zaloguj się do e-DGP
statystyki

Unijna dyrektywa o leczeniu za granicą zablokowana z udziałem Polski

skomentuj

Siedem krajów, w tym Polska i Hiszpania, zablokowało dziś przyjęcie nowej unijnej dyrektywy, która miała wzmocnić prawa pacjentów do zwrotu kosztów usług medycznych w innym kraju UE, a przez to ułatwić wyjazdy na leczenie za granicą.

Publikacja: 1 grudnia 2009, 19:55 Aktualizacja: 1 grudnia 2009, 20:08

Minister zdrowia Ewa Kopacz, która reprezentowała Polskę w Brukseli, tłumaczyła, że w obecnym kształcie dyrektywa mogłaby doprowadzić do sytuacji, w której zabrakłoby środków na leczenie osób uboższych i w związku z tym mniej mobilnych.

"To polski rząd musi zapewnić równy dostęp do świadczeń medycznych zarówno tym zamożnym i mobilnym, jak i mniej zamożnym i mniej mobilnym. Ta dyrektywa zaproponowana w obecnym kształcie niestety dawała dużo większe szanse tym zamożnym i mobilnym. Państwo, które ma taki system opieki zdrowotnej, jaki jest w Polsce, czyli na zasadach kontraktowania, stanęłoby pod ścianą i powiedziało: niestety nie możemy już zabezpieczyć tych najuboższych, bo nie ma na to pieniędzy" - tłumaczyła na konferencji prasowej po posiedzeniu Kopacz.

Żadne porozumienie nie zostało osiągnięte

Po godzinach negocjacji w sprawie dyrektywy rzecznik szwedzkiego przewodnictwa oświadczył, że żadne porozumienie nie zostało osiągnięte. Dyrektywa nie trafi jednak do kosza. Hiszpania, która od stycznia przejmie przewodnictwo, zapowiedziała, że wróci do negocjacji, tak by osiągnąć "szeroki konsensus" - a więc biorąc pod uwagę postulaty krajów, które we wtorek były przeciw, w tym Polski.

"Bardzo się cieszę z deklaracji Hiszpanów, żeby uhonorować stanowisko Polski" - powiedziała Kopacz.

Według propozycji nowelizacji dyrektywy Komisji Europejskiej z zeszłego roku, bez zmiany miał pozostać obowiązek uiszczenia opłaty przez pacjenta za wykonaną w innym kraju UE usługę medyczną (zwrotu kosztów dokonuje potem odpowiednia instytucja w kraju, w Polsce - NFZ). Ponadto nadal miała obowiązywać zasada, że ubezpieczonemu zwraca się koszty do takiej kwoty, jaką otrzymałby we własnym kraju. Ewentualną różnicę pacjent musi pokryć z własnej kieszeni, co oznacza, że Polacy musieliby w wielu przypadkach dopłacać, lecząc się za granicą.

Zmiana w porównaniu z obecnymi przepisami unijnymi miała polegać na tym, że pacjent nie musiałby udowadniać konieczności leczenia za granicą (np. z powodu zbyt długich kolejek osób oczekujących na zabieg w kraju). Tak jak kilka razy orzekł unijny Trybunał Sprawiedliwości, co do zasady każdy obywatel UE ma prawo leczyć się w innym kraju. Musi jednak wziąć pod uwagę konieczność zapłaty za zabieg, a potem czekania na zwrot - być może nie wszystkich - kosztów.

Nowa dyrektywa miała także ułatwić wzajemne uznawanie recept

Nowa dyrektywa miała także ułatwić wzajemne uznawanie recept, przyspieszyć procedury zwrotu kosztów i zapewnić możliwość odwołania od decyzji związanych z korzystaniem z usług medycznych za granicą.

Odrzucona nowa dyrektywa nie zmieniała też zasad leczenia i zwrotu kosztów w nagłych przypadkach podczas pobytu za granicą.

Rozporządzenie z 1971 roku w tej sprawie stanowi, że ubezpieczeni u siebie obywatele innych krajów UE mają takie same prawa, jak mieszkańcy kraju, w którym skorzystali z koniecznej pomocy lekarskiej. W takich przypadkach pokrywane są wszystkie koszty w pełnej wysokości.

Komentarze: 6

  • 1: za co nas los pokarał taka nieudacznoca z IP: 83.10.55.* (2009-12-01 21:16)

    Ta ciemniara, chce ludzi wykanczac za koleja, najpierw brak sczepionek, a co? niech poumierają...Teraz brak leczenia za granica, czego nie mozna zagwaratowac w POlsce..:/

    Ciemmny elektorat pelo wszytko kupi, bo ona to robi przeciez dla ich dobra...:/

  • 2: ArnoldUPR z IP: 78.8.20.* (2009-12-02 06:07)

    w ogole baby nie nadaja sie do polityki i najgorsi ministrowie w obecnym rzadzie to wlasnie one. w polityce trzeba byc twardym.

  • 3: xxx z IP: 80.53.240.* (2009-12-02 07:26)

    Zawsze uważałem, że Polska nie dorosła co Unii! Z naszymi zarobkami, ich relacjami do kosztów, a jak widać ciągle z wieloma kolejnymi problemami! Po co było się tam pchać i oddawać kawał suwerenności?! Czy uzależnienie Polski od decyzji brukselskich jest teraz mniejsze niż kiedyś od moskiewskich?! Jest raczej odwrotnie!

  • 4: antypo z IP: 88.199.111.* (2009-12-02 09:58)

    kopacz funduje Polakom eutanazję a motłoch dalej popiere platfusów!!

  • 5: Bardzo ubolewam.... z IP: 81.246.230.* (2009-12-02 10:27)

    Bardzo ubolewam, ze dyrektywa zostala zablokowana. W Polsce trzeba wprowadzic odpowiedni system rozliczeniowy miedzy ubezpieczalnia a pacjentem oraz podniesc wysokosc skladki zdrowotnej odpisywanej od podatku.
    Z przykroscia musze stwierdzic, ze rzad nie rozumie swojej funkcji jaka powinien pelnic w stosunku do spoleczenstwa.

  • 6: Zmienic system rozliczeniowy z IP: 81.246.230.* (2009-12-02 10:48)

    Rozwiazanie problemu finansow "Pacjentow bez granic" dotyczy przede wszystkim krajow slabszych, glownie postkomunistycznych i byc moze Hiszpanii.
    Wystarczy zmienic system rozliczeniowy / na wzor w instytucjach unijnych/ za uslugi medyczne i sprawa rozwiazana.
    Kraje postkomunistyczne musza odejsc od wzorca
    propagowanego przez Bank Swiatowy i nie wdrazac modelu amerykanskiego.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter