zaloguj się do e-DGP
statystyki

Czas pracy nauczyciela nie może przekroczyć 40 godzin w tygodniu

skomentuj

W czasie pracy nauczyciel jest zobowiązany do wykonywania pensum, samokształcenia oraz realizacji zajęć wynikających z zadań statutowych szkoły. Do tych ostatnich należą zajęcia opiekuńcze i wychowawcze uwzględniające potrzeby i zainteresowania uczniów. Od 1 września 2009 r. muszą być one prowadzone w wymiarze jednej godziny, a od 1 września 2010 r. – w wymiarze dwóch godzin. Dotyczy to wszystkich nauczycieli szkół podstawowych i gimnazjów.

Specyfika czasu pracy nauczycieli spowodowała, że ich prawa i obowiązki pracownicze uregulowane zostały w sposób szczególny w ustawie z 26 stycznia 1982 r. – Karta Nauczyciela. W zakresie nieuregulowanym w tej ustawie stosuje się kodeks pracy.

Przepisy Karty Nauczyciela regulują czas pracy nauczycieli, wychowawców i innych pracowników pedagogicznych zatrudnionych w:

●  publicznych przedszkolach, szkołach i placówkach oraz zakładach kształcenia i placówkach doskonalenia nauczycieli działających na podstawie ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 256, poz. 2572 z późn. zm.),

●  zakładach poprawczych, schroniskach dla nieletnich oraz rodzinnych ośrodkach diagnostyczno-konsultacyjnych działających na podstawie ustawy z 26 października 1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich (t.j. Dz.U. z 2002 r. nr 11, poz. 109 z późn. zm.),

●  publicznych kolegiach pracowników służb społecznych (art. 1 ust. 1 Karty Nauczyciela).

Omawiany akt prawny reguluje również czas pracy nauczycieli, wychowawców i innych pracowników pedagogicznych zatrudnionych przed dniem wejścia w życie ustawy z 27 czerwca 2003 r. o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 137, poz. 1304) w publicznych placówkach opiekuńczo-wychowawczych oraz ośrodkach adopcyjno-opiekuńczych.

Od 1 stycznia 2004 r. przepisami ustawy z 27 czerwca 2003 r. nie są objęci nauczyciele, wychowawcy i inni pracownicy pedagogiczni zatrudnieni w publicznych placówkach opiekuńczo-wychowawczych. Spowodowane to było zmianą koncepcji organizacji systemu oświaty i systemu opieki społecznej. Od tej bowiem daty placówki opiekuńczo-wychowawcze są prowadzone w ramach systemu opieki społecznej.

To jest tylko część artykułu, zobacz pełną treść w e-wydaniu Dziennika Gazety Prawnej: Czas pracy nauczyciela nie może przekroczyć 40 godzin w tygodniu.

Komentarze: 13

  • 1: Jan z IP: 212.160.225.* (2009-12-10 10:28)

    Dlatego pracują 18 godzin tygodniowo za 2500zł netto i to jest według nich ogromny wyzysk. Przywileje z komuny żądania z kapitalizmu oto Polska właśnie. Do roboty za 1500 zł osoby bez przywileju no może z jednym możliwością pracy.

  • 2: filologini z IP: 83.11.198.* (2009-12-10 15:14)

    Do 1 - jesteś beznadziejnie ... niedoinformowany i piszesz głupoty. Zamilknij człowieku, jeśli nie masz dostatecznej wiedzy. Chyba, ze chodzi ci o szczucie, podjudzanie i wyładowywanie swoich frustracji. Że też takie mendy chodzą po tym świecie.
    2 tygodnie temu zaniosłam swojemu dyrektorowi swoje rozliczenie z godzin pracy nauczyciela j.obcego w LO. Prowadzę notatki od kilku lat i nie schodzę poniżej 45 godzin tygodniowo.

  • 3: Mural z IP: 85.222.87.* (2009-12-10 20:10)

    Moja droga filologini,nie rzucaj pereł przed wieprze.Nikomu nic nie musimy tłumaczyć,jak nie tłumaczą ludzie innych zawodów.Niestety dożyliśmy czasów,gdy uczciwie pracujący ludzie są nazywani darmozjadami,choć po kilkadziesiąt lat finansują emerytury,renty i zasiłki nieznanym sobie ludziom.

  • 4: Normalny z IP: 83.11.215.* (2009-12-10 20:28)

    Mam córke nauczycielką , jest polonistką .Czasem mam wyrzuty,że ją do tego zawodu zachęciłem bo mając w szkole 20 godzin etatowych całymi popołudniami, także w wolne dni siedzi nad ksiązkami, komputerem, obrazkami , wypracowaniami itp. i tak ciągle. Albo gazetka, albo konkursy, akademie, rózne przeglady, konferencje, wywiadówki itp. Nawet z domowego telefonu prowadzi rozmowy i konsultacje z rodzicami bo w czasie roboczym niektórzy rodzice nie mogą bo są w pracy.Doceniam pracę każdej osoby w innym zawodzie i przykro jest czytać te wredne komentarze o nauczycielach. Tylko wolne i wolne a nic wiele o ich pracy na okrągły zegar. Ja sam w nauczycielstwie przepracowałem 40 lat i mogę każdemu w oczy popatrzeć bo mimo 18 godzin etatowych pracowałem znacznie więcej niz niejeden etatowiec od 7.00 - 15.00. Dzisiaj mając emeryturę wstyd jest się przyznać,że z każdą złotówką trzeba się liczyć, ale praca była naważniejsza.

  • 5: inżynier z IP: 83.19.42.* (2009-12-11 11:00)

    Taaaa...

    A "nauczyciel" - jak sama nazwa wskazuje - powinien "nauczać".
    Nie tylko nauczać, ale i czynić to dobrze, skutecznie i z pożytkiem. Czy się mylę?
    I tutaj drapię się w plac po włosach: czegóż to mądrego i pożytecznego może nauczyć nauczyciel, który sam nie wie, nie potrafi, jest niezorganizowanym życiowym niezgułłą i (niestety, nazbyt często) o umysłowości godnej panny Barbie? Wystarczy przysłuchać się rozmowom, prowadzonym w wąskim, nauczycielskim gronie - a mam po temu częste okazje, bo moja córuchna (nie bacząc na dezaprobatę ojca) wybrała ten zawód i po roku pracy w szkole stała się przykładem typowej "blondynki" (przedtem zdawała się być "normalną"). Wystarczy przyjrzeć się sposobowi, w jaki nauczyciele rozwiązują bieżące problemy szkoły czy podczas prowadzenia wycieczek. Zgroza i zapytanie: "I TOTO uczy dzieci?".
    Jeśli coś wiem i potrafię (a wiem i potrafię niemało), to "posiadam" to dzięki własnej pracy i samokształceniu, a szkoła skutecznie przyczyniała się do tego, by mi to samokształcenie skutecznie utrudniać - co wcale nie przeszkadzało jej być dumną z tego, że ma o jednego ucznia więcej, którego może honorować czerwonym paskiem.

    Taaaa...
    A przysłowie (uważane za mądrość narodu) powiada: :"jak sobie pościelesz... tak będziesz traktowany".

    Howgh

  • 6: obserwtor życia z IP: 95.160.210.* (2009-12-11 12:17)

    Panie Inżynierze! Ma Pan skłonność do stosowania stereotypów myślowych
    i do obrażania ludzi uczciwych, pracowitych,wszak komentarz Pana został zainspirowany poprzednią wypowiedzią ojca , przerażonego ogromem pracy córki-polonistki To nie kwestia złej organizacji pracy,lecz etyki zawodowej, powaznego podejscia do nauczania i rodzaju pracy.
    Szydzić z nauczycieli -łatwo ,a przecież wiele Pan pedagogom zawdzięcza ,bo wykształcenie. Niestety, nie nauczono Pana ani w domu,ani w szkole elementarnych zasad kultury.
    Jeżeli nic Pan nie zawdzięcz belfrom to trzeba było zatrudnić prywatnych nauczycieli ,by kształcili córkę.
    Chełpi się Pan swoim wykształcenie,choć inżynierow po dziennych i zaocznych studiach w Polsce nie brakuje( coraz łatwiej ukończyć w różnych
    rodzajach filiach politechnik tego typu wykształcenie).
    Wykształcenie wyższe powinno wiązać się z kulturą osobistą , ale w Pana przypadku jest odwrotnie,o czym świadczy fragment komentarza:
    ,,toto uczy dzieci" i słowa o córce- nauczycielce: ,,typowa blondynka".
    Miałem okazję kilka razy przebywać w otoczeniu historyków ,polonistów.Zapewniam,ze wielu z nich to niezwykle inteligentni ludzie:oczytani ,integrujący ,różne dziedziny wiedzy humanistycznej ,ladnie wyrażający własne mysli,zaradni i własnie dobrzy organizatorzy życia szkolnego
    z racji pełnienia obowiazkow kierowniczych.
    Jednak Pana wypowiedż sklania mnie do refleksji ,że rządzi Pana emocjami nieuzasadniona pycha i niewdzięczność .

