Od przyszłego roku szkolnego technika będą mogły kształcić w dwóch nowych zawodach: technik energetyk i gazownictwa. Tak wynika z wysłanego już do konsultacji projektu rozporządzenia ministra edukacji narodowej w sprawie klasyfikacji zawodów szkolnictwa zawodowego.

Z planowanych zmian cieszą się pracodawcy.

– Od dawna zabiegaliśmy o poszerzenie listy, ponieważ przedsiębiorstwa z branży energetycznej borykają się z deficytem średniej kadry technicznej – mówi Piotr Sarnecki z PKPP Lewiatan.

Dodaje, że doświadczeni pracownicy odchodzą na emeryturę, nie pozostawiając po sobie następców, ponieważ szkoły nie kształcą w takim zawodzie. Podobnie jest w branży gazowniczej.

– Na rynku pracy brakuje osób ze średnim wykształceniem gazowniczym – mówi Stanisław Rychlicki, wiceprezes Stowarzyszenia Naukowo-Technicznego Inżynierów i Techników Przemysłu Naftowego i Gazowniczego.

Pierwsze osoby, które zdobędą nowy zawód, pojawią się na rynku za cztery lata. Resort edukacji musi bowiem przygotować jeszcze podstawę programową i opracować egzaminy zawodowe.