zaloguj się do e-DGP

ZUS będzie egzekwować zaległe składki przez 5 a nie 10 lat

skomentuj

Rząd chce skrócić z dziesięciu do pięciu lat okres przedawniania należności firm wobec ZUS z tytułu niezapłaconych składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne.

Podobnie uważa Agnieszka Chłoń-Domińczak, ekspert ubezpieczeniowy ze Szkoły Głównej Handlowej.

– ZUS ma o sprawnie działający system informatyczny, który umożliwia monitowanie płatników składek. Dzięki temu przedsiębiorcy powinni na bieżąco być informowani o zaległościach – mówi Agnieszka Chłoń-Domińczak.

Natomiast Krzysztof Pater, ekspert ubezpieczeniowy, były minister polityki społecznej, zwraca uwagę, że zaproponowane przez rząd rozwiązania nie zmienią generalnej zasady dochodzenia zaległych składek.

– O połowę zostanie skrócony okres dochodzenia należności. Jednak nadal będzie obowiązywać zasada, że termin ten liczy się od daty rozpoczęcia procedury ścigania za niezapłacone należności – mówi Krzysztof Pater.

Według Andrzeja Strębskiego z Zespołu Polityki Społecznej, Ubezpieczeń i Rynku Pracy OPZZ, rządowa propozycja może doprowadzić do zmniejszenia ściągalności składek.

– Przedsiębiorcy będą stosować różne sztuczki, byleby tylko nie zapłacić składek za pracowników. A to spowoduje zwiększenie deficytu w FUS – zauważa Andrzej Strębski.

Komentarze: 12

  • 1: Dziwne trwoga o interesy pracodawców z IP: 84.234.1.* (2010-01-05 15:51)

    a może chodzi tu o nowa Ustawę dla osób zatrudnionych w skróconym "emerytalnym" czasie pracy -aby firmy które za te osoby miały by płacić zwiększone składki w konsekwencji ich nie płaciły ? a POtem uniknęły wskutek przedawnienia --nadpłacania tychże wyższych składek ?

    Czy o to POmyleńcom chodzi w tej sprawie?

  • 2: Samson z IP: 77.65.49.* (2010-01-05 16:52)

    Mam kilka pytań jako pracownik.Czy autor artykułu wie,jak często są kontrolowane firmy, jeżeli chodzi o Kodeks Pracy przez PIP?Zapewniam że,nie są w stanie skontrolować wszystkich firm, nawet wyrywkowo i bardzo powierzchownie, przez na pewno więcej niż 5 lat(mają po prostu za mało pracowników)Czy służby ZUS dysponują większą ilością pracowników do kontroli
    odprowadzania składek niż PIP?Także nie, i kontrola ta jest jedynie ewidencyjna, a nie w terenie.Są to wiadomości powszechnie znane,więc zawodzi myślenie przyczynowo-skutkowe.Jakie mam z tego wyciągać wnioski?
    I drugie zasadnicze pytanie.Czy sciganie za nie zapłacone składki ZUS, zaczyna się w momencie skierowania sprawy przez pracownika do Sądu Pracy, czy też po zapadnięciu prawomocnego wyroku?Moim zdaniem po zapadnięciu prawomocnego wyroku.Proszę sobie pododawać, ile trwa sprawa w Sądzie Pracy i jak pracodawca może unikać przez pozostały okres np.komornika.Nie mówię, już o np.upadłości jednej spółki z o.o. i prowadzeniu spółki "zapasowej" aż sprawa się nie przedawni.Nigdy o tym nie słyszeliście?

  • 3: l z IP: 213.25.175.* (2010-01-05 18:10)

    okres 5 lat w zupelnosci wystarczy i rzad dobrze robi ze taki okres powinien obowiazywac

  • 4: Andrzej z IP: 83.175.191.* (2010-01-05 21:46)

    Oby lody sią dobrze się kręciły.

  • 5: Mój pracodawca już zaniżył z IP: 84.234.1.* (2010-01-05 22:31)

    wykaz stanowisk za które odprowadzać powinien wyższe składki.
    Pytanie do POmatołów -a który pracownik mu fiknie? a co 5 lat przedawnienia to takiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii zysk.

    Za 5 lat Prezesów już może nie będzie ,wezmą taką kasęęęęęęę gdyż wykażą dobre wyniki ,tego Rządu RP też nie będzie - to co się będą martwić na zapas-prawda Donaldzie?

