zaloguj się do e-DGP

Za szkolenie będzie przysługiwało wynagrodzenie i czas wolny

skomentuj

Za szkolenie poza godzinami pracy pracownik dostanie od firmy płatny czas wolny. Podwładni mogą otrzymać prawo do płatnych zwolnień z pracy na czas zajęć. Pracodawcy nie będą wysyłać pracowników na szkolenia, bo staną się one zbyt kosztowne.

Wolny dzień za naukę

Rozwiązania jeszcze bardziej korzystne dla pracowników przewiduje projekt nowelizacji kodeksu pracy przygotowany przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Zakłada on, że pracodawca będzie mógł zobowiązać pracownika do podjęcia nauki w szkole (w tym również studiów wyższych) lub szkolenia, ale w zamian podwładny uzyska wiele dodatkowych uprawnień. Otrzyma prawo do urlopu szkoleniowego i płatnych zwolnień z pracy umożliwiających udział w obowiązkowych zajęciach.

– Pracodawca będzie musiał też pokryć koszty, np. czesnego, zakupu podręczników oraz dojazdów, zakwaterowania i wyżywienia, jeśli nauka odbywa się poza miejscem zamieszkania lub wykonywania pracy pracownika – mówi Katarzyna Grzybowska-Dworzecka, prawnik z Kancelarii Michałowski, Stefański Adwokaci.

Dodatkowo, jeśli nauka będzie odbywać się poza czasem pracy, pracodawca będzie musiał oddać pracownikowi proporcjonalny czas wolny, za który będzie przysługiwać pełne wynagrodzenie. Zdaniem pracodawców to rozwiązanie skrajnie niesprawiedliwe.

– Pracownik otrzyma i czas wolny, i wynagrodzenie. A przecież dzięki nauce czy szkoleniu, na które kieruje go pracodawca, odnosi osobiste korzyści – mówi Henryk Michałowicz.

Podkreśla też, że rządowy projekt nie precyzuje, czy zajęcia są czasem pracy. Jeżeli tak, to przepisy te będą ograniczać możliwość nauki, bo firma nie będzie mogła zapewnić pracownikowi dobowego lub tygodniowego odpoczynku.

– Jeżeli zaś nie, to nie rozumiem, dlaczego firma ma udzielać pracownikom czasu wolnego w dni pracy, w zamian za uczestnictwo w zajęciach – dodaje.

Na inne niejasności rządowych rozwiązań zwracają uwagę związkowcy.

– Pracownik uzyska wiele przywilejów, jeśli pracodawca skieruje go na naukę lub szkolenia, ale przepisy muszą precyzować, w jakiej sytuacji firma może go zobowiązać do podwyższania kwalifikacji zawodowych – mówi Andrzej Radzikowski.

W przeciwnym razie firmy mogłyby zbyt dowolnie kierować podwładnych na szkolenia. A ich przerwanie może wiązać się z koniecznością zwrotu kosztów poniesionych przez pracodawcę (nawet jeśli sam pracownik nie był zainteresowany nauką). Obecnie projekt przewiduje jedynie, że firma może skierować pracownika na szkolenie, które jest związane z jego pracą.

Prace w Sejmie

Senacki projekt noweli k.p. po pierwszym czytaniu zostanie skierowany do nadzwyczajnej Komisji ds. Zmian w Kodyfikacjach. Jeżeli rząd przekaże posłom informację o pracach nad własnym projektem noweli w tej sprawie, komisja może wstrzymać prace nad projektem Senatu i rozpocząć je w momencie, gdy trafi do niej także projekt rządowy.

– Wówczas komisja może wspólnie rozpatrywać oba projekty. Takie rozwiązanie chroni przed dokonywaniem zbyt częstych nowelizacji tych samych przepisów – mówi Stanisław Szwed, członek nadzwyczajnej Komisji ds. Zmian w Kodyfikacjach i wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

Podkreśla, że taki tryb prac jest możliwy tylko wtedy, gdy nie istnieje potrzeba pilnych zmian w prawie. Nowe przepisy o podwyższaniu kwalifikacji zawodowych muszą wejść w życie przed 10 kwietnia, więc jeśli rząd pospieszy się z pracami nad ustawą, posłowie będą mogli łącznie pracować nad projektami.

Komentarze: 8

  • 1: samo życie z IP: 145.237.105.* (2009-12-08 07:24)

    Jak powiedziałem że dostałem się na aplikację radcowską, to szef (budżetówka) odpowiedział że tak nie może być że jedni pracują a inni nie, i prędzej doprowadzi do rozwiązania umowy o pracę niż będzie obowiązkowo zwalniał pracownika na podstawie art. 34 ustawy o radcach prawnych.

  • 2: realista z IP: 81.219.151.* (2009-12-08 08:38)

    jasne... a kiedy pracownik będzie pracował?

  • 3: urzędniczka z IP: 83.13.55.* (2009-12-08 12:30)

    Pracuję w budzetówce prawie 30 lat. W tym czasie ciagle ktoś z mojego koleżeństwa studiował i korzystał ze zwolnień z pracy z tego tytułu. Jego pracę w tym czasie wykonywałam ja albo ktoś inny niestudiujący. Potem ci "uczeni" dostawali podwyżki, wyższe stanowiska, a ja i mnie podobni dalej tyramy, wielokrotnie po godzinach żeby zdążyć za siebie i zastępowanych (bez dodatkowego wynagrodzenia), jesteśmy pogardzani, bo: przecież uczącym się "należy się" wolne, wyuczonym (wielokrotnie większym gamoniom od tych "niedouczonych") pieniądze i stanowiska. Mądry szef osoby z komentarza nr 1 prawidłowo ocenił "korzyści " z "podnoszącego kwalifikacje" pracownika. To on powinien decydować czy jego pracownik rzeczywiście powinien podnosić kwalifikacje z punktu widzenia potrzeb pracodawcy i zapewnienia pozostałym pracownikom prawidłowych warunków współżycia społecznego.

  • 4: Uwaga Uwaga z IP: 83.142.122.* (2009-12-08 19:44)

    ZUS przez fałszerstwo prgf 31. Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 83. dotyczącego osób ubiegających się o świadczenia emerytalne i rentowe. Rozwiązano kwestię niezaliczania szkoleń do okresów zatrudnienia. Nie zalicza się dniówek kiedy pracownik jest na urlopie, L-4, badaniach okresowych, i miesięcy w których pracownik przepracował mniej niż 22 dniówki w miesiącu roboczym. By takie przepisy respektowano przeprowadzono akcje kryptonim Temida następnie akcję bezprawiezus. jest to zrobione by pracownicy tyrali we wszystkie robocze dni w miesiącu. Tak zabiera sie i ograbia z emerytur wszystkie nacje zawodowe w Polsce. Jest to reforma Jerzego Buzka i L. Kaczyńskiego który jako minister Sprawiedliwości w rządzie Buzka ustawiał sędziów do Zamachu stanu i zamachu na niepodległość państwa. Czyn ścigany z art 127,128,132,231 i wiele innych k.k. Dokładnie czytajcie bezprawiezus.

  • 5: EWA z IP: 83.31.84.* (2009-12-09 08:25)

    Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

  • 6: mariola z IP: 213.25.24.* (2009-12-13 13:08)

    Kazdy pracownik ma prawo do podnoszenia swoich kwalifikacji jak rowniez samorealizacji ( rowniez nauczyciele dyplomowani i dyrektorzy). Dyrektorzy placowek edukacyjnych i kullturalnych maja wspeirac swoich pracownikow, umozliwiac im podnoszenie kawlifikacji zawodowych oraz delegowac , udzielac urlopow, finansowac jak rowniez uwzgledniac czas na odpoczynek zgodzie z K.Pracy - 11 godzin ...

  • 7: simona z IP: 93.157.72.* (2009-12-21 23:42)

    W mojej opinii możliwość podnoszenia swoich kwalifikacji powinna być przez pracowników rozważana w kategoriach korzyści, aniżeli obowiązku nałożonego odgórnie. Domaganie się dodatkowego czasu wolnego jest dla mnie lekkim nadużyciem. Niestety w Polsce nie postrzega się nauki, szkoleń jako inwestycji, są one w dalszym ciągu nieprzyjemnym przymuszeniem. Odwrotne podejście mają do szkoleń przedstawiciele sektora menagerskiego. Tego typu treningi sa wręcz wpisane w ich plan samorealizacji. Pisze o tym, bo wiem jak jest w mojej firmie. Menagerowie na informację o organizowanym szkoleniu pałają wielkim entuzjazmem. Nie zdarzyło się, żeby ktoś miałby być z tego powodu niezadowolonym zwłaszcza, gdy ma się przyjemność brać udział w warsztatach z trenerami Franklin Covey. Jednak takie podejście to kwestia mentalności. Jedni w edukacji widzą zło, inni sposób na lepsze jutro.

  • 8: Jacek T z IP: 193.138.242.* (2010-06-27 18:26)

    zostałem skierowany na szkolenie przez pracodawcę bez podpisywania jakiejkolwiek umowy o podnoszeniu kwalifikacji. Po dwóch latach zmieniam pracodawcę i zarządano odemnie zwrotu części kosztów poniesionych na szkolenie. Czy muszę ponieść koszty? Pracodawca powiedział że muszę pracować trzy lata a że przepracowałem dwa to za jeden mam zwrółcić koszt. Policzył to w ten sposób. Szkolenie kosztowało 1200 zł podzielił na 3 lata więc mam do zwrotu 400 zł. Nie wiem czy jest talki przepis abym musił zapłacić za szkolenie.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter