zaloguj się do e-DGP

Rostowski: wiek przechodzenia na emeryturę wzrośnie o ponad dwa lata

skomentuj

Zrobiliśmy ważny krok, wprowadzając emerytury pomostowe. To oznacza, że w najbliższych latach przeciętny wiek przechodzenia na emeryturę wzrośnie o ponad dwa lata. To jest również znaczący krok w kierunku poprawy finansów publicznych - mówi w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" minister finansów Jacek Rostowski.

Publikacja: 25 grudnia 2009, 14:31 Aktualizacja: 26 grudnia 2009, 19:01

Prezydent i PiS nie widzieli tego zagrożenia?

Prezydent Lech Kaczyński i PiS widzieli sytuację dokładnie odwrotnie. Błędnie uważali, że gospodarka zdana na siebie nie da sobie rady. My mieliśmy informacje, że zachodnie centrale banków wysyłają środki do swoich spółek córek w Polsce. Dlatego nie wprowadziliśmy gwarancji dla wszystkich transakcji międzybankowych. Mimo że była ogromna presja ze strony sektora bankowego, by to zrobić. Jednym z realnych zagrożeń było nieopanowane osłabienie złotego, które mogło zagrozić systemowi bankowemu. Dlatego zadziałaliśmy w sposób, który zabezpieczył ten sektor, wynegocjowując elastyczną linię kredytową od MFW na 21 mld dolarów. To pozwalałoby zastopować deprecjację, gdyby zagroziła systemowi bankowemu.

Zamiata pan wydatki pod dywan? Oskarżają pana o to prezydent i opozycja.

To wyraz niezrozumienia bieżącej sytuacji albo złej woli. Mamy system budżetowy, który z powodu tego, że mieliśmy w naszej historii okres hiperinflacji, jest bardzo sztywny. Przekroczenie deficytu budżetu państwa to złamanie prawa. Te zasady były słuszne w okresie wysokiej inflacji i ogromnych presji populistycznych. Ale w normalnej gospodarce, a taką teraz jesteśmy, takie zapisy są niepotrzebne. Sam fakt, że przybliżamy się do twardej granicy zapisanego deficytu budżetu centralnego zupełnie nie przeszkadza inwestorom i obywatelom, póki ogólny jego poziom jest bezpieczny.

Jednak wyprowadził pan wydatki na infrastrukturę poza budżet, co zmniejsza deficyt budżetowy, ale zwiększa dług publiczny jako całość.

Wiosną nie mieliśmy dość informacji, by wiedzieć, jak dokładnie tę nowelizację zaprojektować. Dlatego stworzyliśmy sobie pewien luz w styczniu 2009, przesuwając część wydatków drogowych na krajowy fundusz drogowy. Uważam, że ten element był udaną częścią naszego pragmatycznego podejścia, polegającego na elastycznym zarządzaniu
kryzysem.

Co było dla pana największym wyzwaniem w ciągu ostatniego roku?

Szczerze? Największe wyzwanie miałem w ostatnim kwartale 2008 roku, gdy była ogromna presja na udzielenie gwarancji na wszystkie transakcje międzybankowe. I nawet nie chcę wspominać o nieracjonalnych pomysłach, które wtedy padały. Potem poszliśmy w poprzek tego, co robiły inne kraje. To była kluczowa decyzja, która pozwoliła nam przejść przez ten kryzys bez recesji. Od początku kryzysu wiedzieliśmy, że będzie on poważny i trzeba szybko reagować. Nigdy nie było takiej sytuacji, że pomyśleliśmy sobie: Panie Boże, jeżeli tak się stanie, to nie będziemy wiedzieli, co robić. Zawsze mieliśmy kilka scenariuszy. To może brzmi arogancko, ale tak było.

Czytaj więcej: Dziennik.pl

Rozmawiali Anna Nalewajk i Grzegorz Osiecki

dziennik.pl

Komentarze: 58

  • 1: xxx z IP: 89.79.6.* (2009-12-25 15:21)

    co za nieudacznik z Tego Roztowskiego

  • 2: wiktor z IP: 89.79.6.* (2009-12-25 15:22)

    sukcesem rządu jest to że będe musział pracować dłużej.. tfu

  • 3: ryszard z IP: 89.230.182.* (2009-12-25 15:31)

    Po raz kolejny pytam rząd: A CO Z 30-KILKULETNIMI EMERYTAMI Z MUNDURÓWKI? Oni głównie obniżają przeciętny wiek przechodzenia na emeryturę

  • 4: rocznik 1949 z IP: 188.146.216.* (2009-12-25 15:54)

    Pracuję od 14 roku życia. W chwili obecnej mój staz pracy wynosi 42 lata. Mój wiek 61 lat. I mam pracować do 67 lat. Chyba ten pan upadł na głowe i potrzebny mu lekarz. Jeżeli ekonomia jest ważniejsza niż ja to niech ekonomia pracuje bo ja napewno nie. Ja już powinienem być na emeryturze i odpoczywać tylko to państo dla którego oddałem zdrowie mi nie chce doć tego co mi się należy. Ale wszystko do czasu.

