W Polsce coraz częściej łamane są prawa pracujących na jej terytorium cudzoziemców. Zdarza się, że obcokrajowcy pracują po kilkanaście godzin, za kilkaset zł miesięcznie, mieszkając "w katastrofalnych" warunkach - wynika z danych Państwowej Inspekcji Pracy i Straży Granicznej.
Publikacja: 21 grudnia 2009, 13:21 Aktualizacja: 21 grudnia 2009, 16:10
SG ocenia również, że choć nie można mówić o skali masowej, liczba takich naruszeń - m.in. w związku ze zbliżającymi się EURO 2012 - będzie rosnąć.
Zastępca dyrektora Zarządu ds. Cudzoziemców Komendy Głównej SG Andrzej Jakubaszek powiedział PAP, że nieprawidłowości dotyczą najczęściej sektora budowlanego i zatrudnianych tam obywateli z krajów azjatyckich. Bywa, że do funkcjonariuszy zgłaszają się sami cudzoziemcy. "Tak było m.in., gdy z powodu kryzysu osłabł złoty i wynagrodzenie, jakie im płacono, okazało się o wiele niższe od tego, które otrzymywali gdy zostali zatrudnieni" - dodał.
Jakubaszek podkreślił też, że stwierdzone przez funkcjonariuszy naruszenia w większości dotyczą ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, nie są jednak przestępstwem w rozumieniu Kodeksu karnego. "Nie możemy utożsamiać tzw. obozów pracy w Polsce z tym, z czym mieliśmy do czynienia w przypadku naszych obywateli na terenie Włoch. W Polsce nie ujawniliśmy dotąd przypadków ograniczania wolności pracującym cudzoziemcom ani używania przemocy wobec nich. Nie było też żadnej sprawy zakończonej aktem oskarżenia, w którym znalazłyby się zarzuty dotyczące handlu ludźmi do niewolniczej pracy" - dodał dyrektor.
Przyznał, że w niektórych przypadkach warunki bytowe pracujących w Polsce cudzoziemców nie odpowiadają "jakimkolwiek normom". Obcokrajowcy mieszkają w wieloosobowych salach, nieogrzewanych lub jedynie dogrzewanych. Zdarza się, że nie ma ciepłej wody, a warunki sanitarne są - jak zaznaczył - "katastrofalne".
"Jest jednak zasadnicza kwestia, czy oni godzą się na to, czy są do tego zmuszani. No i niestety w większości przypadków mamy zgodę zatrudnionych obcokrajowców na takie właśnie warunki. Nie jest to wymuszane na nich, sytuacja ekonomiczna w ich kraju jest na tyle ciężka, że chcą jakoś zarobić" - dodał dyrektor.
"Co według Polaków urąga wszelkim standardom, dla cudzoziemca jest pewną normą"
Zaznaczył też, że bardzo często to, co według Polaków urąga wszelkim standardom, dla cudzoziemca - np. Chińczyka - jest pewną normą, gdyż tak właśnie wygląda praca w jego kraju. "Chodzi tu przede wszystkim o czas pracy - po kilkanaście godzin bez przerwy lub z jednym dniem wolnym. Ale też o jej warunki.
"Sytuacja z obywatelami Chin jest też o tyle kłopotliwa, że zazwyczaj zatrudnia ich pośrednik chiński, który z polskim przedsiębiorcą podpisuje jedynie umowę na wykonanie konkretnych prac" - dodał Jakubaszek.
Podkreślił również, że na razie SG nie ujawniła spraw, które mogłyby świadczyć o tym, iż polskie grupy przestępcze sprowadzają cudzoziemców, by zmuszać ich lub "sprzedawać" do niewolniczej pracy. "Personalnie nie uważam, żeby to był rynek jałowy, żeby nie działały takie grupy. W ok. 90 proc. handel ludźmi w Polsce związany jest ze stręczycielstwem, ale pewnie 10 proc. dotyczy innych przestępstw" - podkreślił dyrektor.
Interwencje w tym zakresie podejmuje też Państwowa Inspekcja Pracy.
1: A jakie sa prawa dla nie cudzoziemców? z IP: 84.234.1.* (2009-12-21 14:41)
Drogi Rządzie a co ja będę miał za Waszą legalną PRACĘ.
--emerytury nie dostane bo jakiś Donald stwierdzi ,ze znów okradli ZUS więc Ty okradasz Nas i dlatego za obecnie wysokie składki Donald obiecujesz coraz to niższą emeryturę,ubezpieczenie chorobowe w szpitalu e-- tamm..gdyż Pawlaki moje składki zużyją dla siebie bo sami nie płacą więc bez dodatkowo opłacanego się nie wyleczę! - na chorobowe jak pójdę to mnie pracodawca zwolni a ZUS wypłaci mi zasiłek z najniższej 80% krajowej!!pracodawca złymi warunkami pracy doprowadzi mnie do kalectwa, nie płacąc nawet dodatku za te warunki. ZUS będzie mnie dręczył kontrolami!Renty też nie dostanę o czym świadczą przykłady obecnie zatrudnionych,jedynie dobrze z tych składek zarabiają orzecznicy a wielu zatrzymano na łapówkarstwie -więc PO co mi legalnie pracować- po co płacić legalne składki ZUS z których mnie OKRADNIECIE? no niech sam Rząd powie POco -na WAS a mam Was
2: Wymówką k r y z y s. z IP: 89.79.116.* (2009-12-21 17:39)
Stanowii pseudowytłumaczenie do tworzenia nowego niewolnictwa w całej UE.
3: vftq z IP: 77.253.16.* (2009-12-21 17:46)
Sytuacja polaków pracujących w Polsce i poza Polską , jest często tragiczna. .. ..Pracy w Polsce nie ma dla Polaków, a mafie sprowadzają do kraju ludzi ze wschodu... Dlaczego tzw. uchodźcy nie wracają do siebie- wojny w Gruzji, Czeczeni itp. nie ma...Oczekiwania obcych są zdumiewające...liczą na przywileje...Kto ich przez granicę przepuszcza i dlaczego...? Brakuje pieniędzy na rodziny wielodzietne, na zasiłki, na emerytury...Na utrzymanie "zwalają się" do Polski islamscy " uchodźcy" .
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Z roku na rok coraz więcej uczniów zgłasza się, aby sprawdzić, czy wynik ich matury jest na pewno prawidłowy.We wrocławskiej okręgowej komisji egzaminacyjnej nawet jedna piąta skarg jest uznawana za zasadne.