  • 6: AWE z IP: 83.27.65.* (2010-01-06 09:42)

    Kiedy w końcu właściciel jednoosobowej firmy będzie mógł płacić składki ZUS od faktycznych dochodów albo co najwyżej od najniższej krajowej to wtedy rozwiąże się wiele problemów z niepłaceniem składek. Niejednokrotnie dochód z całego miesiąca jest niższy od wymaganych wpłat na ZUS i co wtedy ? Skąd wziąć na to pieniądze ? Po prostu nie płaci się składek i tyle.

  • 7: Samson z IP: 77.65.49.* (2010-01-06 16:58)

    Popatrzcie na AWE.Dodajcie sobie okresy.Przypuśćmy, że pracownik pracuje w jednej firmie 3-4 lata.Pracodawca oszukuje go bezczelnie i nie płaci ZUS ani nadgodzin.Nie ma związków zawodowych.Kontole PIP są iluzoryczne.Mimo to pracownik chce dochodzić PRAWA PRACY W SĄDZIE PRACY.Upłynął okres zatrudnienia.Oddaje po 4 latach sprawę do Sądu Pracy.Sprawa trwa powiedzmy 2 lata(co i tak krótko, powiedzmy bez odwołań)I co?ZUS pracownika który powinien zapłacić pracodawca się PRZEDAWNIA.Pracownik będzie miał o tyle mniejszą emeryturę(o ile zdaje sobie z tego sprawę)Pracodawca zostaje nagrodzony, za łamanie prawa pracy.Organizacje pracodawców są zadowolone.Politycy też,bo przecież spełnili żadania pracodawców.Co robią w sprawie tej ustawy związki zawodowe?A projekt tej ustawy obejmował także, ograniczenie dostępu do informacji o odprowadzanych składkach ZUS dla pracowników.Czy zrezygnowano z tego pomysłu?

  • 8: AWE z IP: 83.27.76.* (2010-01-07 08:37)

    SAMSON : Chyba nie zrozumiałeś o czym pisałem. Dotyczyło to sytuacji gdy nie ma pracowników a tylko właściciel który SAM pracuje, sam utrzymuje rodzinę, sam opłaca wszystko tak jak każdy pracownik ale składkę odprowadza nie od faktycznego dochodu jak pracownik ale od wymyślonego przez ZUS (60%) a niekiedy nie osiąganego. Nie płacenie na ZUS uderza tylko w niego a nie w pracowników.

  • 9: Samson z IP: 77.65.49.* (2010-01-08 18:23)

    Tak AwE, ale jeżeli zmienią przepisy, to zmiana będzie dla WSZYSTKICH PRACODAWCÓW, i jednoosobowych i tych zatrudniających.Mam pretensje do autorów projektu tylko do tego,że jest to, jak to się mówi dwa w jednym, wash and go.Albo projekt dotyczy ułatwień, dla pracodawców(pozostałe punkty popieram), albo próbuje się przemycić następne ograniczenia praw pracowniczych(po praktycznej likwidacji związków zawodowych,outsortcingu,pracy tymczasowej itp)Nie można się cofać w nieskończoność, grozi to wybuchem społecznym.Dla nikogo to nie będzie korzystne.

  • 10: LL49 z IP: 87.207.225.* (2010-01-15 18:41)

    Jeden artykuł mówi,że ZUS ma już zadłużenie niebotyczne.
    Drugi artykuł mówi,że zaległości pracodawców względem ZUS (składki) ulegną przedawnieniu po 5-ciu latach,a wydłuży się za to staż pracy do emerytury.Przecież to jest popieranie oszustów i cwaniaków.Natomiast nam emerytom okres nie płacenia składek zostanie policzony jako nieskładkowy.Widzę tutaj działanie lobbystów z Lewiatana (p.Mordasiewicz).
    Apeluję do ZUS-u: niezapłacone składki przez pracodawców należy ściągać aż do skutku.W przeciwnym wypadku my utrzymujący pracodawców zostaniemy oszukani zgodnie z prawem (a jakim prawem??)Państwo jest zobowiązane chronić swoich obywateli (uczciwych).Jeśli ten projekt (5-lat iprzedawnienie) zostanie uchwalony to będzie sprawa jasna o co chodzi w tej niby demokracji.Co na to związki zawodowe?.Gdzie one są???.P.Mordasiewicz nie może być po obu stronach barykady:1.rada nadzorcza zus i lobby pracodawców prywatnych"Lewiatan".<<Jestem za,a nawet przeciw>>.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter