Zwiększenie liczby inspektorów nadzorujących domy pomocy społecznej oraz zaostrzenie kar za prowadzenie tych domów bez zezwolenia, przewiduje nowelizacja ustawy o pomocy społecznej, którą w piątek uchwalił Sejm.
Publikacja: 8 stycznia 2010, 11:06 Aktualizacja: 8 stycznia 2010, 11:17
Za przyjęciem noweli głosowało 433 posłów, nikt nie był przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu.
Większe kary za brak zezwolenia
Nowela przewiduje zaostrzenie kar za prowadzenie domów pomocy społecznej bez wymaganych zezwoleń. Wojewoda będzie mógł nałożyć karę 20 tys. zł na placówki, w których przebywa powyżej 10 osób i 40 tys. w sytuacji, gdy placówki te - mimo wcześniejszego nałożenia kary - będą działać nadal.
Wojewoda będzie miał również możliwość wydania nakazu wstrzymania prowadzenia takiej placówki.
1 inspektor na 25 placówek
Nowelizacja wprowadza także obowiązek zatrudnienia co najmniej jednego inspektora na 25 domów pomocy społecznej. Nakłada również na domy pomocy społecznej obowiązek prowadzenia szczegółowej dokumentacji, dotyczącej osób przebywających w placówce. Ma ona dotyczyć m.in. stanu zdrowia pensjonariuszy, ewidencji wydanych orzeczeń i zleceń lekarskich, a także danych kontaktowych do rodziny lub opiekuna prawnego.
Widoczne zezwolenia
Wszystkie domy pomocy społecznej będą musiały umieszczać w widocznym miejscu, przy wejściu do budynku, tablicę informacyjną o posiadanym zezwoleniu na prowadzenie placówki i numerze wpisu do rejestru.
Zgodnie z ustawą, do przychodów uprawniających do świadczeń z pomocy społecznej, nie będą wliczane zasiłki socjalne oraz pomoc materialna. Dotychczas w tym zakresie nie było jednolitej praktyki.
W przypadku nieodebrania świadczenia z pomocy społecznej przez dwa miesiące, świadczenie to zostanie wstrzymane i ośrodek pomocy społecznej będzie miał obowiązek wszczęcia postępowania wyjaśniającego w tej sprawie. Jeżeli nie będzie można przeprowadzić rodzinnego wywiadu środowiskowego i nawiązać kontaktu z osobą uprawnioną do świadczenia w inny sposób, świadczenie zostanie odebrane.
Teraz nowelizacja trafi do Senatu.
1: xyz z IP: 88.156.152.* (2010-01-08 11:43)
Boże, wszystko byłoby fajnie gdyby w tych domach pracowali ludzie z powołania a nie z przymusu ( bo to jedyny pracodawca w okolicy). Znieczulica, nieuprzejmość, arogancja (obsługa) - praca głównie na papierze i dla kontrolerów (nadzór), a pensjonariusz wszystko zniesie - bo nie ma przecież innego wyjścia. A tego niestety żaden inspektor nawet nie próbuje wyłapać. Przecież wszyscy znają się świetnie bo razem pracują najczęściej od lat.
2: ja z IP: 188.147.139.* (2010-01-08 19:00)
Nowelizacja i kary grzywny dotyczą placówek świadczących całodobową opiekę, prowadzonych w ramach działalności gospodarczej lub statutowej bez wymaganego zezwolenia wojewody, a nie domów pomocy społecznej !!
3: dana p z IP: 77.115.117.* (2010-01-09 20:44)
niestety ale nasze Domy Pomocy Społecznej są kalekie nie mówie o chorych tylko o instytucji .Wszystko zalezy od kasy im biedniejszy tym bardziej poniżany.pencjonariusze leżą w mokrych pamersach nie mają odpowiedniej opieki,są traktowani jak zło konieczne bo SĄ.a nqsze państwo głośno krzyczy że niepełmosorawni mają prawa.CHYBA DO ŚMIERCI.Godne umieranie jest tylko w HOSPICJUM.wiem bo jestem opiekunką .
4: dana p z IP: 77.115.117.* (2010-01-09 20:53)
zgadzam się z xyz z niewolnika nie ma oracownika,w domach opieki powinni pracować ludzie z powołania a nie z wyrachowania.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Szpitale przestaną pokrywać koszty pobytu pacjentów, którzy nie wymagają leczenia, lecz jedynie całodobowej opieki.