zaloguj się do e-DGP
statystyki

Bezrobotny aplikant nie otrzyma z urzędu pracy pieniędzy na aplikację

skomentuj

Bezrobotny aplikant prawniczy nie otrzyma z urzędu pracy pieniędzy na opłacenie aplikacji prawniczej.

Publikacja: 14 stycznia 2010, 03:00 Aktualizacja: 14 stycznia 2010, 17:59

Z informacji, jakie docierają do redakcji, wynika, że aplikanci prawniczy, którzy mają status bezrobotnego, chcieliby otrzymać z Funduszu Pracy pieniądze na opłacenie aplikacji. Ich zdaniem jest to możliwe, bo aplikacja jest tym samym co szkolenie. A za nie dyrektor urzędu może zapłacić bezrobotnemu kwotę odpowiadającą maksymalnie trzem średnim pensjom. Obecnie jest to 9,3 tys. zł, a tyle wystarczy na opłacenie na przykład dwóch semestrów aplikacji radcowskiej.

Zdaniem przedstawicieli urzędów pracy aplikanci nie otrzymają pieniędzy na opłacenie swojej aplikacji. Dlatego że kancelaria prawna, na rzecz której aplikant wykonuje różne zadania, nie jest instytucją szkoleniową zarejestrowaną w wojewódzkim urzędzie pracy, który prowadzi rejestr takich instytucji.

– Bezrobotny może otrzymać pieniądze na szkolenie, jeśli jest ono prowadzone przez zarejestrowaną firmę szkoleniową – mówi Marzena Kryszałek z Powiatowego Urzędu Pracy w Poznaniu.

Iwona Trzcińska, kierowniczka działu rynku pracy w urzędzie pracy m.st. Warszawy, wskazuje jeszcze jeden powód.

– Aplikacja radcowska czy inna nie ma charakteru szkolenia, a raczej praktyki zawodowej – mówi Iwona Trzcińska.

Komentarze: 12

  • 1: jo z IP: 83.3.55.* (2010-01-14 08:41)

    i tak w imieniu prawa robi się dziadów z aplikantów; to samo dotyczyło aplikantów sądowych i prokuratorskich, którzy byli aplikantami pozaetatowymi, chodzili do sądów kilka dni w tygodniu (najlepiej widziane było codzienne stawiennictwo) i nic im się nnie należało, nawet woda w czasie upałów, gdyż nie byli pracownikami w rozumieniu kodeksu pracy, nie ubezpieczeni itd. tak samo obecnie dużo aplikantów, którzy przez 3 lata muszą pracować za darmo, bez opłacenia zusu i ubezpieczenia; jeżeli mają małżonków to będą ubezpieczeni ale jeżeli nie to nic im się nie nalzęy- tak państwo traktuje wykształconych młodych ludzi

  • 2: Michał z IP: 81.15.171.* (2010-01-14 08:50)

    W czasie aplikacji płacą tylko znajomym i rodzinie. Niespokrewnieni z patronami aplikanci sami muszą płacic za przywilej parzenia kawy w kancelarii przez pare lat. Dziękuję, postoję. Wolę zarabiac.

  • 3: podlygracz z IP: 83.5.251.* (2010-01-14 09:10)

    Wydaje mi się, iż Państwo, jak i nasze prawodawstwo nie jest gotowe do kształcenie aplikantów - przede wszystkim jest ich za dużo (ale to nie jedyna przyczyna). Znalezienie możliwości zatrudnienia będąc na aplikacji (szczególnie na pierwszym roku) jest bardzo trudne. A jeśli już się udaje najczęściej proponowane formy zatrudnienia i wynagrodzenie daleko odbiega od jakichkolwiek standardów. I taka refleksja mi się nasuwa: co ma zrobić aplikant nie zatrudniony, nie zarejestrowany jako bezrobotny w przypadku jakiegoś zdarzenia losowego które wymaga przynajmniej ubezpieczenia zdrowotnego.

  • 4: klara z IP: 79.162.116.* (2010-01-14 13:44)

    Młodzi aplikanci to Wy będziecie niedługo tworzyć prawo,więc najwyższy czas coś z tym zrobić,przecież jest rada,ministerstwo,rząd więc walczcie o swoje jest Trybunał Praw Człowieka,macie wiele możliwości wiedzę więc wykorzystujcie to.Zyczę powodzenia.

