W tym roku subwencja oświatowa ma wynieść 35 mld zł. Dzielona będzie między samorządy na podstawie algorytmu, który jest opisany w załączniku do rozporządzenia. Punktem wyjścia do obliczenia jest kwota bazowa na każdego ucznia - w 2010 roku będzie to 4361,06 zł. Kwoty, jakie dostają poszczególne samorządy, są pochodną kwoty bazowej i liczby uczniów na ich terenie.

Ze względu na specyfikę niektórych szkół, samorządów oraz potrzeb uczniów (np. wynikających z niepełnosprawności) kwota bazowa może być zwiększana o mnożniki, tzw. wagi, których jest 40.

Dwie z wag (P-9 i P-10) dotyczą uczniów z mniejszości narodowych, etnicznych lub posługujących się językiem regionalnym. W tym roku wagami tymi - zgodnie z rozporządzeniem - objęci są także uczniowie podlegający w Polsce obowiązkowi szkolnemu, a niebędący obywatelami polskimi, korzystający z dodatkowej bezpłatnej nauki języka polskiego.

Zgodnie z wagami, kwota bazowa na ucznia-uchodźcę wzrośnie o dodatkowe 20 proc. lub 150 proc. w zależności od liczby uczniów, którym w danej szkole dodatkowa bezpłatna nauka polskiego przysługuje - gdy takich uczniów jest mniej, kwota jest wyższa.

Rozporządzenie w sprawie podziału subwencji oświatowej weszło w życie z dniem 1 stycznia.

Z danych MEN wynika, że prawie wszystkie dzieci w wieku szkolnym (95-97 proc.) przebywające w ośrodkach dla cudzoziemców uczą się w polskich szkołach podstawowych i gimnazjach, następnie kontynuują naukę w liceach i szkołach zawodowych; dodatkowo dzieci uczęszczają na lekcje języka polskiego i objęte są opieką pedagogiczną.

Aby ułatwić tym dzieciom pokonanie bariery językowej i nadrabianie zaległości edukacyjnych wyniesionych z kraju poprzedniego pobytu, wprowadzona ma być instytucja asystenta nauczyciela, który pomagałby dzieciom-uchodźcom. Podobni asystenci pomagają w integracji i nauce m.in. dzieciom romskim czy dzieciom z ADHD, w szkołach integracyjnych wspomagają uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi.