Samorządy chcą zwiększenia środków na obsługę świadczeń rodzinnych i Funduszu Alimentacyjnego. Zdaniem resortu pracy nie ma takiej potrzeby.
Publikacja: 30 grudnia 2009, 03:00 Aktualizacja: 30 grudnia 2009, 11:08
Na realizację świadczeń rodzinnych i wypłat z Funduszu Alimentacyjnego (FA), które są zadaniem zleconym gminom, mają one zagwarantowane 3 proc. z dotacji celowej z budżetu, przeznaczonej na wypłatę tych świadczeń. Nie może to być jednak mniej niż 6 tys. zł rocznie. Zdaniem Związku Miast Polskich (ZMP) środki te nie pokrywają rzeczywistych kosztów, jakie gminy ponoszą w związku z wykonywaniem tego zadania. To zmusza je do dofinansowywania go z środków własnych. Zarząd ZMP zaapelował więc o podwyższenie kwoty kosztów obsługi z 3 do 5 proc.
– Bardzo duża część kosztów wynika z ciągle zmieniającego się prawa, co roku wprowadzane są bowiem nowe wzory druków, przybywa ciągle oświadczeń – mówi Maria Czopko, kierownik działu świadczeń rodzinnych Miejskiego Centrum Pomocy Rodzinie (MCPR) w Zamościu.
Dodaje, że w przypadku FA dochodzą do tego koszty korespondencji z komornikami i dłużnikami, do których wszystkie pisma i decyzje muszą być wysyłane listem poleconym ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru.
Wskazuje też, że w przypadku Zamościa miasto musi wynajmować dodatkowe lokale dla pracowników, którzy zajmują się realizacją świadczeń.
Jadwiga Sianko z Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Białymstoku zwraca uwagę, że o ile małe gminy często nie wykorzystują całej części dotacji przeznaczonej na obsługę świadczeń, o tyle w większych miastach środki te nie wystarczają.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: MB z IP: 79.162.133.* (2009-12-30 11:47)
Będzie jeszcze gorzej, kiedy pieniądze podatników są marnotrawione i rozkradane przez geszefciarzy tych siedzących w Warszawce. Im tam jest dobrze i mają się coraz lepiej i im jest weselej. Społeczeństwo płacie podatki i płaczcie na swój los.
2: abba z IP: 79.163.236.* (2010-01-19 12:44)
dlaczego gmina nie sprawdza dokladnie to znaczy wywiad srodowiskowy rodziny ;sa kombinatorzy im sie nalez .Maja fury i komury,psa,plazma i nie pracuja (samotne matki bez alimentow) to sa kpiny ile jest takich kombinatorow a gdzie mieszkaja raz u jednej mamy a raz u drugiej.tepic takich jest ciezko jak nie to pogonic rodzicow niech placa.a o dotacje mieszkaniowe to jest dopiero checa kto z nich korzysta.dotacja sie nalezy do 7om2 a kto ma dom to nie nalezy sie a to dla czego .Sam krwawica wybudowalem sobie lokum a panstwo mi nic nie dalo i dac nie chce .Aja przeciez zapewnilem lokum.A ten co ma mieszkanie w bloku to co czym sie wykazal w swoim zyciu zeby go panstwo utrzymywalo dalo mu lokum bo on taki biedny i panstwo mu oplaca lokum to cos nie jest tak.I pieniadze podatnikow sa marnotrawione.A dlaczego gmina nie da jakies obnizki dla tych co maja dom w podatku od nieruchomosci dla ludzi ktorzy maja domy.Dlaczego Gmina nie pobiera podatku od psow ktore robia swoje odchody na ulicach miast/?.Podatki ludzie placa ale Gminy te pieniadze rozwalaja.

Zdecydowaliśmy się na reformę dotyczącą wieku emerytalnego z pełną świadomością, że bierzemy za nią odpowiedzialność i za to, że nie wszyscy będą to w stanie zaakceptować - powiedział premier Donald Tusk.
Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?