Minister obrony narodowej Bogdan Klich nie wystąpi do prezydenta o podniesienie w przyszłym roku wskaźnika uposażeń dla żołnierzy zawodowych. Jak wyjaśnił, wskaźnik nie będzie zwiększony w żadnej ze służb mundurowych.
Publikacja: 24 grudnia 2009, 08:42 Aktualizacja: 24 grudnia 2009, 09:18
Uposażenia w "mundurówce" oblicza się za pomocą tzw. wskaźnika wielokrotności kwoty bazowej. Obecnie w policji i służbie więziennej wynosi on 2,65, straży granicznej - 2,67, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Służbie Kontrwywiadu Wojskowego - 3,40, Agencji Wywiadu i Służbie Wywiadu Wojskowego - 3,81. Wojskowy wskaźnik 2,60 należy do najniższych; mniej korzystny (2,59) obowiązuje jedynie w państwowej straży pożarnej.
"Żadna ze służb mundurowych nie będzie miała podniesionego wskaźnika, w związku z tym nie będzie mojego wystąpienia do prezydenta o podniesienie wskaźnika dla żołnierzy zawodowych" - powiedział minister, pytany o reakcję na postulaty.
"Wynagrodzenia w wojsku wzrosły o 6,9 proc."
"Tegoroczny wysiłek finansowy resortu pozwolił na to, że wynagrodzenia w wojsku wzrosły o 6,9 proc. To jest przyzwoity wzrost w najtrudniejszym budżecie, w najtrudniejszym roku dla wojska od kilku ładnych lat" - ocenił Klich na pokładzie samolotu, wracając z Afganistanu w nocy ze środy na czwartek.
Minister dodał, że w tym roku - pomimo trudności - udzielono więcej zapomóg, aniżeli w roku ubiegłym. "W funduszu płac zostało trochę grosza, co pozwoliło na nagrody dla pracowników cywilnych wojska. Niewielkie, w wysokości 200 zł, ale troszkę większe niż wynikało to z wiosennych ustaleń ze związkami zawodowymi" - powiedział.
"Niskie uposażenia w armii mogą przyczynić się do odchodzenia z wojska żołnierzy"
Biuro Bezpieczeństwa Narodowego zaproponowało kilka dni temu, by wskaźnik dla wojska wzrósł od stycznia 2010 r. z 2,60 do 2,67. Dzięki temu w przyszłym roku każdy żołnierz przeciętnie otrzymałby, jak szacuje Biuro, 107 zł podwyżki. Wcześniej z propozycją podniesienia wskaźnika do 2,67 wystąpiła już do resortu Sejmowa Komisja Obrony Narodowej.
BBN alarmuje, że niskie - w porównaniu z innymi służbami mundurowymi - uposażenia w armii mogą przyczynić się do odchodzenia z wojska żołnierzy najlepiej wykształconych i posiadających najwyższe kwalifikacje.
1: Andrzej z IP: 188.33.182.* (2009-12-25 14:00)
Kolejne straszenie ,że jak żołnierze nie dostaną podwyżek uposażen to odejdą z armii. Tylko dokad by mieli odejść?, za to robi większośc żołnierzy o takich uposażeniach mogliby tylko pomażyć. Dobrze by było gdyby odeszła miernota z armii a zostali ludzie którzy naprawdę chcą służyć .
2: rudy 102 z IP: 188.33.141.* (2009-12-25 21:26)
do 1 :To byłoby dobrze. Tylko, że ta miernota ma układy. Reszta to "lokaje" i nic na to się nie poradzi. Tak było zawsze. Zobaczcie jak kariery się rozwijają i kto za tym stoi, a sami się przekonacie co znaczy kariera w armii.
3: Marek K z IP: 195.205.60.* (2010-01-15 17:32)
Wydawało mi się że honor nie pozwala żołnierzowi przyjmować zapomóg, a zgodnie z konstytucją żołnierz powinien być godziwie wynagradzany. Dlatego mówienie przez ministra, że dał więcej zapomóg jest nieporozumieniem, bo oznacza, że gros zolnierzy żyje poniżej minimum socjalnego. Moi poprzednicy nigdy nie nadstawiali tyłka dla marnych groszy i chyba nie byłi w wojsku, więc nie powinni zabierać głosu.
4: szaraczek z IP: 93.105.107.* (2010-02-01 18:53)
powiem szczerze zapomogi biorą oficerowie i grube ryby ,biedny o nią nie prosi bo się wstydzi .W rządzie też senatorzy i parlamentarzyści biorą a zarabiają niezłą kasę, by się wstydzili
5: Zorientowany z IP: 83.8.255.* (2010-08-10 20:27)
Jestem, od 2 lat, w komisjii socjalnej przyznającej zapomogi, 95 % podoficerowie i szeregowi 5 % oficerowie.
6: jack sparrow z IP: 80.54.104.* (2010-11-11 10:14)
Klich sobie pomoze,bo on nie wie co to jest wojsko.układziki
7: saper z IP: 84.22.56.* (2010-11-25 16:42)
cwany jest bo zarabia kasy mnóstwo i ma gdzies nasze podwyzki
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Szpitale przestaną pokrywać koszty pobytu pacjentów, którzy nie wymagają leczenia, lecz jedynie całodobowej opieki.