zaloguj się do e-DGP
statystyki

Armia tylko dla chętnych

skomentuj

Nowe prawo 2010 - Żołnierze będą powoływani do armii na stałe lub na 12 lat. Ich pozostanie w armii będzie uzależnione od podnoszenia kwalifikacji i bardzo dobrej opinii przełożonego.

Publikacja: 31 grudnia 2009, 03:00 Aktualizacja: 31 grudnia 2009, 11:58

Od 1 stycznia 2010 roku w wojsku mają służyć wyłącznie  ochotnicy. Służbę woskową ma pełnić 100 tys. żołnierzy zawodowych i docelowo 20 tys. żołnierzy rezerwy w Narodowych Sił Rezerwowych. Armia zawodowa znosi obowiązkową służbę wojskową i pobór, który został zastąpiony kwalifikacją wojskową. Wymagało to zmiany przepisów m.in. w ustawie o powszechnym obowiązku obrony RP i o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych.

Od przyszłego roku w wojsku może służyć żołnierz, który poza polskim posiada też obywatelstwo innego kraju. Służba żołnierzy zawodowych ma być kontraktowa i stała. W korpusie szeregowych przewidziana jest wyłącznie służba kontraktowa. Żołnierze będą mogli ją pełnić maksymalnie do 12 lat. O służbę stałą żołnierz kontraktowy będzie się mógł ubiegać w korpusie podoficerów i oficerów. O jego przyjęciu będzie m.in. decydowała bardzo dobra opinia przełożonego. Żołnierz będzie mógł się od niej odwołać.

– Ci, którzy będą podwyższać kwalifikacje i uzyskają bardzo dobrą opinię, będą mogli wcześniej niż przed upływem 12 lat ubiegać się o służbę stałą w armii – wyjaśnia płk Witold Przybyła, szef Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Rzeszowie.

Z nowym rokiem mają też zostać obniżone wymagania dotyczące wykształcenia kandydatów na żołnierzy. W korpusie szeregowych wystarczy, tak jak dotychczas, że kandydat ukończy gimnazjum. Ochotnik do służby w korpusie podoficerów będzie musiał mieć wykształcenie średnie, ale bez matury. Dopiero od stopnia majora wymagane będzie posiadanie wyższego wykształcenia magisterskiego.

Resort obrony narodowej od nowego roku będzie też zachęcał byłych żołnierzy do wstępowania do tworzonych Narodowych Sił Rezerwowych (NSR). W 2010 roku ma w nich służyć 10 tys. ochotników, którzy otrzymają tzw. przydział kryzysowy.


Komentarze: 11

  • 11: Borysdb z IP: 89.25.159.* (2010-01-06 14:37)

    CZY WAS POPIER@#$%^& ??!

    ŻOŁNIERZ ZAWÓD JAK KAŻDY INNY, NIESTETY TERAZ POLSKA JEST W STANIE WOJNY I CHCĄC NIE CHCĄC WOJSKOWI MUSZĄ NARAŻAĆ ŻYCIE ZA WASZE DUPY PANOWIE.

    PRZYPOMINAM ŻE O UDZIALE O MISJI W AFGANISTANIE NIE DECYDOWAŁ RZĄD "PO", ON JĄ TYLKO PRZEDŁUŻA, ZRESZTĄ TAK SAMO JAK RZĄD PIS.

    SĄDZĄC PO WYPOWIEDZIACH MACIE TYLE OLEJU W GŁOWIE CO MARTWY GOŁĄB, A WASZ ŚWIATOPOGLĄD CZERPIECIE Z "BRAVO GIRL".

    NAJEMNICY MÓWICIE? A CZY WY ZA SWOJĄ PRACĘ NIE DOSTAJECIE WYNAGRODZENIA? CHYBA ŻE WPISUJECIE SIĘ W TREND MIESZKANIA U RODZICÓW I ŻYCIA NA GARNUSZKU?

    OKUPANCI? BRAK MI SŁÓW, OKUPANTAMI MOGĄ BYĆ AMERYKANIE BO ONI WSZCZĘLI TE WOJNY I CZERPIĄ Z NICH KORZYŚCI AMERYKAŃSKIE KORPORACJE. POLSKA I POLSCY ŻOŁNIERZE FAKTYCZNIE SĄ TAM ŻEBY POMAGAĆ, A TO ŻE RESZTA NARODU JEST ŚLEPA... - ŻENADA

    Gustaw - masz rację, ale te 12 lat to właśnie okres żeby zrobić studia, dokształcić się, żeby po ewentualnym zwolnieniu ze służby nie trafić na bruk. Faktycznie, dla tych co teraz mają 12 rok służby jest już trochę za późno i rozumiem że Twoja przyszłość jest nie pewna, ale w dłuższej perspektywie ta reforma może być korzystna dla całych sił zbrojnych.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter