Ewa Kopacz, minister zdrowia, wciąż nie zaakceptowała ostatecznej wersji projektu rozporządzenia w sprawie obowiązkowych badań mammograficznych i cytologicznych. Projekt jest wciąż w konsultacjach wewnętrznych. To oznacza, że obowiązek ich wykonywania przez kobiety podejmujące pracę lub już pracujące nie zacznie obowiązywać od początku 2010 roku.

– Projekt jest gotowy, wymaga tylko ostatecznej akceptacji. Ministerstwo nie wycofuje się z tego pomysłu – zapewnia Piotr Olechno, rzecznik prasowy resortu zdrowia.

Ministerstwo Zdrowia prace nad wprowadzeniem obowiązkowych badań mammograficznych i cytologicznych rozpoczęło jeszcze w pierwszej połowie tego roku. Pierwotnie proponowało wpisanie obowiązku ich wykonywania do kodeksu pracy, ale na to nie zgodziła się Jolanta Fedak, minister pracy i polityki społecznej. Później pojawił się problem, kto – pracodawcy, budżet czy NFZ – ma finansować koszty wykonywania badań przez pracujące kobiety lub te, które dopiero zamierzają podjąć pracę. Ostatecznie resort zdecydował, w porozumieniu z Funduszem, że to właśnie NFZ będzie za nie płacił.

Z szacunków resortu zdrowia wynika, że będzie to kosztować około 80 mln zł rocznie. Pieniądze na ten cel mają pochodzić z niewykorzystanych środków na profilaktyczne badania zdrowotne. Z danych NFZ wynika, że co roku nawet 70 proc. środków przewidzianych na ten cel jest niewykorzystywanych, bo kobiety nie są zainteresowane możliwością wykonania bezpłatnych badań wykluczających raka szyjki macicy oraz raka piersi. W tym roku NFZ przeznaczy na badania profilaktyczne (w tym mammografię i cytologię) 120 mln zł. W 2010 roku kwota ta ma być o 3 mln zł wyższa.

Zgodnie z planami resortu zdrowia, obowiązek wykonywania badań mammograficznych będą miały tylko te kobiety, które w momencie podejmowania pracy nie będą miały wyników badań mammograficznych lub cytologicznych wykonanych w ramach bezpłatnych programów profilaktycznych finansowanych przez NFZ. Pracujące kobiety będą poddawać się badaniom raz na dwa lata. Obowiązek wykonania badań cytologicsznych ma być nałożony na pracujące Polki, które mają od 25 do 59 lat, natomiast na mammografię mają być wysyłane pracownice w wieku 50–69 lat.