  • 5: szara rzeczywistość ! z IP: 94.251.177.* (2009-12-25 16:04)

    Głosujcie na Platformę Obywatelska, a będziecie pracować do śmierci, tego wam zyczy minister Rostowski wraz z całą elitą liberałow. Czy sobie wyobrażacie 65 letnich żołnierzy i polcjantów ? To są piękne świąteczne życzenia od członków tego rządu dla Polaków. Miało być tak pięknie, jak w Irlandii i daliście się na to nabrać?

  • 6: wiktor' z IP: 89.79.6.* (2009-12-25 16:05)

    zapomnial juz ignorant jak razem z Tuskiem bredzil o szybkiej akcesji do strefy euro? to wedle tego zalosnego magika mialo byc recepta na kryzys w Polsce... Smial sie wtedy z tego pajaca Kaczynski i Gilowska - mowiac magistrowi Rostowskiemu, ze to nierealne. Teraz mgr Rostowski udaje glupiego i pomija swa owczesna ignorancje milczeniem... zalosny, niekompetentny lgarz. Dziennikarka dziennika tez sie nie popisala - nie zadala zadnego sensownego pytania:
    nic o bredzeniu Rostowskiego o szybkiej akcesji do strefy euro
    ledwie zaczepila temat kreatywnej ksiegowosci uprawianej przez magistra Rostowskiego (np. zmuszanie Zusu do zaciagania komercyjnych kredytow itp )
    Nic o sypiacym sie budzecie - przypomnijmy nowelizacje ( nie kto inny jak magister Rostowski przeszacowal dochody budzetu o kilkadziesiat miliardow ) - warto przypomniec jak na koniec 2008 magister Rostowski robil z siebie pajaca i zapowiadal wzrost PKB w 2009 na poziomie 4.5% ( Kaczynski, Gilowska i inni smiali sie wowczas z tego pajaca )
    " W okresie wrzesień 2008 - wrzesień 2009, czyli jednego roku fiskalnego, dług publiczny budżetu centralnego wzrósł o 114 mld zł, a w skali sektora finansów publicznych wzrost jest rzędu 125 mld zł, tak więc aż o 23 proc." - to dorobek tego nieudacznika mgr Rostowskiego
    zalosne, ze na swieta gazeta zamieszcza tak zaklamany i nierzetelny wywiad

  • 7: dofik z IP: 89.79.6.* (2009-12-25 18:43)

    pracujcie niewolnicy i glosujcie na PO.. haha

  • 8: Roben z IP: 81.190.7.* (2009-12-25 18:49)

    Takiego łgarza jeszcze nie było,całe szczęscie że naród przejrzał oszustów i wreszcie otworzył oczy.22 grudnia w celu poprawy finansów państwa dziesieciu ministrów otrzymało po 50 tys.zł. nagrody za dobrą pracę.Żeby nam się lepiej żyło/

  • 9: xxx z IP: 89.79.6.* (2009-12-25 18:51)

    Zacznijmy od wykształecenia podaje pan że jest profesorem ekonomii, tymczasem jest pan zwykłym magistrem ekonomii (Master of Science, zaineresowanych odsyłam np. do Wikipedii) London School of Economics and Political Science.
    Jak można zostać ministrem w najważniejszej dziedzinie finansów (przecież to osoba zaufania publicznego)
    - nie płacąc tutaj podatków
    - nie mając numeru PESEL
    - nie mając NIP ???
    Zwykły obywatel mojego kraju nie jest w stanie nic zdziałać nie majac tych atrybutów, nie mówiąc już o zostaniu najwazniejszym ministrem, czy są u nas święte krowy których prawo nie dotyczy ?
    Ponoć jest pan blisko związany z Georgiem Soros'em, miedzynarodowym spekulantem finansowym, który "złamał" Bank Anglii narażając go na wielomiliardowe straty, stad tam jest osobą niepożadaną. Blisko współpracuje pan z Balcerowiczami, m. in. dziła/ł pan w fundacji prowadzoną przez żonę Leszka Balcerowicza, autora kontrowersyjnych reform gospodarczych z inpiracji m.in. tego Soros'a i Sachs'a. kontynułując tę filozofię myślenia o gospodarce, która się okazała wielce watpliwa i przyniosła milionom ogromne cierpienia, pośrednio miliony zmusiła do wyjazdu z tego kraju w poszukiwaniu chleba i pracy.

  • 10: abaja z IP: 213.162.66.* (2009-12-25 19:15)

    do Robena,
    i dla takich co dostaja po 50 tys. zl nagrody pozostalych nalez zapedzic doroboty,ktos musi na nich pracowac:))

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter