Opóźnienia w przekazywaniu unijnych pieniędzy firmom szkolącym przedsiębiorców spowodowały, że coraz częściej wymagają one od osób, które chcą założyć własny biznes, wniesienia wkładu własnego.
Publikacja: 21 grudnia 2009, 03:00 Aktualizacja: 21 grudnia 2009, 11:12
Unijną dotację do 40 tys. zł na założenie firmy można otrzymać, nie angażując w to żadnych własnych środków.
– Zgodnie z dokumentami programowymi Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki (PO KL), wkład własny nie jest wymagany od uczestników projektów, którym przyznano środki na założenie biznesu – potwierdza Anna Konik-Żurawska, rzecznik Ministerstwa Rozwoju Regionalnego (MRR).
Jednak niektóre urzędy marszałkowskie i wojewódzkie urzędy pracy, które przyznają dofinansowanie pośrednikom dzielącym dotacje z UE, wprowadziły w konkursach dodatkowe kryteria i wymagają od przyszłych przedsiębiorców zaangażowania własnych środków. Taki wymóg stawiają m.in. dolnośląskie urzędy. Od uczestnika programu wymagane jest wniesienie 10-proc. wkładu własnego. Dofinansowanie w tym województwie jest przyznawane w dwóch transzach. Pierwsza wpływa na konto przedsiębiorcy w formie zaliczki w wysokości 80 proc. całej kwoty. Pozostała część wypłacana jest na zasadzie refundacji poniesionych wydatków. Chodzi więc o zapewnienie ciągłości finansowania nowo powstałej firmy.
Jak podkreśla Milena Łysik z firmy Consulting i Logistyka, która przyznaje dotacje, posiadanie własnych środków nie może być warunkiem wstępnym podczas rekrutacji do projektu. Wkład w wysokości 10 proc. jest wymagany przez tego pośrednika dopiero po zakończeniu szkoleń i przyznaniu dotacji. Może być też wniesiony w postaci rzeczowej, np. własnego lokalu, jednak po oszacowaniu jego wartości przez rzeczoznawcę.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: tig z IP: 85.128.89.* (2009-12-21 09:47)
3 miesiące zatoru płatniczego - czad ! Proponuję wstrzymać programy wspierające zakladanie własnej działalności gospodarczej, bo takie wsparcie przedsiębiorczości zasługuje tylko na krytykę i pogardę. Co to za obiecanki, w trzy miesiące bez wkladu własnego, to każdy początkujace "biznesman" się wykończy (śmierć naturalna), koszty go zjedzą a nie doczeka się na pieniądze. Potem będzie trzeba się wytłumaczyć z tego, dlaczego program nie zadziałał, dlaczego nie był skuteczny. Nierzetelne informowanie przedsiębiorców o zatorach płatniczych jest karygodne i naraża ich biznesy na konieczność zamykania firm zanim się dobrze rozwiną. Pozory realnej pomocy ze strony państwowych i europejskich struktur, zdjąć ze ścian plakaty promoujące rozwój przedsiębiorczości i zawiesić czarne flagi do połowy masztu...
2: bartezz0085 z IP: 83.23.34.* (2011-03-18 19:14)
no fakt nie brzmi to sensownie, człowiek ma pomysł chce coś zadziałać, Unia inwestuje Polska oferuje a w gruncie rzeczy same problemy rozczarowania i niepowodzenia, lepiej nie myśleć czym są te zatory jak to ładnie nazwano spowodowane i przez czyje ręce te finanse przechodzą że tak się dzieje.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Z roku na rok coraz więcej uczniów zgłasza się, aby sprawdzić, czy wynik ich matury jest na pewno prawidłowy.We wrocławskiej okręgowej komisji egzaminacyjnej nawet jedna piąta skarg jest uznawana za zasadne.