jedynie do czynienia ze skutkiem decyzji prezydenta.

Jako "zdumiewające", Biuro uznało stwierdzenie Klicha, że "zgodnie z rządowymi założeniami, podwyższenie wskaźników wielokrotności kwoty bazowej powinno odbywać się w sposób skoordynowany i systemowy dla wszystkich służb mundurowych".

BBN w związku z tym pyta, "w jaki sposób Rada Ministrów ma zamiar doprowadzić do podwyższania tych wskaźników w sposób +skoordynowany i systemowy+, skoro każda ze służb mundurowych posiada swoją specyfikę, którą należy uwzględnić m.in. poprzez wysokość uposażeń". Szczygło - jak głosi komunikat - wystąpił do Klicha z prośbą o wskazanie tych założeń. Szef BBN uważa, że sposób ustalania wysokości wskaźników, jak i daty ich wprowadzania wyklucza stosowanie jakiegokolwiek systemu.

Jak podaje BBN, rozporządzeniami Rady Ministrów z 22 grudnia 2008 r. wskaźniki te podwyższono funkcjonariuszom Państwowej Straży Pożarnej (z 2,37 do 2,59), Straży Granicznej (z 2,50 do 2,67) oraz Biura Ochrony Rządu (z 2,58 do 2,76). W 2009 r. podwyżki objęły kolejne służby - 28 stycznia Rada Ministrów podniosła mnożnik dla funkcjonariuszy Agencji Wywiadu (z 3,40 do 3,81); rozporządzeniem z 19 marca wzrósł wskaźnik dla Służby Więziennej (z 2,48 do 2,65); 17 kwietnia (z 3,34 do 3,40) podniesiono mnożnik dla Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, dziesięć dni później dla Służby Kontrwywiadu Wojskowego(z 3,34 do 3,40). Natomiast w Służbie Wywiadu Wojskowego wyższy wskaźnik (z 3,40 do 3,81) wprowadzono 12 maja 2009 r.

BBN podkreśla, że w procesie ustalania uposażeń żołnierzy zawodowych, prezydent odgrywa znaczącą rolę - w oparciu o art. 71 ust. 3 ustawy o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych, określa wielokrotność kwoty bazowej. "Biorąc więc pod uwagę obecnie obowiązujące przepisy prawa, nasuwa się wniosek, że Rada Ministrów może ewentualnie koordynować działania i tworzyć systemy w tym zakresie, ale tylko w odniesieniu do funkcjonariuszy" - twierdzi BBN.

Jak podnosi Biuro, "w przypadku żołnierzy Rada Ministrów powinna ściśle współdziałać z prezydentem, tak aby ich uposażenie uwzględniało prestiż zawodu żołnierzy oraz zobowiązanie państwa do zapewnienia im godnych warunków życia, umożliwiających oddanie się służbie narodowi i ojczyźnie, rekompensując odpowiednio trud, ograniczenia i wyrzeczenia związane z pełnieniem zawodowej służby wojskowej".

Uposażenia w "mundurówce" oblicza się za pomocą tzw. wskaźnika wielokrotności kwoty bazowej. Obecnie w policji i służbie więziennej wynosi on 2,65, w straży granicznej - 2,67, w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Służbie Kontrwywiadu Wojskowego - 3,40, w Agencji Wywiadu i Służbie Wywiadu Wojskowego - 3,81. Wojskowy wskaźnik - 2,60 - należy do najniższych.