Rząd chce skrócić z dziesięciu do pięciu lat okres przedawniania należności firm wobec ZUS z tytułu niezapłaconych składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne.
Publikacja: 5 stycznia 2010, 03:00 Aktualizacja: 5 stycznia 2010, 14:31
Od 1 stycznia 2011 r. mogą się zmienić zasady ubiegania się przez firmy nienależnie pobranych składek przez ZUS. Przedsiębiorcy będą mogli domagać się ich zwrotu przez pięć, a nie jak jest obecnie przez dziesięć lat. Ta sama zasada bedzie obowiązywała w sytuacji dochodzenia roszczeń przez ZUS od firm zalegających z opłacaniem składek. Nowe rozwiązania zakłada projekt ustawy o ograniczaniu barier administracyjnych i przedsiębiorców, który został przygotowany przez Ministerstwo Gospodarki.
– Nie ma żądnego merytorycznego powodu, aby przedsiębiorcy byli ścigani przez ZUS za niezapłacone terminowo składki aż przez dziesięć lat – uważa Andrzej Malinowski, prezydent Konfederacji Pracodawców Polskich.
Jego zdaniem dalsze utrzymywanie dziesięcioletniego okresu dochodzenia przez ZUS zaległych składek jest po prostu niebezpieczne dla przedsiębiorców.
– Spotykam się z opiniami, że obecnie obowiązujące przepisy spowodowały upadek wielu firm. Odsetki za niezapłacone składki były większe niż główna zaległość. Obecnie ZUS korzysta z nowoczesnego systemu informatycznego, więc pięć lat to wystarczająco dużo czasu na skontrolowanie każdej firmy – dodaje Andrzej Malinowski.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: Dziwne trwoga o interesy pracodawców z IP: 84.234.1.* (2010-01-05 15:51)
a może chodzi tu o nowa Ustawę dla osób zatrudnionych w skróconym "emerytalnym" czasie pracy -aby firmy które za te osoby miały by płacić zwiększone składki w konsekwencji ich nie płaciły ? a POtem uniknęły wskutek przedawnienia --nadpłacania tychże wyższych składek ?
Czy o to POmyleńcom chodzi w tej sprawie?
2: Samson z IP: 77.65.49.* (2010-01-05 16:52)
Mam kilka pytań jako pracownik.Czy autor artykułu wie,jak często są kontrolowane firmy, jeżeli chodzi o Kodeks Pracy przez PIP?Zapewniam że,nie są w stanie skontrolować wszystkich firm, nawet wyrywkowo i bardzo powierzchownie, przez na pewno więcej niż 5 lat(mają po prostu za mało pracowników)Czy służby ZUS dysponują większą ilością pracowników do kontroli
odprowadzania składek niż PIP?Także nie, i kontrola ta jest jedynie ewidencyjna, a nie w terenie.Są to wiadomości powszechnie znane,więc zawodzi myślenie przyczynowo-skutkowe.Jakie mam z tego wyciągać wnioski?
I drugie zasadnicze pytanie.Czy sciganie za nie zapłacone składki ZUS, zaczyna się w momencie skierowania sprawy przez pracownika do Sądu Pracy, czy też po zapadnięciu prawomocnego wyroku?Moim zdaniem po zapadnięciu prawomocnego wyroku.Proszę sobie pododawać, ile trwa sprawa w Sądzie Pracy i jak pracodawca może unikać przez pozostały okres np.komornika.Nie mówię, już o np.upadłości jednej spółki z o.o. i prowadzeniu spółki "zapasowej" aż sprawa się nie przedawni.Nigdy o tym nie słyszeliście?
3: l z IP: 213.25.175.* (2010-01-05 18:10)
okres 5 lat w zupelnosci wystarczy i rzad dobrze robi ze taki okres powinien obowiazywac
4: Andrzej z IP: 83.175.191.* (2010-01-05 21:46)
Oby lody sią dobrze się kręciły.
5: Mój pracodawca już zaniżył z IP: 84.234.1.* (2010-01-05 22:31)
wykaz stanowisk za które odprowadzać powinien wyższe składki.
Pytanie do POmatołów -a który pracownik mu fiknie? a co 5 lat przedawnienia to takiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii zysk.
Za 5 lat Prezesów już może nie będzie ,wezmą taką kasęęęęęęę gdyż wykażą dobre wyniki ,tego Rządu RP też nie będzie - to co się będą martwić na zapas-prawda Donaldzie?
