zaloguj się do e-DGP

Szpitale tracą miliony przez cudzoziemców

skomentuj

Cudzoziemcy leczą się w polskich szpitalach, ale za to nie płacą. Najwięcej problemów sprawiają nieubezpieczeni obywatele krajów zza naszej wschodniej granicy.

Publikacja: 24 grudnia 2009, 10:41 Aktualizacja: 24 grudnia 2009, 10:41

W kapciach ze szpitala

Ale problemy finansowe stwarzają nie tylko obcokrajowcy ze Wschodu. Do poznańskiego szpitala MSWiA trafił pacjent z Nowej Zelandii, który przyjechał na ubiegłoroczny szczyt klimatyczny. Był to 70-letni aktywista, który pomimo kłopotów z sercem zdecydował się na przyjazd do zimowej Polski. Serce nie wytrzymało wysiłku, więc trafił do szpitala. Rachunek wyniósł około 20 tys. zł. – Kiedy pacjent zorientował się, co się święci, uciekł ze szpitala i tyle go widzieliśmy – mówi Zbigniew Szymanowski, zastępca dyrektora ds. lecznictwa. Problem próbowano rozwiązać przez ambasadę Nowej Zelandii. Ta jednak zaslaniala się ochroną danych osobowych.

Także NFZ umywa ręce. – To problem szpitali, my obsługujemy tylko osoby, które mają umowę ze swoim płatnikiem – mówi rzeczniczka NFZ Edyta Grabowska. A obowiązkiem szpitali, jak wynika z ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, jest udzielenie pomocy zdrowotnej, jeżeli zagraża to życiu lub zdrowiu pacjenta. Bez względu na to, czy ma ubezpieczenie, czy nie. Dlatego szpitale już się pogodziły z sytuacją. – Przewidujemy takie przypadki, planując budżet szpitala – mówi Joanna Kozłowiec z Białej Podlaskiej.

Ministerstwo Zdrowia uspokaja, że niedługo wejdzie w życie ustawa o cudzoziemcach, nad którą pracuje właśnie MSWiA. Ma ona wprowadzić obowiązkowe polisy od wiarygodnych firm . – Teraz często przyjeżdżały osoby, które miały ubezpieczenie od firmy krzak – przyznaje rzecznik MZ Piotr Olechno.

Unia też jest dłużnikiem

Mniej kłopotów sprawiają pacjenci z UE, bo zazwyczaj mają europejskie karty ubezpieczeniowe EKUZ. Za ich leczenie płaci szpitalom NFZ, który ściąga pieniądze od płatnika z danego kraju. Jednak z tym bywają kłopoty. W sumie roszczenia NFZ wynoszą 25,135 mln zł. Irlandia i Holandia są dłużne ponad 1 mln zł, a rekordziści Niemcy zalegają ze spłatą blisko 8 mln zł. Ale NFZ też nie spieszy się z pokrywaniem rachunków Polaków leczących się za granicą. Jest winny ponad 266 mln zł.

25 mln zł taką kwotę kraje UE są winne Narodowemu Funduszowi Zdrowia za leczenie swoich obywateli w Polsce

7 mln zł tyle są nam winni Niemcy, którzy leczyli się w polskich placówkach zdrowia od czasu wejścia Polski do Unii

dziennik.pl

Komentarze: 4

  • 1: j z IP: 213.25.175.* (2009-12-24 15:38)

    obowiazkowe ubezpieczenie dla cudzoziemcow, nawet ubezpieczenie jak na zachodzie w prywatnych instytucjach

  • 2: polak z IP: 213.5.11.* (2009-12-26 11:28)

    prosta zasada zdrowie cudzoziemców powierzcie Bogu a napewno nie beda się do nas cisnąć

  • 3: Nie bądżmy matką miłosierdzia. z IP: 89.79.116.* (2009-12-26 15:03)

    Nawet bogaty zachód, nie jest altruistą i potrfii wszystko wyegzekwować.

  • 4: pozpatrzona i zawiedziona polska sluzba zdro z IP: 77.210.174.* (2009-12-27 21:59)

    Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter