PiS protestuje przeciwko propozycji Ministerstwa Edukacji Narodowej dotyczącej obniżenia wieku obowiązku szkolnego do 6 lat. Klub PiS uważa, że to propozycja szkodliwa dla dzieci sześcioletnich - powiedział w poniedziałek dziennikarzom poseł Sławomir Kłosowski (PiS).
Jego zdaniem "może to doprowadzić w bardzo krótkim czasie do szkolnych fobii, nerwic i może odcisnąć się trwałym piętnem na losach dziecka oraz jego dalszej karierze, zarówno w szkole jak i w życiu dorosłym".
Według posła, budynki szkolne nie są przygotowane na przyjęcie sześciolatków i stworzenie im warunków nawet zbliżonych do tych, jakie są w przedszkolach.
Joanna Kluzik-Rostkowska(PiS), uważa, że "reforma będzie miała sens, kiedy przesuwając pierwszą klasę dla sześciolatków, przesuniemy także zerówkę".
Jak tłumaczyła, "stworzymy sytuację, w której pięciolatki najpierw w przyjaznym dla siebie środowisku, czyli w zerówce, będą przygotowywać się do szkoły i następnie pójdą do niej jako sześciolatki". Jej zdaniem, nie jest to jednak możliwe ponieważ, samorządy nie poradziły sobie z budową większej ilości przedszkoli, w których można byłoby te "zerówki" wprowadzić.
"Będziemy protestować przeciwko takim eksperymentom na małych dzieciach, nie dlatego, że proponuje to PO"
Kluzik-Rostkowska sprzeciwia się chaotycznym - jak mówi - zmianom proponowanym przez MEN. "Jesteśmy za tym, aby sprowokować sytuację, w której edukacja dzieci będzie się rozpoczynała wcześniej, natomiast nie rozumiem, dlaczego robimy to tak chaotycznie" - pytała na konferencji. Posłanka zaapelowała o podjęcie rzeczowej dyskusji na temat obniżenia wieku szkolnego do lat 6.
"Będziemy protestować przeciwko takim eksperymentom na małych dzieciach, nie dlatego, że proponuje to PO, a my jesteśmy przeciwko wcześniejszej edukacji, tylko dlatego, że jest to po prostu źle przygotowane" - powiedziała Marzena Machałek (PiS). Jej zdaniem, wśród rodziców przeważa negatywna opinia na temat propozycji MEN.
Według Teresy Wargockiej (PiS), nie ma określonych standardów, jak mają wyglądać pomieszczenia do zajęć dla dzieci sześcioletnich i dlatego "przy najlepszych chęciach dyrektorzy szkół nie mogą zrobić kalkulacji finansowych odnośnie środków finansowych potrzebnych na remonty, adaptację i zakup sprzętu".
1: Henryk z IP: 79.186.175.* (2008-09-29 15:32)
Zaraz artykuł będzie komentował niejaki INŻYNIER "pseudospec" od manipulacji
2: olek z IP: 217.153.161.* (2008-09-29 15:37)
Zamiast się sprzeciwiać PiSbolszewiki,zajmijcie się przygotowaniem szkół,żeby dzieci czuły się lepiej w szkole niż w niejednym domu.
3: Henryk z IP: 79.186.175.* (2008-09-29 15:39)
Zauważcie, że wiecznie źle piszą o nauczycielach ci sami ludzie, tylko używają różnych podpisów.
4: Tym z IP: 195.205.254.* (2008-09-29 15:40)
Co za pierdoły. Ja poszedłem do szkoły w wieku 6 lat i nie dostałem nerwicy, ani nie umarłem.
5: Młody nauczyciel stażysta z IP: 77.253.118.* (2008-09-29 15:45)
PO mówi TAK a PiS nie to norma w tym kraju. Pytanie tylko czy puszczając te sześciolatki do szkoły jest w 100% dyrekcja szkoły oraz gmina i powiat przygotowani logistycznie tj. pomieszczenia i etaty nauczycielskie zapewnić tym dzieciakom sądzę, że nie i tu jest wielki problem bo zamyka się małe szkoły. Mam wrażenie, że Pani Hall żyje w nierealnym świecie i nie wie co tak naprawde się dzieje w szkołach.
6: UWAGA z IP: 79.186.175.* (2008-09-29 15:46)
UWAGA!!!Zawsze na tego typu blogach rozpisują się spece od manipulacji.
7: Henryk z IP: 79.186.175.* (2008-09-29 15:52)
Ta cała zadyma wokół oświaty jest zasłoną, aby nikt nie zauważył, że szkoły zostały sprywatyzowane.
8: TW z IP: 195.20.110.* (2008-09-29 15:54)
A ja uważam że dzieci 6-letnie powinny iść do szkoły. NAJWAŻNIEJSZA KWESTIA TO TYLKO WŁASCIWY NAUCZYCIEL.
Mój syn chodził w roku szkolnym 2007/2008 do zerówki w szkole podstawowej. I wiem na tej podstawie że lepiej dla jego rozwoju było w szkole aniżeli w przedszkolu. W przedszkolu zerówke zaliczyła córka kilka lat wcześniej i tak naprawdę to było to przedszkole (gry i zabawy).
BIADANIE MAMUŚ że dzieci sa niegotowe i zbyt małe jest głupie. Dzieci trzeba uczyć stopniowo pewnej samodzielności a nie chowac pod pierzyną.
Jestem za !!! I wiem co mówię i piszę.
9: TW z IP: 195.20.110.* (2008-09-29 15:58)
A druga sprawa mędrcy z PIS wszystko zakwestionują.
SKORO MÓWIĄ ŻE ICH PROTEST NIE WYNIKA Z TEGO ŻE JEST TO PROPOZYCJA PO to właśnie tak jest że to dlatego protestują że jest to propozycja PO.
OBŁUDA TYCH LUDZI SIĘGA ZENITU. Zajmijcie się lepiej alimentami !!!
10: Andrzej z IP: 83.175.191.* (2008-09-29 16:31)
Jakoś sobie nie mogę wyobrazić aby 6 latek dokoneł dużego progresu w wiedzy. Natomiast zamknięcie w klasie to odbieranie dzieciństwa. I nie chodzi tutaj o to co jest przyjemniejsze ale o prawidłowy rozwój psychofizyczny dziecka bo on tutaj jest najważnejszy. Kolejny socjalistyczny eksperyment zapewne się nie powiedzie ale cenę za to zapłaci całe pokolenie które zostanie pozbawione optymalnych warunków rozwoju.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Szpitale przestaną pokrywać koszty pobytu pacjentów, którzy nie wymagają leczenia, lecz jedynie całodobowej opieki.