  • 5: Ted z IP: 87.206.116.* (2010-01-14 18:04)

    Zlikwidować aplikacje! Ma dyplom mgr.prawa niech pracuje! Rynek go zweryfikuje.

  • 6: parę słów prawdy z IP: 80.50.237.* (2010-01-14 18:37)

    brzydko powiem ale po chu** pchacie się na aplikacje jak nie macie podstaw do tego: czytaj nie zarabiacie, nie stać was i w ogóle? co myślicie, że jak nawet skończycie aplikację bez praktyki to coś będziecie umieć i będziecie w stanie dobrze wykonywać zawód, pomagać ludziom, którzy naprawdę przychodzą z duzymi problemami? jakoś będzie? otóż NIE!!! nie będzie jak całe tabuny skończą aplikację, po której niewiele będą umieć i już teraz myślą tym samym, że sięgną szczytów. jestem aplikantem I roku i moja filozofia sprowadza się do tego: zdałem i pracuję w kancelarii- ok pasuje i taki jest ideał na razie!!! jakbym zdał a nie potrafił nawet patrona znaleźć to bym się nie pchał tam gdzie mnie nie chcą i zaczął zarabiać pieniądze w normalnym zawodzie, a nie jako prawnik. jakbym tak był zacięty to może kiedyś, gdyby było mnie na to stać zrobiłbym aplikację dla własnej przyjemności. a tak jeszcze x lat bedziecie klepać biedę a nawet jak już się gdzieś załapiecie to nie macie szans np. w porównaniu z osobami którzy przez całą apl. pracowali w kancelarii. ja się konkurencji obecnie nie obawiam ale naprawdę dziwie się takim osobom, którzy tłumnie szturmuja rady, pozyczki zaciągają byle tylko skończyć. znam wiele osób które po prawie nie robiły apl i tez nie narzekają a teraz to taki owczy pęd na aplikację tylko nikt chyba nie myśli co dalej i później bedzie ale to już nie moja sprawa skoro zdali egz. to chyba potrafią zadbać o własny interes i nie obudzić się po 3 latach z ręką w nocniku. nie wiem co to za mądrale piszą o weryfikacji rynku. jakby na twoich sprawach taka osoba weryfikowała rynek to podejrzewam, że zdanie szybko bys zmienił. i nie piszcie ciągle o spokrewnionych bo są tez bez koneksji i jakoś żyją co więcej lepiej sobie radzą od tych z koneksjami na co jestem dobrym przykładem:)

  • 7: Mikey1983 z IP: 89.77.122.* (2010-01-14 18:45)

    Autor artykułu powinien poczytać ustawę o o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, a szczególnie art. 33. ust .4 pkt. 3
    Starosta pozbawia statusu bezrobotnego bezrobotnego, który odmówił bez uzasadnionej przyczyny przyjęcia propozycji odpowiedniej pracy. No jeżeli ktoś jest np. apilkantem notarialnym pozaetatowym, który ma ustawowy zakaz podejmowania innego zatrudnienia niż tylko praca w kancelarii, to przedstawić mu tylko można odpowiednia prace w kancelarii notarialnej, która jest tą odpowiednia to jego zawodu.

  • 8: pobożny internauta z IP: 80.50.233.* (2010-01-14 23:43)

    do pare slow prawdy-jesli jestes aplikantem z naboru 2009 roku to wlasnie problem polega na tym,ze nie zdales,a pchasz sie tam GDZIE CIE NIKT NIE CHCE!!

    Na chama!!Smutne ,ale prawdziwe!!
    I na dodatek ciebie ponoc nie stac...
    Dlatego dobry artykul na G.Prawnej ujawniajace istote sprawy.

  • 9: obywatel z IP: 83.7.49.* (2010-01-15 10:31)

    chyba kolego zapomniałeś przeczytać tekst ze zrozumieniem. ja mam zblizone zdanie, choć nie we wszystkim się zgadzam. fajnie być bezrobotnym aplikantem a teraz o to nie trudno. zresztą kto da pracę na etat osobie, której 2 dni w tygodniu nie będzie?

  • 10: ciekawy z IP: 212.76.37.* (2010-01-15 18:37)

    miśki , a w ustawie budżetowej wyczytałem wynagrodzenie aplikanta sądowego i prokuratorskiego a kwotą bazową 1873 zł. A czy apl radcowscy i notarialni dostają wynagrodzenie?

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter