Nauczyciele złożyli do ZUS tylko 23 wnioski o przyznanie świadczeń kompensacyjnych. Ich przeciętna wysokość wynosi 1540 zł.
– Jestem zaskoczony dużą wysokością świadczeń kompensacyjnych. Z naszych wcześniejszych wyliczeń wynikało, że nauczyciele pragnący z nich skorzystać otrzymają około 800 zł – mówi Stefan Kubowicz, przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ Solidarność.
Z danych ZUS wynika, że od 1 lipca tego roku, czyli daty, od kiedy weszła w życie ustawa dająca prawo do ubiegania się o świadczenia kompensacyjne (specjalne wcześniejsze emerytury dla nauczycieli), do oddziałów ZUS w całej Polsce wpłynęły zaledwie 23 wnioski o takie świadczenia. Otrzymują je trzy osoby, które średnio pobierają 1540 zł. Natomiast decyzje odmowne zostały wydane w 11 przypadkach.
Według Agnieszki Orłowskiej z Centrali ZUS świadczeń nie otrzymały wyłącznie osoby, które nie spełniły wymogów formalnych określonych w ustawie z 22 maja 2009 r. o nauczycielskich świadczeniach kompensacyjnych (Dz.U. nr 97, poz. 800). Równocześnie pod wpływem korzystnej dla nauczycieli interpretacji Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej ZUS może wydawać pozytywne decyzje także tym nauczycielom, którzy (bez względu na płeć) ukończyli 55 lat także przed 1 stycznia 2009 r. Teoretycznie zmiana ta powinna zwiększyć liczbę wniosków. Tak się jednak nie stało.
– Nie ma chętnych na przechodzenie na świadczenia kompensacyjne. Nauczyciele korzystają z takiego rozwiązania, jeśli nie przysługuje im prawo do wcześniejszej emerytury na podstawie Karty Nauczyciela. Problem ten dotyczy osób, które nie miały odpowiedniego stażu pracy przy tablicy, a teraz kończą 55 lat – mówi Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego (ZNP).



Natomiast oświatowa Solidarność zwraca uwagę, że także w przyszłym roku osoby pracujące w szkołach i przedszkolach nie będą zainteresowane przechodzeniem na nowe świadczenia.
– W przyszłym roku podwyżka wynagrodzeń zostanie przeprowadzona 1 września. Stracą więc nauczyciele, którzy zdecydują się na odejście ze szkoły przed tym terminem. Dlatego osobom, które zwracają się do nas o poradę, wyjaśniamy, że każdy sam powinien oszacować swoje szanse na utrzymanie pracy w szkole. Równocześnie powinien policzyć, ile wyniesie takie świadczenie – dodaje Stefan Kubowicz.
ZNP zwraca uwagę, że wysokość świadczenia kompensacyjnego zależy nie tylko od stażu pracy, ale od stopnia awansu zawodowego.
– Najniższe świadczenia otrzymają nauczyciele, którzy nie mają wyższych studiów. Obecnie pedagog, który ukończył studium nauczycielskie, otrzymuje około 1,3 tys. zł miesięcznie. Trudno więc oczekiwać, że jego świadczenie będzie wysokie – zauważa Sławomir Broniarz.
Wpływ na wysokość tego rodzaju świadczenia ma kapitał początkowy i składki na ubezpieczenie emerytalne zapisane na koncie emerytalnym od 1 stycznia 1999 r. Ich wysokość zależy od tego, kto jak długo pracuje i ile zebrał składek. Trzeba jednak pamiętać, że zwaloryzowany kapitał początkowy i suma składek na ubezpieczenie emerytalne jest dzielona przez średnie dalsze trwanie życia dla osoby w wieku 60 lat. O świadczenie kompensacyjne będą mogli występować nauczyciele (bez względu na płeć), którzy do 31 grudnia 2014 r. ukończą 55 lat. Później ten wiek będzie podnoszony do 2032 roku.
90 tys. osób ma możliwość skorzystania ze świadczeń kompensacyjnych do 2032 roku