  • 7: filologini z IP: 83.11.197.* (2009-12-11 15:27)

    Inżynierze, obawiam się, że Twoja córka zawsze była typową blondynką i z pewnością odziedziczyła to po ojcu.
    Jeśli do tego dodamy złośliwość i brak życzliwości, to nie wróżę Pańskiej córce wielkiego powodzenia u płci przeciwnej.

  • 8: inżynier z IP: 83.19.42.* (2009-12-11 19:19)

    No to przeczytajcie Państwo jeszcze raz to, co napisałem, a szczególnie:

    - nauczyciele PRZESZKADZALI mi w uczeniu się,
    - paski na świadectwach to wynik WYŁĄCZNIE mojej pracy, a nie ich usiłowań,
    - życie szkoły, prowadzonej przez nauczycieli, to przykład DEZORGANIZACJI,

    Panie Obserwatorze Życia: gdyby nie nauczyciele pewnie bym więcej osiągnął.
    Wykształcenie mam wyższe, techniczne, uzyskane na studiach dziennych 5-letnich za czasów "późnego" Gomułki i "wczesnego" Gierka (pewnie Pan wtedy zwiedzał piaskownicę) w powszechnie uznanej (wówczas) politechnice, a o moich kwalifikacjach niech zaświadczy fakt, że przez wiele lat byłem nauczycielem akademickim (nie będąc członkiem PZPR ani innych podobnych).
    Zresztą - treść (niewiele Pan zrozumiał z mojej wypowiedzi) i forma Pańskiego listu wskazują, że Pan też jest nauczycielem albo przynajmniej wynikiem ich usiłowań - proszę przedstawić go (ten list) do oceny porządnemu, rzetelnemu fachowcowi - poloniście.
    I jeszcze jedno: niektórzy twierdzą, że "inteligentem" można się stać wyłącznie drogą prokreacji osób "szlachetnie" urodzonych; inni zaś twierdzą, że "inteligencja" jest swego rodzaju "miarą" umiejętności szybkiego dostosowania sie do zmiennych warunków. I komu tu wierzyć? Który przypadek (dziś "opcja") jest bardziej odpowiedni do oceny nauczycieli?

    Do Filologini: No i popatrz, Pani, nie udało się szkole tego "blondynizmu" wyplenić. I mało tego: dopuszczono TOTO do uczenia innych. Koniec świata.
    A propos powodzenia: dałby jej chłop "powodzenie', dał... ;)
    Ale to bardzo dobrze, że chociaż o takie aspekty życia kadra z grona ma staranie.
    Hihihi

    A przysłowie (mądrość narodu) mówi: uderz w stół... a nauczyciel sie odezwie ;))

    Z głębokim ukłonem

    P.S. Siwe i łyse głowy przeprowadziły stosowne i pewnie bardzo mądre badania, w wyniku których doszły do wniosku, że ponad 85% dorosłej populacji nie rozumie tekstu pisanego. Uszy do góry! Nie macie Państwo powodów do zbytniego niepokoju.

  • 9: wpr z IP: 80.54.26.* (2009-12-11 19:19)

    inżynier to zwykły PROSTAK!!!

  • 10: maniek z IP: 80.54.26.* (2009-12-11 19:56)

    przysłowie (mądrość narodu)mówi,inżynierze tak zwany:uderz w stół a NOŻYCE się odezwą...

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter