Prezydent podpisał dziś ustawę o negocjacyjnym systemie kształtowania przyrostu przeciętnych wynagrodzeń. Oznacza to, że od 1 stycznia 2010 r. wynagrodzenia w firmach państwowych będą negocjowane między pracodawcami a związkami zawodowymi.
Publikacja: 16 grudnia 2009, 16:00 Aktualizacja: 16 grudnia 2009, 16:17
Zgodnie z dotychczasowymi przepisami, wskaźnik wzrostu wynagrodzeń musiał być corocznie ustalany przez Komisję Trójstronną lub rząd. Nowa regulacja rezygnuje z tego obowiązku, co oznacza, że wskaźnik wzrostu wynagrodzeń będzie ustalany w poszczególnych zakładach i będą go negocjowali między sobą pracodawcy oraz zakładowe organizacje związkowe.
1: d z IP: 213.25.175.* (2009-12-16 16:53)
no i super, zaklady pracy same beda negocjowac ze swoimi pracownikami wysokosc wynagrodzen
2: Tak ma być. z IP: 89.79.116.* (2009-12-16 17:33)
1. Może wreszcie ta hołota pozwoli ludziom spokojnie żyć - ludzie mają wystarczająco swoich problemów.
2. Może darmozjady zrozumieją, że można tylko tyle podzielić, ile się wypracuje.
3. Należy darmozjadów zdjąć z garnuszka podatnika, bo to OBURZAJĄCE.
3: no z IP: 216.224.124.* (2009-12-16 19:06)
A co z pracownikami, którzy nie chcą należeć do związków? Znając życie to królik wynegocjuje dla siebie i dla znajomych, a reszta dostanie kopa w D zamiast podwyżki.
4: NAJWIĘKSZYM DRAŃSTWEM z IP: 62.141.58.* (2009-12-16 19:11)
są podwyżki czy premie procentowe. Niestety jest to praktykowane w urzędach. Na przykład daje się 5 procent podwyżki. Czyli ten co zarabia 8000 dostanie 400 zł, a ten co zarabia 1500 dostanie 75 zł. Ogłosi się, że średnio podwyżka była 237 zł. Obaj robią to samo, a wynagrodzenie dostają krańcowo różne w dodatku przepaść rośnie z każdą podwyżką. Oczywiście związki są, ale związkowcy są z tej pierwszej grupy, to ani słowem nie bąkną, bo by sami mniej dostali.
5: rade z IP: 94.254.235.* (2009-12-16 20:57)
powraca komuna, te sępy ze związków zawodowych będą chciali co roku coraz wiecej, a jesli dotyczy to firm to ciekawe z czyich kieszeni będą szły dofinansowania na wynagrodzenia. oczywiście wina tego no nie stety a kiedys ponoc walczyl z komunistami. Wspieranie związków zawodowych to poprostu propagowanie komuny.
6: abc z IP: 80.48.45.* (2009-12-16 22:05)
A co w przypadku gdy "firmie państwowej" nie ma związków zawodowych?
7: DUW z IP: 79.184.60.* (2009-12-17 07:43)
No tak, a co w przypadku gdy organizacja nie ma związków zawodowych ? - o tych i innych sprawach porozmawiajmy na łamach forum pracowników Urzędu Wojewódzkiego we Wrocławiu (www.duw.fora.pl)

Przygotowane przez rząd rozwiązania nie zyskały akceptacji związkowców. Funkcjonariusze i żołnierze krytykują pomysł wykonywania obowiązków służbowych aż do ukończenia przez nich 55 lat.