Pierwsze czytanie projektu odbyło się w czwartek w sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

Górnicy mają teraz możliwość przejścia na emeryturę po przepracowaniu pod ziemią co najmniej 25 lat, ale przy założeniu, że cały ten czas pracowali w pełnym wymiarze. Wystarczy jednak, że wezmą dzień wolny (np. za nadgodziny) i mogą tego wymiaru czasu pracy nie osiągnąć. Wówczas, zgodnie z prawem cały miesiąc pracy nie jest zaliczany do stażu emerytalnego.

By górnicy nie tracili prawa do emerytury po 25 latach pracy, rząd zaproponował rozliczanie kwartalne. Dzięki temu górnikom ma być łatwiej wypracować normę potrzebną do stażu emerytalnego.

O rozliczenie kwartalne będzie musiał górnik wystąpić do pracodawcy. Jeśli tego nie zrobi, czas jego pracy będzie rozliczany w systemie miesięcznym.

Nowe przepisy będą kosztowały budżet państwa ok. 30 tys. zł rocznie.

Projekt został skierowany do II czytania.