6: AWE z IP: 83.27.65.* (2010-01-06 09:42)
Kiedy w końcu właściciel jednoosobowej firmy będzie mógł płacić składki ZUS od faktycznych dochodów albo co najwyżej od najniższej krajowej to wtedy rozwiąże się wiele problemów z niepłaceniem składek. Niejednokrotnie dochód z całego miesiąca jest niższy od wymaganych wpłat na ZUS i co wtedy ? Skąd wziąć na to pieniądze ? Po prostu nie płaci się składek i tyle.
7: Samson z IP: 77.65.49.* (2010-01-06 16:58)
Popatrzcie na AWE.Dodajcie sobie okresy.Przypuśćmy, że pracownik pracuje w jednej firmie 3-4 lata.Pracodawca oszukuje go bezczelnie i nie płaci ZUS ani nadgodzin.Nie ma związków zawodowych.Kontole PIP są iluzoryczne.Mimo to pracownik chce dochodzić PRAWA PRACY W SĄDZIE PRACY.Upłynął okres zatrudnienia.Oddaje po 4 latach sprawę do Sądu Pracy.Sprawa trwa powiedzmy 2 lata(co i tak krótko, powiedzmy bez odwołań)I co?ZUS pracownika który powinien zapłacić pracodawca się PRZEDAWNIA.Pracownik będzie miał o tyle mniejszą emeryturę(o ile zdaje sobie z tego sprawę)Pracodawca zostaje nagrodzony, za łamanie prawa pracy.Organizacje pracodawców są zadowolone.Politycy też,bo przecież spełnili żadania pracodawców.Co robią w sprawie tej ustawy związki zawodowe?A projekt tej ustawy obejmował także, ograniczenie dostępu do informacji o odprowadzanych składkach ZUS dla pracowników.Czy zrezygnowano z tego pomysłu?
8: AWE z IP: 83.27.76.* (2010-01-07 08:37)
SAMSON : Chyba nie zrozumiałeś o czym pisałem. Dotyczyło to sytuacji gdy nie ma pracowników a tylko właściciel który SAM pracuje, sam utrzymuje rodzinę, sam opłaca wszystko tak jak każdy pracownik ale składkę odprowadza nie od faktycznego dochodu jak pracownik ale od wymyślonego przez ZUS (60%) a niekiedy nie osiąganego. Nie płacenie na ZUS uderza tylko w niego a nie w pracowników.
9: Samson z IP: 77.65.49.* (2010-01-08 18:23)
Tak AwE, ale jeżeli zmienią przepisy, to zmiana będzie dla WSZYSTKICH PRACODAWCÓW, i jednoosobowych i tych zatrudniających.Mam pretensje do autorów projektu tylko do tego,że jest to, jak to się mówi dwa w jednym, wash and go.Albo projekt dotyczy ułatwień, dla pracodawców(pozostałe punkty popieram), albo próbuje się przemycić następne ograniczenia praw pracowniczych(po praktycznej likwidacji związków zawodowych,outsortcingu,pracy tymczasowej itp)Nie można się cofać w nieskończoność, grozi to wybuchem społecznym.Dla nikogo to nie będzie korzystne.
10: LL49 z IP: 87.207.225.* (2010-01-15 18:41)
Jeden artykuł mówi,że ZUS ma już zadłużenie niebotyczne.
Drugi artykuł mówi,że zaległości pracodawców względem ZUS (składki) ulegną przedawnieniu po 5-ciu latach,a wydłuży się za to staż pracy do emerytury.Przecież to jest popieranie oszustów i cwaniaków.Natomiast nam emerytom okres nie płacenia składek zostanie policzony jako nieskładkowy.Widzę tutaj działanie lobbystów z Lewiatana (p.Mordasiewicz).
Apeluję do ZUS-u: niezapłacone składki przez pracodawców należy ściągać aż do skutku.W przeciwnym wypadku my utrzymujący pracodawców zostaniemy oszukani zgodnie z prawem (a jakim prawem??)Państwo jest zobowiązane chronić swoich obywateli (uczciwych).Jeśli ten projekt (5-lat iprzedawnienie) zostanie uchwalony to będzie sprawa jasna o co chodzi w tej niby demokracji.Co na to związki zawodowe?.Gdzie one są???.P.Mordasiewicz nie może być po obu stronach barykady:1.rada nadzorcza zus i lobby pracodawców prywatnych"Lewiatan".<<Jestem za,a nawet przeciw>>.

Polacy, którzy stracili pracę w jednym z krajów UE, rejestrują się tam jako bezrobotni i wracają do domu. Po zgłoszeniu się do polskiego urzędu mogą spokojnie pobierać zagraniczny zasiłek dla bezrobotnych.
Na jakiej umowie pracujesz?
Wszyscy będą pracować na czas nieokreślony, ale wymówienie dostaną od ręki