Szkoły ponadgimnazjalne będą mogły kształcić techników energetyków i gazownictwa.
Jednak osoby, które chcą pracować w gazownictwie czy energetyce, mogą już zdobywać odpowiednie, choć częściowe, kwalifikacje. Zespół Szkół Ponagimnazjalnych nr 3 w Łodzi pilotażowo prowadzi klasę gazowniczą. Absolwenci uzyskują jednak tytuł technik urządzeń sanitarnych o specjalizacji sieci i instalacje gazowe, bo zawodu technik gazownictwa formalnie nie ma. Dzięki współpracy z Mazowiecką Spółką Gazownictwa uczniowie na lekcjach przedmiotów zawodowych korzystają z laptopów i odbywają specjalistyczne kursy. Z kolei Zespół Szkół Technicznych w Radomiu współpracuje z firmą Vattenfall. I chociaż nie może kształcić energetyków, to jednak uczy budowy maszyn z uwzględnieniem maszyn energetycznych.
Projekt rozporządzenia wprowadza też zawód operator maszyn i urządzeń do przetwórstwa tworzyw sztucznych oraz tyfloinformatyk (informatyki będą mogli uczyć się niewidomi i słabowidzący).
562 tys. uczniów kształcą technika
1: MB z IP: 79.162.131.* (2009-12-18 13:53)
Dziwne i śmieszne, że na rynku pracy brakuje techników energetyków. Gdzie są oferty pracy pracodawców, od zaraz podejmę pracę jako technik energetyk na podbudowie mechanik elektryk. Bzdurny artykuł i bzdurny temat.
2: Klemens z IP: 193.19.165.* (2009-12-18 14:51)
Ani bzdurny artykuł ani tym bardziej temat, co sugeruje wpis powyżej.Na rynku pracy brak fachowców w wielu branżach.Licea zawodowe nie zdają egzaminu.Zbyt pośpiesznie zrezygnowano z kształcenia w zawodówkach i technikach.Oczywiście okaże się także,że brak winnych tego zaniedbania zwanego brak wyobrażni.
Okazuje sie po raz kolejny,że nie wystarczy chcieć być ministrem,premierem i td.,lecz trzeba jeszcze umieć te funkcje wypełniać z pożytkiem dla społeczeństwa.Niechby funkcjonariusze PiS-u wyciągali wnioski.
3: z z IP: 83.7.139.* (2009-12-19 12:05)
Klemensie nie wypowiadaj się o czymś, o czym nie masz zielonego pojęcia - w Polsce nie ma czegoś takiego jak "liceum zawodowe" i nikt nie zrezygnował z kształcenia w technikach i zawodówkach. Te typy szkół nadal istnieją i niektóre z nich mają naprawdę dobry nabór. Inna sprawa, że wiele z nich nie nadąża za potrzebami współczesnego rynku pracy
4: JakoTako z IP: 83.4.199.* (2009-12-19 16:46)
Zgadzam się z "MB" - gdzie są oferty pracy dla energetyków. Chciałbym przypomnieć również, że jak kończyłem w 2000 roku technikum elektryczne "elektromontaż" w Krakowie, to wówczas mówiono, że przed tego typu szkołami nie ma przyszłości, wtedy królował marketing. To była szkoła tzw. "przyzakładowa" dziś nie ma śladu po technikum i po elektromontażu. Prywatyzacja po polsku, najpierw zniszczyć a potem próbować odbudować.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Z roku na rok coraz więcej uczniów zgłasza się, aby sprawdzić, czy wynik ich matury jest na pewno prawidłowy.We wrocławskiej okręgowej komisji egzaminacyjnej nawet jedna piąta skarg jest uznawana za zasadne.