Od przyszłego roku 6 stycznia, czyli święto Trzech Króli, może być dniem wolnym od pracy. Klub PO przygotował już projekt nowelizacji kodeksu pracy i ustawy o dniach wolnych od pracy, który przewiduje, że będzie to 13 dzień świąteczny w ciągu roku. W zamian pracownicy utracą prawo do odebrania dnia wolnego w innym terminie, jeśli święto wypada w sobotę. W rezultacie w ciągu najbliższych dziesięciu lat pracownicy stracą jeden dzień wolny. W tym czasie święto Trzech Króli wypada bowiem siedmiokrotnie w dni pracujące, a w sobotę przypadnie osiem świąt wolnych od pracy. Dzięki zmianom podwładni będą mogli jednak korzystać z wyjątkowo długiego weekendu obejmującego święta Bożego Narodzenia, Nowy Rok i święto Trzech Króli.

Koalicja za

– Projekt noweli jest gotowy i zostanie skierowany do marszałka Sejmu. Podpisało się pod nim ponad 100 posłów – mówi Jacek Krupa, poseł PO.

Propozycja PO może liczyć na poparcie koalicyjnego PSL.

– Sądzę, że już w przyszłym roku będziemy świętować 6 stycznia jako dzień wolny od pracy – mówi Mieczysław Kasprzak, poseł PSL, członek sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

Stanowiska w tej sprawie nie przyjęły jeszcze kluby opozycyjne. Klub PiS już w połowie ubiegłego roku przygotował własny projekt ustawy ustanawiającej święto Trzech Króli dniem wolnym od pracy. Nie przewiduje on, że pracownicy musieliby w zamian zrezygnować z odbierania dni wolnych, jeśli święto przypada w sobotę.

– W poszczególnych latach pracownicy będą tracić dodatkowy dzień wolny, bo zdarza się, że w jednym roku święta dwukrotnie wypadają w soboty – mówi Stanisław Szwed, poseł PiS, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.