Oddziały NFZ wciąż poszukują w budżetach dodatkowych pieniędzy dla szpitali. Obcinają więc przyszłoroczne wydatki na refundacje leków i dofinansowanie do sprzętu ortopedycznego.
Publikacja: 29 grudnia 2009, 03:00 Aktualizacja: 29 grudnia 2009, 07:52
Szpitale i NFZ powinni do czwartku uzgodnić warunki finansowania świadczeń szpitalnych. Jeżeli do tego czasu dyrektorzy szpitali nie podpiszą przedstawionych im aneksów do umów z NFZ, to automatycznie będą przedłużone tylko do końca lutego.
– Po tym czasie wygasną – mówi Adam Dębski, rzecznik podlaskiego Funduszu.
Dodaje, że zapewnienie szpitalom finansowania na poziomie z czerwca tego roku, co obiecała minister zdrowia Ewa Kopacz, wymaga zmniejszenia wydatków na inne cele. Od utrzymania tego poziomu dyrektorzy szpitali uzależniają podpisanie aneksów z NFZ.
– W związku z tym w 2010 roku oddział przeznaczy mniej środków na refundację leków – mówi Adam Dębski.
Dzięki rozwiązaniu w ubiegłym tygodniu rezerwy celowej przez ministra zdrowia do wszystkich oddziałów NFZ trafiło dodatkowe 540 mln zł. To, zdaniem Ewy Kopacz, ministra zdrowia, oraz 2,6 mld zł pochodzące z tzw. rezerwy migracyjnej, z której finansowane jest leczenie pacjentów poza miejscem ich zamieszkania, wystarczy na zapewnienie finansowania szpitali z czerwca tego roku.
– Te środki pozwolą nam na zaproponowanie dyrektorom szpitali podwyższonych umów na 2010 rok – potwierdza Marek Jakubowicz, rzecznik podkarpackiego NFZ.
Spodziewa się jednak, że i tak warunki aneksów mogą nie być zaakceptowane przez szpitale.
1: fgrtq z IP: 77.255.21.* (2009-12-29 08:42)
Tylko karty czipowe dla ubezpieczonych zlikwidują rozkradanie pieniędzy ze składek...Urzędy przejadają pieniądze przeznaczone na leczenie... 90% składki "idzie" na pensje- to skandal... Pieniądze " miały iść" za ubezpieczonym- gdzie to jest realizowane...?
2: wjw z IP: 95.41.84.* (2009-12-29 09:53)
Zamiast walczyć z aborcją i wprowadzać religię do szkół trzeba było się zająć prawdziwymi reformami jak CEPIK, karty czipowe dla ubezpieczenia zdrowotnego, apteki w w sieci komputerowej jak w USA, objąć składkami rolników. itd itp. Tymczasem kolejny rząd udaje, że coś robi. No, bo by trzeba podjąć niepopularne decyzje. A na to nie ma chętnych.
Swoja drogą jak nie podpiszą kontraktów szpitale to z czego wezmą na pensje ? Znów będą strajki ? Prawdziwa paranoja.
3: AHA z IP: 145.237.113.* (2009-12-29 14:24)
Wątpię by miłościwie nam panującym zależało na jakichkolwiek kontkretnych reformach. Przeciec narodu jest zdecydowanie za dużo. Powinno byc miejsce dla innych nacji.
4: Aga z IP: 85.202.61.* (2009-12-30 11:54)
czyli jednym zdaniem- jest źle a będzie jeszcze gorzej .Obyśmy zdrowi byli !

Przygotowane przez rząd rozwiązania nie zyskały akceptacji związkowców. Funkcjonariusze i żołnierze krytykują pomysł wykonywania obowiązków służbowych aż do ukończenia przez nich 55 lat.