Na egzaminie gimnazjalnym zamiast jednego testu matematyczno-przyrodniczego uczniowie będą zdawać dwa. Matematyka zostanie wyodrębniona od 2012 roku. Ma być oddzielny arkusz matematyczny i przyrodniczy. Zwiększy się również liczba zadań. Dlatego Centralna Komisja Egzaminacyjna planuje, że test będzie trwał 150 minut, czyli będzie o 30 minut dłuższy niż dotychczas. Na sprawdzianie po szkole podstawowej także zostanie wyodrębniona część matematyczna. Wiedza z tego samego przedmiotu będzie zatem sprawdzana trzykrotnie, po szkole podstawowej, w gimnazjum oraz na maturze.

– W ten sposób zmobilizujemy uczniów do poważnego traktowania matematyki – mówi prof. Krzysztof Konarzewski, dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.

Tamara Starachowska ze Stowarzyszenia Nauczycieli Matematyki, dyrektor Gimnazjum nr 1 w Międzyzdrojach (woj. zachodniopomorskie) uważa, że to dobra zmiana, która ułatwi uczniom naukę i dobre przygotowanie się do egzaminów.

Wprowadzenie oddzielnych testów z matematyki ma również poprawić wyniki uzyskane na maturze. Tegoroczny próbny egzamin zdało tylko 76 proc. maturzystów.

Tamara Starachowska zauważa jednak, że uzyskiwane wyniki zależą nie tylko od formy egzaminu, ale również od przygotowania nauczycieli. Jej zdaniem należy zmienić system selekcji i kształcenia kandydatów na nauczycieli.

– W Polsce matematyki może uczyć i osoba po pięcioletnich studiach matematycznych i polonista pod dwuletnich studiach podyplomowych z matematyki – podkreśla.

Tomasz Zbierski, dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 6 w Gdańsku uważa, że wyniki nie zależą od systemu sprawdzania, ale jakości kształcenia. W liceach, w klasach o profilu ogólnym są tylko trzy godziny matematyki tygodniowo, a np. w Izraelu – siedem. Więcej godzin pozwala tworzyć bloki przedmiotowe, odchodzić od 45 minutowych zajęć, na których trudno jest dobrze zrealizować temat.

462 tys. uczniów zdawało w tym roku egzamin gimnazjalny